Interpelacja nr 6195

do ministra rozwoju i technologii

w sprawie nadużywania przez deweloperów art. 95 pkt 7 ustawy o gospodarce nieruchomościami dla własnych zysków

Zgłaszający: Ireneusz Raś

Data wpływu: 13-11-2024

Kraków, 13.11.2024 r.

Szanowny Panie Ministrze,

otrzymałem list od Pani Doroty Kęsek, która pełni funkcję wójta gminy Zabierzów. Pani Wójt w swoim piśmie zwraca uwagę na problem szeroko występujących nadużyć, związanych ze swobodną interpretacją art. 95 pkt 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

Jest on obecnie nagminnie używany przez deweloperów do omijania ustaleń planu zagospodarowania miejscowego i łamania przyjętych na danym terenie ustaleń i regulacji. Powołując się na ów przepis, deweloperzy dokonują podziału nieruchomości niezależnie od ustaleń planu miejscowego.

W ten sposób tworzy się bardzo gęsta zabudowa, złożona z małych domków, najczęściej szeregowych położonych na możliwie najmniejszych działkach, mimo iż jest to jawnym złamaniem zasad i przepisów obowiązujących w danym terenie. Prowadzi to do coraz bardziej pogłębiającego się chaosu w zakresie zabudowy, liczba powstałych domów i rosnąca liczba mieszkańców nie współgra z możliwościami zaprojektowanej na danym terenie sieci dróg, ich przepustowości i szerokości. Także sieć wodociągowa, czy energetyczna musi być dostosowana do planowanej liczby domów i liczby mieszkańców, a poprzez takie działania deweloperów dochodzi do niewydolności tychże systemów. Gdy nagle okazuje się, że domów w danym miejscu będzie kilka razy więcej niż wynika to z planu zagospodarowania miejscowego, niemożliwe staje się prawidłowe funkcjonowanie całej infrastruktury. Ponadto komfort życia, wynikający z ciasnej, gęstej zabudowy jest niski, a przecież celem wójta jest poprawianie jakości życia mieszkańców, a nie pogarszanie sytuacji.

Tymczasem pomimo posiadanych kompetencji do wydawania decyzji dotyczących podziałów geodezyjnych nieruchomości, wójtowie pozostają zazwyczaj bezsilni wobec działań deweloperów, gdyż nawet podważenie działań dewelopera przed sądem nie daje pewności wygranej. Sądy bardzo różnie interpretują ów problematyczny przepis, często na korzyść dewelopera.

Chaos przestrzenny, organizacyjny, brak odpowiedniej przepustowości dróg, która prowadziłaby do tak licznych osiedli, brak dostosowania możliwości sieci energetycznej, brak wydolności sieci wodociągowej dla tak dużej liczby mieszkańców – to niestety nie jest ważne dla deweloperów, którzy tylko liczą zyski i zainteresowani się jedynie tym, jak zmieścić jak najwięcej domków na kupionej przez siebie działce. Z problemami pozostają lokalne władze, a po czasie także mieszkańcy, którzy kupując nowy dom nie spodziewają się, że będą występować problemy z prądem, braki wody czy, że dojazd do domu jedyną istniejącą wąską drogą, z której będą korzystać w podobnych godzinach wszyscy, bardzo liczni sąsiedzi okaże się codziennym koszmarem.

Zgadzam się z Panią Wójt, że problem jest powszechny i bardzo poważny, dlatego składam interpelację poselską w tej sprawie i bardzo proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytanie:

Czy ministerstwo planuje prace nad art. 95 pkt 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r o gospodarce nieruchomościami i ma zamiar dopracować przepis tak, aby nie mógł być on wykorzystywany przez deweloperów do omijania występującego planu miejscowego i łamania jego ustaleń?

Z wyrazami szacunku

Ireneusz Raś
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej