do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie świadczeń emerytalno-rentowych kobiet
Zgłaszający: Marcelina Zawisza, Maciej Konieczny
Data wpływu: 13-11-2024
Szanowna Pani Ministro!
Niższe świadczenia rentowe i emerytalne kobiet w Polsce wynikają z kilku istotnych czynników, które bezpośrednio związane są z pełnieniem przez nie funkcji macierzyńskich oraz opiekuńczych. Różnice te mają zarówno charakter strukturalny, jak i systemowy, co w efekcie prowadzi do istotnej nierówności w wysokości otrzymywanych świadczeń emerytalnych między kobietami a mężczyznami.
Problem niższych emerytur wśród kobiet - średnio o jedną trzecią w stosunku do mężczyzn - potęgowany jest w polskim systemie przez poniższe czynniki:
Przerwy w aktywności zawodowej związane z macierzyństwem
Kobiety często przerywają swoją aktywność zawodową, aby urodzić i wychować dzieci. Okresy te obejmują urlopy macierzyńskie, wychowawcze, jak również czas spędzony na opiece nad dziećmi w domu. Mimo że za te okresy przysługują im określone świadczenia, nie są one wystarczające do zrekompensowania przerw w składkach emerytalnych. Długie okresy bez pracy lub z obniżonymi składkami skutkują niższą podstawą wymiaru przyszłej renty/emerytury, a większość z tych okresów jest bezskładkowa dla kapitału emerytalno-rentowego.
Niższe zarobki kobiet wynikające z luki płacowej
Kobiety, nawet gdy są aktywne zawodowo, zarabiają średnio mniej niż mężczyźni. Ta różnica wynika przede wszystkim z dyskryminacji w kształtowaniu warunków pracy i płacy. Kobiety częściej spotykają się z ograniczonymi możliwościami awansu, są zatrudniane na niższych stanowiskach, a ich wynagrodzenia są zaniżane w porównaniu do mężczyzn pełniących te same funkcje (np. ostatnie działania Związku Zawodowego Konfederacja Pracy w Kaufladzie, gdzie pomimo uznania dyskryminacji płacowej przez PIP pracodawca nadal uporczywie łamie prawa pracownicze). Luka płacowa powoduje, że kobiety odprowadzają niższe składki emerytalne, co bezpośrednio przekłada się na wysokość ich przyszłych świadczeń. Dyskryminacja płacowa ma więc długotrwałe negatywne konsekwencje dla ich sytuacji finansowej na rencie/emeryturze.
Większa liczba dni opieki nad dziećmi/członkami rodziny
Kobiety częściej niż mężczyźni korzystają z urlopów związanych z opieką nad dziećmi oraz zasiłków opiekuńczych, co dodatkowo zmniejsza okres składkowy. W praktyce, choć te dni są częściowo zaliczane do stażu pracy, to wpływają negatywnie na wysokość odprowadzanych składek i co za tym idzie - na wysokość przyszłej emerytury. Niejednokrotnie to kobiety przejmują na siebie opiekę nad najbliższymi członkami rodziny, często samotnie wychowują dzieci z niepełnosprawnościami i są zmuszone do rezygnacji z pracy na rzecz pełnienia ciągłej opieki nad dzieckiem.
Ograniczone możliwości powrotu na rynek pracy
Po zakończeniu urlopów macierzyńskich lub wychowawczych kobiety często spotykają się z trudnościami w powrocie na rynek pracy. Wynika to z braku elastycznych form zatrudnienia, niedostosowania rynku do potrzeb matek oraz stereotypów związanych z ich rolą. Mnożą się przypadki, kiedy kobiety po powrocie z urlopów związanych z macierzyństwem tracą zatrudnienie ze względu na brak skutecznej ochrony prawnej bądź zachęty dla pracodawców. Trudności te skutkują dłuższymi okresami bezrobocia lub zatrudnieniem na gorszych warunkach, co dodatkowo wpływa na zmniejszenie ich przyszłych świadczeń emerytalnych.
Wiek emerytalny kobiet
Kobiety przechodzą na emeryturę wcześniej, co skutkuje krótszym okresem pracy i przekłada się na krótszy okres składkowy i niższe świadczenia emerytalne.
Dłuższa średnia długość życia
Kobiety żyją przeciętnie dłużej niż mężczyźni. Zgromadzone przez nie środki emerytalne muszą być rozłożone na większą liczbę lat. W efekcie otrzymują one niższe miesięczne świadczenia, mimo że przez całe życie mogły odprowadzać składki porównywalne do mężczyzn.
Niższe świadczenia niezależnie od statusu rodzinnego
Ważnym aspektem jest również fakt, że kobiety mają niższe świadczenia emerytalne niezależnie od tego, czy wychowują dzieci samotnie, czy w związkach partnerskich. Nawet jeśli kobieta dzieli obowiązki wychowawcze z partnerem, to na nią zazwyczaj spada większa część odpowiedzialności za opiekę nad dziećmi, co prowadzi do większej liczby przerw w karierze zawodowej i mniejszych dochodów. Niestety, system emerytalny nie uwzględnia w wystarczającym stopniu tych nierówności, co skutkuje niższymi emeryturami dla kobiet niezależnie od ich statusu rodzinnego.
Powyższe czynniki sprawiają, że kobiety są w szczególny sposób narażone na niższe świadczenia emerytalne i rentowe, co stawia je w niekorzystnej sytuacji finansowej po zakończeniu aktywności zawodowej.
Przyjęty obecnie przez Sejm i Senat projekt renty wdowiej - niezwykle istotny w walce z ubóstwem osób na świadczeniach emerytalnych - daje szanse na poprawę sytuacji finansowej emerytów wdów i wdowców - jednak wciąż nie obejmuje osób żyjących w związkach partnerskich, kobiet zmuszonych do rozwodu w ucieczce, np. przed przemocą, czy matek samotnie wychowujących dzieci.
Z takimi pytaniami jak powyższe o przyczyny dyskryminacji zwracają się do mojego biura kobiety, które dostrzegają luki prawne “uszyte na miarę” tych pomijanych do tej pory i nadal konsekwentnie systemowo wykluczanych.
Z tego względu istnieje pilna potrzeba wprowadzenia rozwiązań, które zniwelują nierówności i zapewnią przynajmniej części z tych grup zabezpieczenie emerytalne do czasu wprowadzenia związków partnerskich, które staną się dopełnieniem pojęcia równości nie tylko w tym aspekcie.
Mając na uwadze powyższe argumenty, zwracam się niniejszym pismem o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
Ile procent kobiet przebywających na urlopie wychowawczym ma naliczane składki emerytalno-rentowe od kwoty najniższego wynagrodzenia, a ile procent od kwoty maksymalnej nie wyższej niż 4694,40 zł, tj. 60% z 7824 zł (zgodnie z obwieszczeniem Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 4 grudnia 2023 r. w sprawie kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w roku 2024 oraz przyjętej do jej ustalenia kwoty prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia (M.P. poz. 1342)? Proszę o podanie danych porównawczych za okres stycznia w latach 2020, 2021, 2022, 2023, 2024.
Czy ministerstwo podejmowało lub planuje przeprowadzić analizy w celu zaproponowania zmian w naliczaniu składek emerytalno-rentowych dla kobiet przebywających na urlopach wychowawczych, które miałyby na celu urealnienie podstawy do poziomu faktycznie osiąganego wynagrodzenia przed nabyciem prawa do urlopu wychowawczego?
Czy ministerstwo dysponuje danymi informującymi, jaki procent kobiet przebywających na urlopie wychowawczym przed 1999 r., a pobierających obecnie świadczenia emerytalno-rentowe, nie przeliczył ponownie na wniosek kapitału początkowego za okres bezskładkowych wówczas okresów urlopu wychowawczego, a tym samym pobiera zaniżone świadczenia?
Jaki procent wszystkich okresów nieskładkowych stanowią u kobiet - pobierających obecnie świadczenia emerytalno-rentowe - okresy związane z macierzyństwem i zasiłki opiekuńcze, a jaki u mężczyzn?
Czy ministerstwo rozpatruje lub planuje rozpatrzyć projekt nowelizacji zapisów o tzw. emeryturze matczynej? Maksymalna kwota rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego wynosi tyle co gwarantowana w tym roku minimalna emerytura, czyli 1780,96 zł brutto. Taką kwotę dostają osoby, które nie dostają emerytury ani renty i nie posiadają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania, a zrezygnowały z pracy lub jej nie podjęły, aby wychowywać przynajmniej czwórkę dzieci. Kobiety zgłaszają potrzebę uwzględnienia proporcjonalnej wysokości emerytury matczynej do liczby urodzonych dzieci jako dodatku do emerytury za każde urodzone dziecko. Rozwiązanie takie pozwoliłoby zniwelować skutki luki płacowej w okresie pobierania świadczeń emerytalno-rentowych oraz zachęcić kobiety do macierzyństwa i szerszego korzystania w okresów opieki nad dziećmi.
Czy ministerstwo rozpatruje lub planuje rozpatrzyć wprowadzanie bardziej uniwersalnego rozwiązania w postaci dodatku dla samotnie gospodarujących seniorów?
Czy ministerstwo podejmowało wcześniej lub zamierza podjąć się analizy kosztowej i prawnej opisanego w pkt 5 rozwiązania? Jeśli tak, proszę o przedstawienie szczegółów.
Wiele matek zwraca uwagę, że zdecydowałyby się na więcej niż jedno dziecko, jednak czynniki opisane w punktach 1-7, rozwiązania systemowe o charakterze krzywdzącym oraz prawo, które ich nie chroni po okresach nieobecności związanej z macierzyństwem lub opieką, powodują, że decyzja o urodzeniu drugiego i trzeciego dziecka nigdy później nie zostaje już podjęta.
Mechanizmem, który w pewnym stopniu byłby w stanie zapewnić kobietom bez względu na status rodzinny rekompensatę i większe bezpieczeństwo emerytalne, a także zachęcić do podjęcia decyzji o macierzyństwie, jest proporcjonalność rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego zależna wyłącznie od liczby dzieci, przyznawanego jako stały element naliczeń w podstawie renty/emerytury, a nie na wniosek przez prezesa ZUS lub KRUS.