Interpelacja nr 6237

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie przepisów o uchwałach antyhałasowych kwestionowanych przez wojewodów

Zgłaszający: Franciszek Sterczewski

Data wpływu: 15-11-2024

Szanowna Pani Ministro,

na środowisko wpływa każda aktywność człowieka, nawet ta pozornie nieznacząca. Dla naszego codziennego funkcjonowania znaczenie ma nie tylko spalanie paliw nieodnawialnych czy wycinanie drzew, ale też zanieczyszczanie hałasem. Wiele samorządów stara się temu przeciwdziałać, jednak powstają wątpliwości dotyczące interpretacji relewantnych przepisów.

Zgodnie z art. 157 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska rada gminy może, w drodze uchwały, ustanawiać ograniczenia co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko. Korzystając z tej możliwości, kolejne miasta przyjmują takie uchwały (potocznie nazywane antyhałasowymi), aby regulować poziomu hałasu w przestrzeni miejskiej. Wpływa on przecież na wszystkie organizmy żywe, a w szczególności na ludzi. Powoduje nie tylko problemy z słuchem, ale także pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, w tym psychicznego, a nawet schorzenia układu krążenia czy nerwowego.

Uchwały antyhałasowe odpowiadają na pilną potrzebę społeczną. W ostatnich latach zaczęły przystępować do ich tworzenia kolejne miasta i gminy. Co zrozumiałe, mniejsze gminy (jak np. Solina) częściej wprowadzają regulacje o węższym zakresie zastosowania. Z kolei duże miasta, z racji poważniejszych problemów, tworzą bardziej kompleksowe akty prawne. Dla nich wszystkich podstawą jest wskazany wyżej art. 157 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Jednak obecnie mniejsze miejscowości dotknął swoisty efekt mrożący. Mimo, że uchwały w województwach pomorskim (Gdańsk) czy wielkopolskim (Poznań) nie zostały zakwestionowane przez wojewodów, to w lipcu 2024 r. wojewoda dolnośląski stwierdził nieważność analogicznej uchwały przyjętej przez miasto i gminę Bolesławiec.

Podstawą takiej decyzji była teza, iż uchwała powinna zawierać dodatkowe badania w zakresie oddziaływania hałasu na środowisko. Takiego wymogu nie ma w przepisach prawa, nie pojawił się on także przy innych identycznych w treści uchwałach w innych miastach i gminach. Oczywiście, rozbieżność wystąpiła dotychczas w tylko jednym przypadku, jednak wywołała ona znaczące skutki, wywołując wątpliwości w wielu gminach przygotowujących się do uchwalenia uchwał antyhałasowych. Wymagane przez wojewodę dolnośląskiego badania środowiskowe wiążą się z dodatkowym czasem, a także kosztami, które mogą być przeszkodą lub przynajmniej czynnikiem odwodzącym od przyjęcia tego aktu prawnego.

W związku z powyższym zwracam się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z następującymi pytaniami:

1. Jaka jest, zdaniem ministerstwa, właściwa interpretacja art. 157 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska?
2. Czy istnieje jednolita wykładnia przepisów tej ustawy, która powinna być stosowana przez wszystkich wojewodów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej?
3. Jeśli przepisy prawa faktycznie są nieprecyzyjne – jak ministerstwo zamierza rozwiązać ten problem oraz zapewnić jednolitą interpretację przepisów na terenie całego kraju?

Z poważaniem

Franciszek Sterczewski