do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie zwiększenia funduszy na wynagrodzenia dla pracowników zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności
Zgłaszający: Małgorzata Pępek
Data wpływu: 18-11-2024
Szanowna Pani Ministro!
Na wstępie mojej interpelacji chcę podkreślić, jak ważną rolę w systemie edukacji, zdrowia, pomocy społecznej oraz rehabilitacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych odgrywają zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności. Bez ich pracy, ogromna grupa ludzi nie mogłaby egzystować. Tymczasem zadania, które im się powierza, są coraz bardziej czasochłonne. Zmieniające się akty prawne powodują poczucie braku stabilizacji, przysparzają wielu niejasności i zmuszają do bardziej szczegółowej analizy każdej rozpatrywanej sprawy. Powiązanie różnego rodzaju ulg, przywilejów, uprawnień oraz świadczeń finansowych z koniecznością posiadania orzeczenia o niepełnosprawności powoduje znaczny wzrost wpływających wniosków. To wszystko generuje większe koszty i wymaga poświęcenia większej ilości czasu pracy.
W tym wszystkim są pracownicy zespołów, którzy za to samo niskie wynagrodzenie są zmuszani do coraz większego wysiłku. Jest ich szacunkowo ok. 1500-2000 osób. Co ta liczba znaczy wobec 200 tysięcy osób uprawnionych do dodatku motywacyjnego, ponieważ uznano, że pod rządami ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, nie mają oni nic wspólnego z zadaniami z zakresu pomocy społecznej.
Należy zaznaczyć, że wiele zespołów funkcjonuje w strukturze powiatowego centrum pomocy rodzinie, a dyrektor tej instytucji jest pracodawcą. Obie instytucje ściśle współpracują. Czym zatem różnią się od swoich koleżanek i kolegów z centrów pomocy rodzinie? W zakresach zespołów są czynności, takie jak współpraca m.in. z ośrodkami pomocy społecznej. Jak sobie wyobrazić pracę socjalną wobec osób schorowanych, po wypadkach bez udziału zespołów i wydania orzeczeń o niepełnosprawności?
Zespoły pracują w ciągłym napięciu z powodu nawału pracy, sposobu, w jaki się ich traktuje: obrażanie, wulgaryzmy, groźby, kłamstwa, agresja - najczęściej słowna. Występują również przypadki używania Policji, gdyż często nie czują się bezpiecznie z powodu petentów. A wszystko to dlatego, że ich główną winą jest wykonywanie obowiązków zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami oraz to, że są w stałym kontakcie z klientami i wszelkim niezadowoleniem, w tym za decyzje i działania innych osób oraz instytucji są obarczani.
A przecież pośród nich pracuje wiele osób niepełnosprawnych (w tym ze stopniem znacznym) oraz rodziców dzieci niepełnosprawnych. Dlatego nie godzą się na wynagrodzenie na poziomie najniższej krajowej lub niewiele wyższe. I nie chodzi tu tylko o dodatek motywacyjny, ale o całościowe rozwiązanie problemu, by zespoły poczuły, że za dobrze wykonywaną pracę w trudnych warunkach są również dobrze wynagradzani. Tymczasem nie im przyznaje się podwyżki i dodatki. Tama pomiędzy poczuciem obowiązku a poczuciem zwątpienia i beznadziejności pęka w tym środowisku od lat.
Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pani Ministry z następującymi pytaniami:
Z wyrazami szacunku
Małgorzata Pępek
Poseł na Sejm RP