do ministra edukacji
w sprawie likwidacji małych wiejskich szkół
Zgłaszający: Agnieszka Maria Kłopotek
Data wpływu: 21-11-2024
Coraz częściej dochodzą sygnały z różnych zakątków naszego kraju, w tym bezpośrednio do mnie z mojego okręgu wyborczego, o zamiarze likwidacji przez samorządy gmin małych wiejskich szkół. Wzbudza to ogromne emocje, wyrażane w formie różnego rodzaju protestów, wśród lokalnej społeczności, zwłaszcza wśród rodziców i uczniów uczęszczających do tych placówek oświatowych.
Włodarze gmin swoje zmiany zmiany tłumaczą głównie brakiem środków finansowych na pokrycie coraz większych kosztów funkcjonowania oświaty, przy zmniejszającej się liczbie uczniów.
Wychodzę z przeświadczenia, że szkoła w środowisku wiejskim pełni nie tylko funkcję edukacyjną, ale również szeroko rozumianą funkcję społeczną i dlatego ewentualna decyzja o jej zamknięciu musi być bardzo wyważona i nie wolno jej tłumaczyć tylko i wyłącznie względami finansowymi.
Tak naprawdę tylko brak uczniów może ją usprawiedliwić, ale czy placówka oświatowa, do której uczęszcza 80-100 uczniów ma zniknąć, bo brakuje pieniędzy, a przez ostatnie lata nie brakowało? A takie przypadki mają miejsce, między innymi w gminie Tuchola (woj. kujawsko-pomorskie), gdzie zagrożone są dwie szkoły: w Stobnie i w Kiełpinie.
Dlatego pytam:
1. Czy resort dostrzega tę tendencję do zamykania wiejskich szkół, a jeśli tak, to jak zamierza przeciwdziałać?
2. Czy wspólnie z resortem finansów rozważa, by koszty wynagrodzeń wraz z pochodnymi pracowników oświaty przejął budżet państwa?
3. Czy kuratorzy oświaty zostali „wyczuleni”, by analizując wnioski o zamiarze likwidacji szkół, brali pod uwagę dobro ucznia, opinię rodziców i rolę placówki oświatowej w środowisku wiejskim?
Nie możemy pozwolić, by „Koalicja 15 października” stała się „grabarzem” małych, wiejskich placówek oświatowych.