do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego rozporządzenie w sprawie algorytmu przekazywania środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych samorządom wojewódzkim i powiatowym
Zgłaszający: Wiesław Różyński, Adam Dziedzic
Data wpływu: 28-11-2024
Szanowny Panie Ministrze,
zwróciło się do mnie środowisko osób prowadzących warsztaty terapii zajęciowej z prośbą o podjęcie interwencji. Na terenie samego województwa lubelskiego funkcjonuje 60 WTZ- ów i one wszystkie znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Głównymi czynnikami wpływającymi na wzrost kosztów WTZ jest wzrost najniższej krajowej, a co za tym idzie, wzrost wynagrodzenia pracowników, a także rosnące ceny towarów i usług oraz koszty energii. Dotychczasowe kwoty dofinansowania kosztów rocznego pobytu uczestnika w warsztacie terapii zajęciowej (WTZ) nie pokrywają wszystkich ponoszonych kosztów działalności. Konieczne jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania tych podmiotów oraz możliwości dalszego rozwoju ich działalności.
Warsztaty terapii zajęciowej (WTZ) to placówki oferujące osobom niepełnosprawnym, niezdolnym do podjęcia pracy możliwość rehabilitacji społecznej i zawodowej w zakresie pozyskania i przywracania umiejętności niezbędnych do podjęcia zatrudnienia, więc ich rola jest niebagatelna. W warsztatach kształtowane są umiejętności pokonywania problemów oraz ich rozwiązywania, przy ciągłym udzielaniu wsparcia i niezbędnej pomocy przez pracującą tam, wykwalifikowaną kadrę, ludzi wykształconych i przygotowanych do takiej specjalistycznej pracy, posiadających wiedzę i umiejętności praktyczne poparte wieloletnią pracą i ciągłym podnoszeniem kwalifikacji.
W obecnej sytuacji, kiedy różne grupy społeczne i zawodowe, takie jak służba zdrowia, oświata, pomoc społeczna, zaczynają odczuwać poprawę bytową i finansową, WTZ zostają ze swoimi niedofinansowanymi budżetami. Widoczna staje się ta zdecydowana różnica w finansach, gdy w placówkach prowadzonych przez jedno stowarzyszenie jest zdecydowana różnica w wynagrodzeniach.
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym, z którym współpracuję, prowadzi kilka różnych placówek rehabilitacyjno-terapeutycznych dla osób z niepełnosprawnościami. Są to różne placówki, gdyż ich oferta jest kierowana do różnych grup wiekowych. I tak w jednym obiekcie działają: NPS – przedszkole specjalne, finansowane z oświaty, gdzie mają zagwarantowany wzrost wynagrodzeń o 30%, co z kolei pozwoli im na wzrost płacy do ok. 8000 zł; ORiT – ośrodek rehabilitacji utrzymujący się z kontraktu z NFZ, gdzie zgodnie z ustawą pracownicy mają zagwarantowany wzrost wynagrodzeń, który będzie wynosił ok. 7500 zł; WTZ – warsztat funkcjonujący na podstawie umowy na finansowanie ze środków PFRON i starostwa (odpowiednio w podziale 90% i 10%) mogący zapewnić wynagrodzenie w kwocie ok. 5000 zł, a nawet tę kwotę trudno jest warsztatowi zabezpieczyć.
Sytuacja jest trudna dla stowarzyszenia, które nie może dla wszystkich swoich pracowników zapewnić porównywalnego wynagrodzenia za porównywalną pracę, trudna dla kierownika WTZ, gdyż nie może zapewnić uczciwej płacy za pracę, no i najbardziej trudna do zrozumienia dla pracowników WTZ, którzy widzą różnice w traktowaniu pracownika w zależności od tego, pod jaki resort podlega.
Finansowanie działalności WTZ potrzebuje rozwiązania systemowego, które umożliwiłoby działalność i finansowanie tych placówek w sposób bezpieczny, ciągły i pozwalający na zabezpieczenie wynagrodzeń na poziomie porównywalnym z oświatą czy służbą zdrowia. Najpierw należałoby uchwalić akt prawny o zasadniczej płacy minimalnej na poszczególnych stanowiskach w WTZ w oparciu o przeciętne wynagrodzenie w gosp. nar. w II kwartale roku poprzedzającym planowany rok, a następnie powiązanie go z procentowym wzrostem średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z II kwartału roku poprzedzającego rok planowany.
Jednakże w obecnej, bardzo trudnej sytuacji potrzebne jest szybkie reagowanie i podejmowanie szybkiej decyzji finansowej w stosunku do pracowników WTZ w celu zapewnienia godziwych płac porównywalnych do płac ich kolegów z tej samej branży.
Projekt rozporządzenia w sprawie algorytmu przekazywania środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych samorządom wojewódzkim i powiatowym mający na celu zwiększenie wysokości dofinansowania kosztów rocznego pobytu jednego uczestnika w warsztacie terapii zajęciowej (WTZ) oraz dofinansowania kosztów rocznego pobytu osoby niepełnosprawnej zaliczonej do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zatrudnionej w zakładzie aktywności zawodowej (ZAZ) nie spełnia wszystkich postulowanych wymagań, jest jednak krokiem w dobrym kierunku.
Natomiast duży niepokój budzi czas, kiedy projekt rozporządzenia zostanie dany do podpisu prezesowi Rady Ministrów.
Obawy wynikają z wymaganych terminów legislacyjnych, co rodzi pytanie: Kiedy środki zapewnione w rozporządzeniu trafią faktycznie do WTZ?
Rozporządzenie wymaga podpisu premiera, następnie trafia do PFRON, gdzie znów potrzebny jest czas, później do samorządów, które potrzebują czasu na uchwały rady, kolejno do PCPR, gdzie czasu wymaga umowa. Kolejny krok to podpisanie umowy pomiędzy starostą a organem założycielskim - znów potrzebny jest czas, dopiero jest przelew do WTZ i wydatkowanie do końca roku. Zmiana preliminarza, wydatkowanie zgodnie z nim, rozliczenie i to wszystko do końca grudnia.
Realnie na wszystkie te kroki został miesiąc. Warsztaty terapii zajęciowej czekają i bardzo potrzebują dodatkowych środków, by móc funkcjonować.
Projekt, z którym się zapoznałem, datowany jest na 19 września 2024 r., czeka na podpis prezesa Rady Ministrów.
Dyrektorzy warsztatów terapii zajęciowej zadają uzasadnione pytanie: Czy na pewno rząd chce rozwiązać problemy finansowe WTZ-ów?