do ministra zdrowia
w sprawie respektowania praw osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności przez placówki opieki zdrowotnej, które mają podpisaną umowę z NFZ
Zgłaszający: Lidia Czechak
Data wpływu: 06-12-2024
Szanowna Pani Minister,
osoby posiadające orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności na mocy ustawy z dnia 9 maja 2018 r. uzyskały prawo do:
- korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością,
- korzystania z usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach poza kolejnością,
- korzystania z ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych bez skierowania,
- wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie do wysokości limitu finansowania bez uwzględnienia okresów użytkowania, a o ilości miesięcznego zaopatrzenia tych osób w wyroby medyczne decydują każdorazowo osoby uprawnione do wystawienia zleceń.
W teorii osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności powinna w dniu zgłoszenia uzyskać termin udzielenia świadczenia specjalistycznego w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej albo świadczenia szpitalnego, a jeżeli udzielenie świadczenia w dniu zgłoszenia nie będzie możliwe, powinno zostać zrealizowane w innym terminie, poza kolejnością przyjęć. Świadczenie z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej nie może być udzielone w terminie późniejszym niż w ciągu 7 dni roboczych od dnia zgłoszenia.
Jednak w praktyce zdarzają się sytuacje, że placówki opieki zdrowotnej nie wiedzą o obowiązujących przepisach i wymagają skierowania oraz nie respektują korzystania ze świadczeń poza kolejnością.
Zgłosiła się do mnie Pani, którą dotknął ten problem – najpierw musiała uzyskać skierowanie dla swojej mamy posiadającej znaczny stopień niepełnosprawności, ale pomimo tego nie wyznaczono jej terminu poza kolejnością, a lekarz neurolog odmówił wizyty w domu pacjenta. W 2023 roku zawiadomiła o tej sytuacji oddział wojewódzki NFZ, który przekazał jednak tę sprawę do Ministerstwa Zdrowia i stamtąd otrzymała odpowiedź, w której nakazano zwrócić się do oddziału wojewódzkiego i w ten sposób koło spychologii się zamyka.
Słusznie wprowadzone przepisy napotykają problemy z realizacją, a NFZ nie potrafi wymóc na placówkach opieki zdrowotnej respektowania przepisów ustawy.
W związku z tym proszę o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Co powinna zrobić osoba, której odmówiono w placówce opieki zdrowotnej realizacji prawa przysługującego jej z mocy ustawy?
2. Z czego wynika brak wiedzy w placówkach o zmianie przepisów, której dokonano już przecież kilka lat temu, i czy jest to szerszy problem zgłaszany do NFZ lub ministerstwa? Pani zgłaszała, że istnienie tych przepisów jest w dużej mierze martwe.
Z wyrazami szacunku
Lidia Czechak
Poseł na Sejm RP