do ministra zdrowia
w sprawie zmian w zakresie rehabilitacji domowej
Zgłaszający: Marta Stożek
Data wpływu: 11-12-2024
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z interpelacją dotyczącą konsekwencji wprowadzenia zmian w zakresie rehabilitacji domowej, wynikających z zarządzenia nr 94/2024/DSOZ prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 września 2024 roku, które mają wejść w życie z dniem 1 stycznia 2025 roku. Przedmiotowe regulacje budzą głęboki niepokój zarówno wśród pacjentów, jak i przedstawicieli środowiska fizjoterapeutów ze względu na ich potencjalny negatywny wpływ na dostęp pacjentów do świadczeń rehabilitacyjnych oraz sytuację zawodową fizjoterapeutów. Z tego powodu wyrażam stanowczy sprzeciw wobec ograniczenia dostępności rehabilitacji domowej.
Ograniczenie dostępności rehabilitacji domowej
Zgodnie z nowymi przepisami fizjoterapeuci będą mogli realizować rehabilitację domową przez maksymalnie 20% czasu pracy w przypadku kontraktu rehabilitacji ambulatoryjnej. Placówki, które dotychczas świadczyły rehabilitację w ramach fizjoterapii ambulatoryjnej, w ogromnym stopniu utracą tę możliwość. Od lipca 2025 roku sytuacja ulegnie dalszemu pogorszeniu, ponieważ żaden podmiot bez dedykowanego kontraktu nie będzie uprawniony do świadczenia usług domowych. W rezultacie liczba placówek oferujących rehabilitację domową zmniejszy się z 2752 do zaledwie 408, z czego zdecydowana większość będzie należeć do jednego podmiotu.
Taka sytuacja budzi poważne obawy dotyczące monopolizacji rynku rehabilitacyjnego, która grozi ograniczeniem wyboru dla pacjentów oraz wzrostem kosztów usług. Pacjenci zamieszkujący obszary wiejskie, na których liczba placówek już jest ograniczona, mogą doświadczyć pogorszenia jakości świadczonych usług przez zanik konkurencji. Zmiany te budzą również obawy dotyczące zapewnienia pacjentom równego i regularnego dostępu do opieki zdrowotnej oraz możliwości kontynuacji leczenia.
Skutki dla fizjoterapeutów i pacjentów
Ograniczenia względem realizacji rehabilitacji domowej mogą skutkować znaczną redukcją miejsc pracy dla fizjoterapeutów, szacowaną nawet na 20 tysięcy stanowisk. Fizjoterapeuci, którzy dotychczas świadczyli regularne usługi w warunkach domowych, byli w stanie budować długotrwałe relacje terapeutyczne z pacjentami, co jest kluczowe dla efektywności procesu rehabilitacji. Przerywanie tych relacji może negatywnie wpłynąć na stan zdrowia pacjentów, zwłaszcza osób z zaburzeniami neurologicznymi i poznawczymi. Co więcej, zmniejszona dostępność rehabilitacji domowej może wykluczyć wiele osób z systemu opieki zdrowotnej z powodu braku możliwości kontynuacji leczenia.
Rehabilitacja domowa odgrywa fundamentalną rolę dla pacjentów, którzy z powodu ograniczeń ruchowych nie są w stanie samodzielnie dotrzeć do placówek ambulatoryjnych. Ograniczenie dostępu do rehabilitacji domowej może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia tych osób, zwiększenia ryzyka powikłań, takich jak przykurcze mięśniowe, zatorowość płucna czy odleżyny, a w najgorszych przypadkach – do zgonu. W przypadku pacjentów z ograniczoną mobilnością, którzy stanowią szczególnie wrażliwą grupę, brak rehabilitacji domowej oznacza także zwiększenie obciążenia ich opiekunów. Jest to szczególnie dotkliwe dla rodzin, które nie są w stanie zapewnić odpowiedniego transportu do placówek rehabilitacyjnych.
Znaczenie rehabilitacji domowej
Należy również zauważyć, że w ostatnich latach rehabilitacja domowa cieszyła się dużym zainteresowaniem pacjentów, co świadczy o jej nieocenionym znaczeniu dla jakości życia i efektywności leczenia. Pacjenci doceniali możliwość otrzymywania pomocy w swoim miejscu zamieszkania, co nie tylko zwiększało komfort terapii, ale również pozwalało na osiągnięcie lepszych wyników zdrowotnych. Wprowadzenie zmian przewidzianych w zarządzeniu nr 94/2024/DSOZ będzie miało dalekosiężne konsekwencje dla zdrowia pacjentów oraz dla systemu ochrony zdrowia.
Podkreślenia wymaga fakt, iż pomimo przeprowadzonych konsultacji społecznych żadna z uwag zgłoszonych przez środowisko fizjoterapeutów nie została uwzględniona przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jest to poważne zaniedbanie, które ogranicza możliwość merytorycznej dyskusji nad konsekwencjami zmian i ich wpływem na pacjentów.
Sprzeciw środowiska fizjoterapeutów
Obawy te są również podzielane przez środowisko fizjoterapeutów, które wyraziło swój sprzeciw w ramach protestu zorganizowanego 6 listopada br. przed Sejmem RP. Ogólnopolskie Porozumienie Pracodawców Rehabilitacji wskazuje na negatywne skutki wprowadzanych zmian zarówno dla pacjentów, jak i dla pracowników sektora rehabilitacji, ostrzegając przed ograniczeniem dostępu do świadczeń oraz utratą miejsc pracy. Dodatkowo, obecny stan rzeczy został wypracowany wskutek wieloletnich interwencji NFZ w celu zwiększenia dostępności rehabilitacji domowej, która przez długi czas była minimalna — reforma cofnie postęp w tej dziedzinie. Również nakaz dostosowania ambulatoriów do wykonywania wizyt domowych sprzed roku, który kosztował fizjoterapeutów wiele zasobów, utraci zasadność wraz z wejściem w życie zarządzenia. Co więcej, planowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia konkursy na świadczenie rehabilitacji domowej wydają się nieadekwatnym rozwiązaniem, gdyż placówki dotychczas realizujące te świadczenia mogą mieć trudności z uzyskaniem nowych kontraktów z uwagi na brak wcześniejszych umów na rehabilitację domową.
Wpływ na zdrowie psychiczne pacjentów
Warto również podkreślić znaczenie rehabilitacji domowej nie tylko w kontekście fizycznym, ale i psychicznym. Regularna opieka fizjoterapeutów w domu pacjenta odgrywa istotną rolę w podtrzymywaniu zdrowia psychicznego, zwłaszcza u osób starszych, przewlekle chorych oraz niepełnosprawnych. Budowanie relacji terapeutycznej opartej na zaufaniu jest nieodzownym elementem skutecznego leczenia, a jej brak może prowadzić do izolacji społecznej, depresji oraz poczucia osamotnienia. Dlatego tak istotne jest, aby zapewnić pacjentom możliwość kontynuacji rehabilitacji domowej, szczególnie dla tych, którzy nie są w stanie dotrzeć do placówek medycznych na własną rękę.
Wzrost obciążenia placówek ambulatoryjnych
Ponadto, ograniczenie dostępności rehabilitacji domowej może prowadzić do zwiększenia obciążenia placówek ambulatoryjnych, które będą musiały obsłużyć większą liczbę pacjentów. Szacuje się, że liczba wizyt ambulatoryjnych może wzrosnąć o około 30%, co znacznie wydłuży czas oczekiwania na rehabilitację i obniży standard świadczonych usług. Wydłużenie czasu oczekiwania na wizyty może wpłynąć na pogorszenie jakości opieki zdrowotnej oraz skłonić pacjentów do rezygnacji z leczenia. W kontekście możliwej monopolizacji rynku usług rehabilitacyjnych istnieje również ryzyko, że pacjenci zostaną pozbawieni możliwości wyboru placówki, a ceny usług wzrosną, co będzie stanowiło zagrożenie dla równości dostępu do opieki zdrowotnej.
W związku z powyższym zwracam się z pytaniami:
Czy Ministerstwo Zdrowia planuje podjąć działania mające na celu zmniejszenie negatywnych skutków wprowadzonych zmian, szczególnie w zakresie dostępności rehabilitacji domowej?
Czy rozważane są modyfikacje zarządzenia nr 94/2024/DSOZ, aby umożliwić większej liczbie placówek świadczenie rehabilitacji domowej, co pozwoli na utrzymanie zatrudnienia fizjoterapeutów oraz zapewni odpowiednią jakość opieki dla pacjentów?
Jakie kroki planuje podjąć ministerstwo, aby przeciwdziałać monopolizacji rynku świadczeń rehabilitacyjnych i zapewnić pacjentom równość dostępu do zróżnicowanej oferty usług medycznych?
Czy Ministerstwo Zdrowia planuje przeprowadzenie szeroko zakrojonej konsultacji społecznej w sprawie tych zmian, aby uwzględnić głos pacjentów, fizjoterapeutów oraz innych interesariuszy, których te zmiany dotyczą?
Jakie działania podejmie ministerstwo, aby zapewnić, że pacjenci, którzy nie będą mogli skorzystać z rehabilitacji domowej, otrzymają odpowiednie wsparcie w inny sposób, np. poprzez organizację transportu do placówek rehabilitacyjnych?
Jakie kroki planuje podjąć ministerstwo w celu zapewnienia pacjentom — w szczególności pacjentom z zaburzeniami poznawczymi i neurologicznymi, dla których budowanie relacji zaufania z fizjoterapeutą jest czasochłonne — ciągłości rehabilitacji?
Z wyrazami szacunku
Marta Stożek
Posłanka na Sejm RP