do ministra obrony narodowej
w sprawie inwestycji związanej z budową zapory i bariery elektronicznej wzdłuż rzeki Bug na granicy z Białorusią w ramach "Narodowego Programu Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód"
Zgłaszający: Klaudia Jachira, Małgorzata Tracz
Data wpływu: 17-12-2024
Szanowny Panie Ministrze,
w związku z rozpoczętą inwestycją budowy zapory i bariery elektronicznej oraz przedstawionymi opinii publicznej planami "Narodowego Programu Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód" zaplanowanymi na lata 2024-2028, których koszt jest szacowany na 10 mld zł, zwracam się do Pana Ministra z zasadniczym pytaniem, czy którykolwiek z autorów opracowania planu "Narodowego Programu Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód" wziął pod uwagę albo chociażby zastanowił się nad aspektami przyrodniczymi realizowanej inwestycji?
Czy wojskowi inżynierowie i stratedzy Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Sztabu Generalnego Wojska Polskiego konsultowali z naukowcami i przyrodnikami, możliwości wykorzystania naturalnego potencjału i dzikości terenów przygranicznych?
Czy może przedstawione plany i wizualizacje „Tarczy Wschód” z głębokimi rowami przeciwczołgowymi, potężnymi żelbetowymi jeżami, betonowymi palisadami na rzekach, polami minowymi, fortyfikacjami, wieżami obserwacyjnymi i strażniczymi wraz z gniazdami oporu to element odpowiedniego zarządzania środowiskiem naturalnym w strefie granicznej?
Zdjęcia masowej wycinki drzew i totalnej zagłady naturalnej w strefie przygranicznej z Białorusią, które obiegły kraj oraz całą Europę, a dokumentują jedynie przygotowania do budowy bariery elektronicznej budzą autentyczne przerażenie – nie z obawy przed migrantami – lecz z obawy utraty najcenniejszego skarbu przyrodniczego Europy jakim jest Puszcza Białowieska i jej bioróżnorodność.
Długość bariery elektronicznej w całości przebiegającej na tym odcinku w zasięgu Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wyniesie około 172 km. W jej skład wejdzie m.in. około 1800 słupów kamerowych, około 4500 kamer dzienno-nocnych i termowizyjnych oraz specjalne czujniki zapewniające wykrywanie różnych cech fizycznych obiektów. Przewidywany jest montaż około 200 km kabli zasilających i tyle samo transmisyjnych, a także posadowienie około 10 kontenerów teletechnicznych.
Skala katastrofy ekologicznej wywołanej pracami tylko przy budowie bariery elektronicznej, pozwala wiarygodnie przypuszczać, że podczas późniejszych etapów realizowanej inwestycji z budową zapór, fortyfikacji i umocnień, a także w wyniku zwiększonej obecności żołnierzy oraz strażników granicznych, samochodów i maszyn bojowych – doprowadzi do unicestwienia nie wroga, lecz dosłownie trzymających nas przy życiu zasobów naturalnych i ekologicznych, w tym Puszczę Białowieską.
Mur na całym, 186-kilometrowym odcinku granicy z Białorusią – od Doliny Bugu do Puszczy Augustowskiej rozcina i dzieli aż pięć obszarów Natura 2000. Przecina transgraniczne korytarze migracyjne i powoduje przerwanie ciągłości ekologicznej i przemieszczania się zwierząt z Europy Zachodniej do wschodniej i w drugą stronę. Całość Puszczy Białowieskiej jest transgranicznym obiektem światowego dziedzictwa UNESCO – jednym z siedmiu lasów na tej liście, choć jedynym nizinnym. Puszcza stanowi 0,7 proc. powierzchni lasów Polski, znajduje się tu blisko 40 proc. populacji żubra, 10 proc. populacji rysia i 100 proc. populacji ryjówki średniej (białowieskiej).
W tym miejscu jawią się tu kolejne pytania.
Czy państwo polskie i władza wykonawcza, którą Pan Minister reprezentuje może realizować inwestycję taką jak „Tarcza Wschód” bez opracowania planu odpowiedniego zarządzania środowiskiem naturalnym w strefie granicznej, w tym obszarami cennymi przyrodniczo, w trakcie realizacji ww. programu?
Czy polska wersja linii Maginota w defensywnej doktrynie wojennej, którą manifestuje ministerstwo w ramach "Narodowego Programu Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód" nie może zawrzeć w sobie elementów i cech wynikających z uwarunkowań naturalnych tego obszaru?
Choć nikt nie podważa priorytetu, jakim jest ochrona granic państwa polskiego, to zdaje się że obrana droga ku temu prowadzi do katastrofy ekologicznej nie mniej dramatycznej w swoich skutkach dla wielu pokoleń Polek i Polaków.
Komitet Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN i prof. Rafał Kowalczyk w licznych apelach, również medialnych, zwracał się z prośbą o współpracę rządu ze środowiskiem naukowców i przyrodników przy realizacji inwestycji „Tarcza Wschód” sugerując wykorzystanie naturalnego potencjału i dzikości terenów przygranicznych do zatrzymania ewentualnej inwazji z terenu Białorusi:
„Podniesienie poziomu wód gruntowych, poszerzenie rozlewisk rzek, odtwarzanie naturalnych mokradeł czy zalesianie i renaturalizacja przekształconych środowisk leśnych to rozwiązania, które mogą stanowić istotną barierę dla agresji militarnej. Obok podniesienia bezpieczeństwa naszego kraju, tego typu rozwiązania pomogą również w realizacji międzynarodowych zobowiązań związanych z ochroną bioróżnorodności. Uwzględnienie aspektów przyrodniczych istotnie zmniejszy również koszt planowanych działań, a może nawet pomóc w pozyskaniu środków na realizację niektórych z nich z funduszy unijnych przeznaczonych na ochronę przyrody i klimatu. Mówimy o przecięciu populacji takich gatunków jak niedźwiedzie, rysie, wilki, borsuki, lisy, sarny czy dziki. Jeśli wstrzymujemy przepływ genów, to spadek zmienności genetycznej będzie obserwowany dopiero za kilka, czasem kilkadziesiąt lat. Nastąpi fragmentacja i izolacja po obu stronach granicy. Efekt muru to także poszerzanie luki w przyrodzie wzdłuż granicy – wycinka drzew, wnikanie gatunków inwazyjnych, ruch kołowy, piach, żwir, kurz. Zanieczyszczenie światłem i hałasem. Militarne konstrukcje to struktury liniowe ciągnące się kilometrami. Następuje tzw. efekt odpychania i utraty siedlisk.”
Biorąc pod uwagę powyższe, zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy ministerstwo jest gotowe do podjęcia współpracy m.in. z Komitetem Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN w celu opracowania planu odpowiedniego zarządzania środowiskiem w strefie granicznej, a jeśli tak kiedy to nastąpi?
Czy plany inwestycji „Tarcza Wschód” zakładają wykorzystanie naturalnych uwarunkowań środowiskowych w celach obronnych?
Czy ministerstwo utworzyło, a jeśli nie to z jakiego powodu, zespół ds. ekologicznych skutków zapory?
W jaki sposób w planach inwestycji „Tarcza Wschód” uwzględnione zostały aspekty ochrony przyrody i środowiska?
Z poważaniem
Klaudia Jachira