do ministra finansów
w sprawie dostępności danych o wysokości stawki WIBOR
Zgłaszający: Rafał Komarewicz, Kamil Wnuk, Ewa Szymanowska
Data wpływu: 14-01-2025
Szanowny Panie Ministrze,
bardzo istotna dla oceny funkcjonowania wskaźnika/stawki WIBOR jest kwestia dostępności danych o jego wysokości dla przeciętnego obywatela, który zaciągnął lub chce zaciągnąć kredyt ze zmienną stopą procentową opartą o WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate; w dalszej części interpelacji skrót „WIBOR” będzie używany w takim znaczeniu).
Obecnie z dziennymi wartościami stawki WIBOR można zapoznać się na stronie internetowej https://gpwbenchmark.pl/. Jednakże wskazana strona internetowa powstała dopiero w dniu 12 września 2017 roku. Stąd istnieją wątpliwości, czy wcześniej była możliwość znalezienia wiarygodnych danych dotyczących wysokości stawki WIBOR. Wyjaśnić trzeba, że powinny to być informacje powszechnie dostępne, które z łatwością może odnaleźć każdy przeciętny konsument.
Niektóre banki, w umowach kredytowych zawieranych z konsumentami, odsyłały do danych zamieszczonych na stronie internetowej agencji Reuters. Nasuwa to jednak wątpliwości, albowiem w celu nielimitowanego dostępu do informacji publikowanych na tej stronie należy się zarejestrować (podając swoje dane osobowe), a następnie dokonać opłaty za korzystanie z serwisu (subskrypcję). Jeżeli zapoznanie się z danymi dotyczącymi wysokości stawki WIBOR wymagało uprzedniego spełnienia takich warunków, to dyskusyjne jest, czy można mówić o powszechnie dostępnych dla każdego zainteresowanego informacjach.
Co więcej, nawet w chwili obecnej (gdy dostępnych informacji na temat WIBOR jest nieporównywalnie więcej niż parę/paręnaście lat temu) znalezienie oficjalnych wiadomości na temat wysokości stawki WIBOR sprzed roku 2000 jest niemalże niemożliwe. Przypomnieć bowiem należy, że na stronie internetowej GPW Benchmark zostały zamieszczone dane historyczne dotyczące okresu jedynie od dnia 3 stycznia 2000 roku. WIBOR z kolei był opracowywany także w latach 90. i wiadomości o wysokości tej stawki powinny być powszechnie dostępne.
Informacje powyższe są kluczowe dla kredytobiorcy. Na etapie zawierania umowy powinny mu zostać przedstawione dane umożliwiające jak najpełniejsze rozeznanie się zarówno co do przeszłej, jak i przyszłej sytuacji, celem obliczenia ryzyka wiążącego się z wystąpieniem historycznie najgorszego scenariusza, jak i ocenę prawdopodobnego kierunku, w którym podąży wartość istotnego dla wykonania umowy wskaźnika referencyjnego. Jest to konieczne, aby konsument był świadomy ryzyka, jakie na siebie przyjmuje i dokonał kalkulacji, czy potencjalna zmiana wysokości zobowiązania kredytowego nie będzie rujnująca dla jego budżetu domowego, a w konsekwencji doprowadzi go do bankructwa.
Analogiczne stanowisko zostało ugruntowane w polskim i europejskim orzecznictwie na bazie kredytów walutowych. Zarówno polskie sądy, jak też Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie wskazywały, że przed zawarciem umowy konsumentowi powinny być dostarczone wiadomości pozwalające na ocenę ryzyka gwałtownej deprecjacji waluty ojczystej względem waluty, do której kredyt jest indeksowany lub denominowany. Zakres przedstawianych danych historycznych musi być adekwatny do okresu, na jaki konsument przyjmuje na siebie zobowiązanie kredytowe i związane z tym ryzyko (przykładowo: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2024 r. pod sygn. akt I CSK 290/24; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 2023 r. pod sygn. akt V ACa 1173/22; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 sierpnia 2020 r. pod sygn. akt I ACa 1124/17).
Wiele z banków nie przekazywało kredytobiorcom danych dotyczących wysokości WIBOR w przeszłości, gdyż bazowały na tym, że takie informacje były rzekomo powszechnie dostępne dla każdego zainteresowanego, co z kolei jest wątpliwe z uwagi na kwestie opisane wcześniej.
Stąd istnieje potrzeba dokładnego zbadania tej problematyki, co leży w interesie milionów Polaków, którzy wzięli kredyty ze zmienną stopą procentową opartą o WIBOR, a z natury rzeczy są stroną słabszą względem wielkich banków.
Mając na uwadze powyższe, w oparciu o art. 192 ust. 1 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, uprzejmie proszę Pana Ministra o szczegółową odpowiedź na poniższe konkretne pytania:
1. Czy przed powstaniem strony internetowej https://gpwbenchmark.pl/ dane dotyczące wysokości stawki WIBOR można było znaleźć w Internecie? Jeżeli tak, to na jakich stronach?
2. Czy strona internetowa agencji Reuters wymagała uprzedniej rejestracji i dokonania opłaty w celu sprawdzenia wysokości stawki WIBOR?
3. Gdzie obecnie można znaleźć informacje na temat wysokości stawki WIBOR przed rokiem 2000 (za okres od początku opracowywania WIBOR do dnia 31 grudnia 1999 roku)?
4. Gdzie w przeszłości można było znaleźć informacje na temat wysokości stawki WIBOR przed rokiem 2000 (za okres od początku opracowywania WIBOR do dnia 31 grudnia 1999 roku)?
5. Czy minister finansów posiada dane o wysokości stawek WIBOR przed rokiem 2000 (za okres od początku opracowywania WIBOR do dnia 31 grudnia 1999 roku)?
6. W przypadku odpowiedzi pozytywnej na pytanie zawarte w pkt 5 – proszę o udostępnienie (w formie tabeli) dziennej wysokości odpowiednio stawki WIBOR 1M, WIBOR 3M, WIBOR 6M oraz WIBOR za okres od początku opracowywania ww. stawek do dnia 31 grudnia 1999 roku.
7. W przypadku odpowiedzi negatywnej na pytanie zawarte w pkt 5 – proszę o wskazanie który organ państwowy posiada takie dane.
8. W przypadku odpowiedzi negatywnej na pytanie zawarte w pkt 5, a także odpowiedzi na pytanie zawarte w pkt 7, że żaden organ państwowy nie posiada takich danych – proszę o wyjaśnienie, czy państwo polskie (jego organy) w jakikolwiek sposób sprawowały nadzór/kontrolę nad stawką WIBOR w tym okresie, skoro nawet nie posiadają informacji o jego wysokości, czy też stawka WIBOR była wewnętrzną sprawą sektora bankowego, nad którą nie było jakiegokolwiek zewnętrznego nadzoru/kontroli?
Kwestie dotyczące WIBOR znajdują się w zainteresowaniu wielu wyborców, stąd ufam, że Pan Minister w sposób szczegółowy odniesie się do problematyki zawartej w interpelacji.
Z wyrazami szacunku
Rafał Komarewicz