Interpelacja nr 7705

do ministra cyfryzacji

w sprawie zamiarów wprowadzenia drastycznej cenzury w sieci w Polsce, w tym cenzury prewencyjnej - łamania Prawa prasowego

Zgłaszający: Joanna Borowiak, Anna Milczanowska, Lidia Burzyńska, Zbigniew Hoffmann, Barbara Bartuś, Elżbieta Witek, Mariusz Krystian, Anita Czerwińska, Dariusz Matecki

Data wpływu: 30-01-2025

Siłowe przejęcie mediów publicznych w grudniu 2023 r. i wyłączenie sygnału TVP (rodem z głębokiej komuny), niewpuszczanie dziennikarzy wolnych mediów – Telewizji Republika, Telewizji wPolsce, dziennikarzy "Tygodnika Solidarność" na konferencje prasowe, a wreszcie groźba pod adresem Telewizji Republika dotycząca odebrania koncesji i "wyłączenia wtyczki" – to kolejne przykłady postępowania rządzących wobec publicznych i wobec prawicowych, wolnych mediów.

Eskalacją działań obecnego obozu władzy wobec niezależnych mediów było straszenie Polaków cenzurą treści internetowych zamieszczanych w mediach społecznościowych. Już po konsultacjach społecznych nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną wprowadzono zapis pozwalający prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej na usuwanie treści w Internecie bez informowania autora o ich usunięciu. Zanim treści, decyzją sądu, zostaną przywrócone, minie na tyle długi czas, że będą już one zupełnie nieaktualne.

Takie postępowanie to łamanie Prawa prasowego w Polsce i pogwałcenie art. 54 pkt 2 Konstytucji RP: "Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane" oraz art. 14 Konstytucji RP: "Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu". To także uderzenie w wolność słowa, która jest podstawą funkcjonowania social mediów.

Wcielony w życie plan likwidacji mediów publicznych i odcięcia obywateli od informacji spowodował zupełnie odwrotny skutek – konserwatywne media nabrały wiatru w żagle, a opór społeczeństwa zaowocował wyjątkową aktywnością w mediach społecznościowych, w Internecie. W ocenie Polaków obóz władzy, chcąc zamknąć Polakom usta, próbuje wskrzesić najgłębszą cenzurę, jedną z największych zmór PRL.

Panie Ministrze, uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Dlaczego kontrowersyjne zapisy zostały wprowadzone do projektu ustawy po zakończeniu konsultacji społecznych?

2. Czy groźby odebrania koncesji dotyczą wszystkich mediów prawicowych, w tym mediów katolickich, takich jak Telewizja Trwam i Radio Maryja?

3. Czy w planach resortu jest odtworzenie głównego urzędu kontroli prasy, publikacji i widowisk? Jeśli tak, to czy (od kiedy) zamierzacie Państwo wprowadzić cenzorów działających w Internecie, w mediach społecznościowych, a może w całej przestrzeni publicznej?

4. Regulacje Unii Europejskiej - DSA pozwalają na wprowadzenie dyrektywy przez państwa unijne w sposób szeroki. Dlaczego zatem, posiłkując się dyrektywą unijną, proponujecie Państwo wprowadzenie w Polsce drastycznej cenzury w sieci?

5. Dlaczego dziennikarze Telewizji Republika, Telewizji wPolsce oraz „Tygodnika Solidarność”, pomimo występowania o akredytacje, nie są wpuszczani na rządowe/resortowe konferencje prasowe?