Interpelacja nr 7794

do ministra rozwoju i technologii

w sprawie krajowego programu mieszkaniowego

Zgłaszający: Jarosław Urbaniak

Data wpływu: 04-02-2025

Szanowni Państwo Ministrowie,

pełniąc w latach 2010-2014 urząd Prezydenta Miasta Ostrowa Wielkopolskiego wdrażałem program komunalnego budownictwa mieszkaniowego pn. „Ostrowski Program Mieszkaniowy“, który swój zaczyn znalazł w dwóch projektach mieszkaniowych z poprzedniej kadencji. Istotą programu było – i w zmodyfikowanej formie jest do dziś – umożliwienie w szczególności młodym ludziom posiadającym stałe źródła dochodu, lecz nieposiadającym innego lokalu, zdolności kredytowej oraz wkładu własnego, docelowe nabycie na własność mieszkania o powierzchni od 36 do 56 m2. W programie to gminna spółka mieszkaniowa zawierała bowiem umowę kredytową na budowę bloku, a następnie zawierała z lokatorami umowy najmu oraz przedwstępne umowy sprzedaży lokali. Rata na poczet nabycia własności mieszkania doliczana była do czynszu, zaś wykup mógł nastąpić maksymalnie po 30 latach. Dzięki temu do dziś w Ostrowie Wielkopolskim wybudowano łącznie ponad 200 mieszkań w kilkunastu budynkach.

Śledząc ostatnie dyskusje wokół sytuacji na rynku mieszkaniowym oraz spory wobec wyższości budownictwa komunalnego, społecznego czy komercyjnego ze wsparciem państwa, zastanawiam się, czy chcąc dać młodym Polakom szansę na posiadanie własnego lokum, nie warto wreszcie zaczerpnąć z projektów realizowanych przez wspólnoty lokalne zaspokajające bieżące potrzeby mieszkańców. Taki model współdziałania władz centralnych i samorządów idealnie sprawdził się choćby w ramach programu budowy Orlików. Sam Ostrowski Program Mieszkaniowy był również na tyle dobrze oceniany, że implementowały go niektóre inne gminy na terenie kraju.

Przekładając regulamin „Ostrowskiego Programu Mieszkaniowego“ na grunt krajowy, łącząc postulaty szerokich środowisk, krajowy program mieszkaniowy mógłby przyjąć następujące założenia wstępne:

Biorąc pod uwagę łączny koszt budowy dwóch ostatnich bloków w Ostrowie Wielkopolskim (5,75 mln zł) w 2022 r., dziś – po nałożeniu skumulowanej inflacji (40%) – byłaby to łączna kwota ok. 8 mln zł. To oznacza, że z obecnego funduszu dopłat do mieszkalnictwa, tj. 2,5 mld zł w 2025 r., mogłoby dzięki udziałowi samorządów powstać ok. 10 tys. mieszkań w rok.

Długofalowo samofinansujący się ze spłat program pozwoliłby samorządom realizować zadania własne i zmniejszać komunalne listy mieszkaniowe, umożliwiłby młodym ludziom zdobycie mieszkania docelowo na własność, bez wkładu własnego, bez badania zdolności kredytowej, jedynie badana byłaby sytuacja finansowa, za cenę odpowiadającą rynkowym, miesięcznym stawkom najmu. Jednocześnie program umożliwiałby dalszy rozwój prywatnego rynku sprzedaży mieszkań jako limitowany jedynie do osób, którym przysługuje prawo do lokalu komunalnego. Do tego zwiększona podaż ze strony budownictwa komunalnego mogłaby wesprzeć stabilizację cen na rynku prywatnym.

Mając na uwadze powyższe, zwracając się z wnioskiem o przeanalizowanie powyższej propozycji pod kątem możliwości wdrożenia, uprzejmie proszę o odpowiedź na pytania:

  1. Kiedy planuje się sfinalizować prace nad programem mieszkaniowym dla młodych Polaków?
  2. Jeśli nie zostanie on oparty o powyższe, proponowane założenia, jak będą się one kształtować?
  3. Jaki budżet i w oparciu o jakie podmioty (jako realizatorów) zakłada się wydatkować na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych młodych Polaków?

Z wyrazami szacunku

Jarosław Urbaniak
Poseł na Sejm RP