do ministra klimatu i środowiska
w sprawie wpływu OZE na destabilizację systemu energetycznego, wzrost cen energii, olbrzymie koszty inwestycyjne oraz niski wskaźnik zwrotu
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 04-02-2025
W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny rozwój sektora energetyki odnawialnej, w tym zwłaszcza planowanie budowy farm wiatrowych na Bałtyku. Decyzje te podejmowane są w duchu realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej, której celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych oraz osiągnięcie tzw. neutralności klimatycznej (Net Zero). Jednakże, jak wskazują eksperci, w tym dr inż. Jerzy Majcher, wdrażanie tej strategii bez odpowiedniej analizy ekonomicznej i technicznej doprowadzi do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu systemu elektroenergetycznego, wzrostu kosztów energii oraz naruszenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Dr Jerzy Majcher wskazuje (https://www.youtube.com/watch?v=fWSCYzSHZfY), że energetyka wiatrowa i fotowoltaiczna charakteryzują się stochastycznym (niestabilnym) charakterem produkcji energii, co oznacza silne uzależnienie od warunków pogodowych, takich jak nasłonecznienie i prędkość wiatru. Problemem jest brak możliwości precyzyjnego zbilansowania produkcji z zapotrzebowaniem na energię, co skutkuje nadmiarami energii w niektórych okresach oraz jej niedoborem w innych. Prowadzi to do patologicznych sytuacji w systemie elektroenergetycznym, w tym konieczności wyłączania konwencjonalnych elektrowni, co znacząco podnosi ich koszty eksploatacji, a równocześnie bez nich nie ma możliwości zapewnienia dostępnej energii w długich okresach braku wiatru i słonecznych dni, które występują w Polsce. Według wyliczeń spadek wykorzystania źródeł konwencjonalnych może powodować wzrost kosztów stałych nawet siedmiokrotnie.
Analizy pokazują również, że zwrot energetyczny z inwestycji w odnawialne źródła energii jest znacznie niższy niż w przypadku technologii konwencjonalnych. Wskaźnik EROI (Energy Return on Investment) wynosi dla energetyki wiatrowej zaledwie 6, a dla fotowoltaiki od 5 do 6, podczas gdy dla energetyki jądrowej wynosi on aż 75, dla gazowej 33, a dla węglowej od 26 do 28. Oznacza to, że inwestycje w odnawialne źródła energii są trwale nierentowne bez znacznych dotacji.
Niemcy, które znacznie przeinwestowały w energetykę odnawialną, obecnie doświadczają poważnych zakłóceń systemowych oraz są zmuszone do korzystania z systemów przesyłowych innych krajów, w tym Polski. To powoduje nadmierne obciążenie naszego systemu przesyłowego oraz wzrost kosztów dla polskich odbiorców energii.
Biorąc pod uwagę te zagrożenia, konieczne jest uzyskanie szczegółowych wyjaśnień dotyczących planów rządu, ich konsekwencji oraz podstaw analitycznych, na których są one oparte.
Pytania: