do ministra finansów
w sprawie progu finansowego dotyczącego uznawania rowerów za towary luksusowe
Zgłaszający: Franciszek Sterczewski
Data wpływu: 10-02-2025
Szanowny Panie Ministrze,
rozporządzeniem Rady (UE) 833/2014 z dnia 31 lipca 2014 r. oraz rozporządzeniem Rady (WE) 765/2006 z dnia 18 maja 2006 r. Rada Unii Europejskiej wprowadziła szereg środków ograniczających (tzw. sankcji) dotyczących kolejno Rosji oraz Białorusi. Towarzyszy im system klasyfikacji towarów na potrzeby tych właśnie środków. Wśród kategorii towarów objętych sankcjami znajdują się m.in. towary i technologie mogące mieć zastosowanie w przemyśle lotniczym i kosmicznym, w procesie rafinowania ropy naftowej i upłynniania gazu ziemnego, w procesie nawigacji morskiej czy towary luksusowe. W przypadku rozporządzenia 833/2014 szczegółowa lista towarów luksusowych objętych ograniczeniami znajduje się w załączniku XVIII, natomiast w przypadku rozporządzenia 765/2006 – w załączniku XXV.
Równocześnie jedną z bardziej dynamicznie rozwijających się branż przemysłu w Polsce jest produkcja sprzętu sportowego. Do najbardziej innowacyjnej i rozpoznawalnej międzynarodowo zaliczyć należy produkcję rowerów, która od wielu lat znajduje się w ścisłej europejskiej czołówce. W 2023 r. według Eurostatu uplasowała się ona na 5. miejscu w całej Unii Europejskiej pod względem wielkości produkcji (ponad 800 tys. sztuk), a w 2020 r. zajmowała 4. miejsce, produkując ponad 1 mln sztuk. W wyniku wejścia w życie rozporządzeń 833/2014 i 765/2006 branża rowerowa znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Nieoczekiwanie rowery zostały uznane za towary luksusowe.
Zgodnie z rozwiązaniami obu przywołanych rozporządzeń za towary luksusowe uznaje się towary wymienione w już wspomnianych załącznikach, o ile ich wartość przekracza 300 euro, chyba że treść załączników stanowi inaczej. Za przykłady takich towarów rozporządzenie uznaje kawior, cygara, gobeliny, numizmaty czy sprzęt noktowizyjny. Zgodnie z pkt 17 załącznika XVIII do rozporządzenia 833/2014 oraz pkt 9 załącznika XXV do rozporządzenia 765/2006 wyróżnia się kategorię towarów luksusowych w postaci m.in. pojazdów służących do przewozu osób na lądzie, w powietrzu lub na morzu, których wartość przekracza 50 000 euro za pojedynczy artykuł. Wśród podtypów towarów objętych wspomnianymi punktami odnajdziemy pozycję "rowery dwukołowe i pozostałe rowery (włączając trzykołowe wózki - rowery dostawcze), bezsilnikowe".
Należałoby zatem przyjąć, że rowery w ogólności, jako pojazdy służące do przewozu osób na lądzie, na mocy obu tych rozporządzeń powinny być uznawane za towar luksusowy dopiero od progu 50 000 euro. Gdyby było inaczej – prawodawca zaznaczyłby to, tak jak uczynił np. w przypadku motocykli, wyraźnie obniżając próg wartości kwalifikujących je jako "towary luksusowe" do 5 000 euro. Trudno jest uznać rower o wartości powyżej 300 euro za towar luksusowy (zgodnie z raportem VeloBanku na temat rynku rowerowego w Polsce średnia cena nowego pojazdu wynosiła ok. 4 tys. zł, tj. ok. 925 euro). Przyjęcie takiej interpretacji oznaczałoby, że znacząca część rowerów wprowadzanych na polski rynek zasługuje na miano luksusowych. Twierdzenie takie jest zupełnie nieuzasadnione oraz stoi w oczywistej sprzeczności z powszechnym i literalnym rozumieniem terminu "luksusowy".
Absurdem jest próba uznania, że rower, będący jednym z najbardziej powszechnych i dostępnych środków transportu, uchodzi za luksusowy już od progu 300 euro. Wypacza to także sens definiowana takich towarów w samym rozporządzeniu. Istnieją przecież rowery prawdziwie luksusowe (np. PG x Bugatti o wartości przekraczającej 52 000 euro), jednak różnią się zasadniczo od rowerów kosztujących wskazane wyżej średnie 4 tys. zł. Za równowartość 300 euro bardzo trudno jest zakupić rower, który można zaliczyć do grupy towarów "luksusowych". Przyjęcie progu 300 euro jest także niezwykle szkodliwe dla producentów rowerów elektrycznych, ponieważ takiego roweru w tym progu cenowym praktycznie nie da się kupić (ceny najtańszych modeli takich rowerów oscylują w okolicach 2899 zł, tj. ok. 666 euro).
Niestety nadal ta szkodliwa interpretacja pojawia się w działaniach urzędów i ministerstw, czego najnowszym przykładem jest stanowisko koordynatora Działu Celnego Departamentu Ceł Ministerstwa Finansów wyrażane w pismach odpowiadających na zapytania producentów rowerów dotyczące interpretacji przepisów dotyczących wywozu towarów luksusowych. Równocześnie organizacje branży rowerowej wskazują, że wobec braku możliwości zakwalifikowania roweru w inny sposób niż jako pojazd służący do przewozu osób na lądzie oraz mając na uwadze literalną treść załączników do wspomnianych rozporządzeń, należy stwierdzić, że rower może być uznany za luksusowy dopiero od progu 50 000 euro.
W związku z powyższym zwracam się do Ministerstwa Finansów z następującymi pytaniami:
1. Jakie działania ministerstwo ma zamiar podjąć w celu wyjaśnienia statusu rowerów jako towarów luksusowych w myśl rozporządzenia 833/2014 oraz rozporządzenia 765/2006?
2. Jakie działania ministerstwo ma zamiar podjąć w celu ujednolicenia wykładni i stosowania prawa przez organy administracji publicznej, mając na uwadze podniesione wyżej rozbieżności interpretacyjne?
3. Czy ministerstwo aprobuje pojawiającą się ze strony innych organów błędną wykładnię przepisów rozporządzenia 833/2014 oraz rozporządzenia 765/2006?
4. Jakie działania ministerstwo ma zamiar podjąć w celu ujednolicenia wykładni i stosowania prawa przed uchwaleniem projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego, ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej oraz ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu?
Z poważaniem
Franciszek Sterczewski