do ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego
w sprawie jawności źródeł finansowania organizacji pozarządowych, w szczególności ze źródeł zagranicznych
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 13-02-2025
Szanowny Panie Premierze,
zarówno historia, jak i współczesność pokazują, że wpływ na społeczeństwo, jego postawy oraz decyzje polityczne może być realizowany nie tylko za pomocą sił zbrojnych czy dyplomacji, ale także poprzez miękkie formy oddziaływania, takie jak wsparcie finansowe dla mediów, organizacji społecznych oraz instytucji edukacyjnych. W przypadku braku transparentności co do źródeł tego finansowania istnieje ryzyko, że obce podmioty mogą skutecznie wpływać na wewnętrzne procesy decyzyjne danego kraju, tworząc mechanizmy zależności i osłabiając suwerenność państwową.
Współczesna demokracja, oparta na zasadach przejrzystości i odpowiedzialności, wymaga pełnej jawności w funkcjonowaniu kluczowych instytucji publicznych, organizacji pozarządowych oraz mediów. W kontekście ostatnich doniesień medialnych pojawiły się niepokojące informacje dotyczące znacznych środków finansowych przekazywanych do polskich organizacji pozarządowych (NGO) z zagranicznych źródeł, np. USA, Niemiec, KE. Informacje te sugerują, że skala tego finansowania jest ogromna, co budzi poważne obawy co do wpływu obcych państw na procesy decyzyjne oraz na kształtowanie opinii publicznej w Polsce.
Historia dostarcza licznych przykładów, kiedy ingerencja obcych państw przez finansowanie elit politycznych i społecznych prowadziła do poważnych konsekwencji dla suwerenności państwa. W XVIII wieku ambasady Rosji i Prus regularnie wpływały na decyzje Sejmu Rzeczypospolitej Obojga Narodów, wspierając finansowo wybrane stronnictwa polityczne. Efektem tych działań była destabilizacja systemu politycznego, co ostatecznie doprowadziło do rozbiorów Polski. Analogiczna sytuacja może mieć miejsce obecnie, gdy różnorodne fundusze zagraniczne wspierają wybrane organizacje i środowiska polityczne w Polsce.
Przykładem może być finansowanie przez niemiecką Fundację Konrada Adenauera, która zgodnie z medialnymi informacjami jest niemal w całości finansowana z budżetu federalnego Niemiec. Fundacja ta, podobnie jak inne fundacje polityczne działające w Polsce, ma znaczący wpływ na kształtowanie programów edukacyjnych, społecznych oraz politycznych. W tym kontekście warto przytoczyć również finansowanie Campusu Polska Przyszłości, organizowanego przez Rafała Trzaskowskiego, które według doniesień miało pochodzić z niemieckich środków.
Podobne działania obserwujemy w przypadku funduszy norweskich, które wspierają projekty związane z ochroną praw człowieka, równością społeczną oraz środowiskiem. Choć cele te są istotne z punktu widzenia rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, brak transparentności w zakresie finansowania może prowadzić do podważenia zaufania społecznego do tych inicjatyw.
Finansowanie organizacji pozarządowych z zagranicy może być postrzegane jako forma wywierania wpływu na politykę wewnętrzną państwa. Organizacje te często angażują się w działania mające na celu kształtowanie postaw społecznych i politycznych, co w sytuacji braku jawności finansowania rodzi pytania o rzeczywiste intencje ich sponsorów. W demokratycznym państwie prawa obywatele mają prawo wiedzieć, jakie podmioty finansują działalność organizacji społecznych oraz w jaki sposób środki te są wykorzystywane.
Z tego powodu wiele państw wprowadziło przepisy regulujące działalność organizacji pozarządowych finansowanych z zagranicy. Przykładem mogą być Stany Zjednoczone, które na mocy ustawy o rejestracji podmiotów działających na rzecz obcych rządów (FARA – Foreign Agents Registration Act) zobowiązują organizacje otrzymujące wsparcie z zagranicy do ujawniania swoich sponsorów oraz celów działalności. Podobne regulacje funkcjonują również w innych krajach, takich jak Izrael, Francja, Niemcy.
W Niemczech organizacje pozarządowe są zobowiązane do przestrzegania przepisów dotyczących przejrzystości finansowej. Muszą one składać regularne sprawozdania finansowe oraz ujawniać źródła swojego finansowania, zwłaszcza jeśli pochodzą one z zagranicy.
Francuskie prawo wymaga od organizacji pozarządowych ujawniania informacji o darczyńcach, zwłaszcza gdy otrzymują one znaczne środki finansowe z zagranicy. Ma to na celu zapewnienie przejrzystości i zapobieganie potencjalnym wpływom obcych państw na krajową politykę.
W świetle powyższych faktów zasadne jest pytanie, dlaczego Polska nie wprowadziła podobnych rozwiązań prawnych, które zapewniłyby pełną przejrzystość w zakresie finansowania organizacji pozarządowych. Transparentność ta jest kluczowa dla utrzymania zaufania społecznego oraz zapobiegania sytuacjom, w których obce państwa mogą wywierać nieproporcjonalny wpływ na wewnętrzne sprawy Polski.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami: