Interpelacja nr 8092

do ministra zdrowia

w sprawie dokumentacji zamówień medycznych

Zgłaszający: Katarzyna Ueberhan

Data wpływu: 14-02-2025

Szanowna Pani Ministro,

na podstawie art. 40 ust. 5 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w 2016 r. zostało wydane rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 lipca 2016 r. w sprawie wydawania zezwoleń na obrót hurtowy środkami odurzającymi, substancjami psychotropowymi lub prekursorami kategorii 1. Paragraf 6 niniejszego aktu zakłada wydawanie środków odurzających lub substancji psychotropowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 566) na podstawie zapotrzebowania złożonego pisemnie przez podmiot zamawiający. Oznacza to, że każdy podmiot z grupy niemal 13 tys. aptek w Polsce, do każdego zamówienia składanego w hurtowniach farmaceutycznych na tzw. leki kontrolowane, obowiązany jest przedłożyć, niezależnie od zamówienia, dodatkowy dokument „zapotrzebowania”. W polskiej praktyce oznacza to zwykle codzienne, a nierzadko nawet kilkukrotnie w ciągu dnia, wykonywanie takiej czynności, a realia pracy apteki i zakres danych wymaganych na dokumencie zapotrzebowania powoduje, że niemal 100% tych dokumentów produkowanych jest w formie papierowej, w dwóch egzemplarzach. Co prawda, przepis § 6 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 lipca 2016 r. nie wyklucza możliwości złożenia zapotrzebowania na tego rodzaju preparaty w formie elektronicznej, jednakże podpisanie dokumentu podpisem zaufanym lub elektronicznym jest bardziej czasochłonne i w sytuacji długiej kolejki w aptece i konieczności szybkiego odbioru zamówienia, złożenie podpisu na dokumencie w formie pisemnej jest łatwiejsze, a co za tym idzie powszechnie praktykowane.

Dokumenty te są następnie archiwizowane zarówno w aptekach jak i hurtowniach farmaceutycznych, co pochłania ogromne ilości miejsca, a także podlegają one kontrolom organów Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej. Taki system powoduje codzienne zaangażowanie tysięcy wykwalifikowanych pracowników aptek, hurtowni farmaceutycznych i inspektoratów farmaceutycznych w pracę, która nie przynosi praktycznie żadnej wartości dodanej ani nie poprawia bezpieczeństwa obrotu środkami kontrolowanymi. Jest to wyłącznie zbędna biurokracja, a szacunkowe analizy największych, pełnoprofilowych hurtowni farmaceutycznych wskazują, że w ujęciu rocznym może to być aż 10 mln sztuk niepotrzebnie wydrukowanych kartek papieru. Skala zaangażowania czasu w proces, podczas gdy branża jak i cały system opieki zdrowotnej boryka się z brakami kadrowymi wyspecjalizowanego personelu, wydaje się wręcz kuriozalna. Aptekarze zamiast poświęcać się takiej formie biurokracji, mogliby wykorzystać czas pracy na znacznie bardziej potrzebne działania jak opieka farmaceutyczna, szczepienia itp.

Dla pełnego obrazu sytuacji, podkreślenia wymaga fakt, że zdecydowana większość produktów leczniczych zawierających "środki kontrolowane" to produkty wydawane na receptę. A zgodnie z art. 36z ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, podmioty uprawnione do obrotu produktami leczniczymi i tak są zobowiązane do składania zamówienia na ww. leki w formie dokumentu elektronicznego, doręczanego środkami komunikacji elektronicznej. Zatem zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie ma ryzyka, że zamówienie na przedmiotowe leki nie zostanie należycie udokumentowane, ponieważ apteki składają je w formie elektronicznej w systemach informatycznych, ale dodatkowo zmuszone są jeszcze przedłożyć dodatkowy (w praktyce papierowy) dokument "zapotrzebowania".

Warto również zauważyć, że przedmiotowe rozporządzenie z 2016 r. było poprzedzone uchylonym rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 grudnia 2011 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu wydawania oraz cofania zezwoleń na obrót hurtowy środkami odurzającymi lub substancjami psychotropowymi, które zakładało drukowanie zapotrzebowań tylko dla wybranej i dość wąskiej grupy leków kontrolowanych (wówczas wyłącznie z grup I-N i II-P, a obecnie sprawa dotyczy wszystkich). Oznacza to, że do 2016 roku, obowiązek wystawienia dodatkowego dokumentu zapotrzebowania dotyczył jedynie twardych leków i psychotropów.

W związku z powyższym zwracam się do Pani Ministry z pytaniami i prośbą o przedstawienie informacji:

  1. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje zmianę rozporządzenia w sprawie wydawania zezwoleń na obrót hurtowy środkami odurzającymi, substancjami psychotropowymi lub prekursorami kategorii 1, tak aby nie nakładało ono obowiązku wystawiania dodatkowego dokumentu zapotrzebowania na wszystkie leki, a jedynie na twarde leki i psychotropy?

  2. Czy Ministerstwo otrzymywało w tej kwestii sygnały ze strony izb aptekarskich? Jeśli nie, czy planowane są konsultacje z tym środowiskiem w przedmiotowej sprawie?

Z wyrazami szacunku

Katarzyna Ueberhan
Posłanka na Sejm RP