Interpelacja nr 8138

do ministra zdrowia

w sprawie utylizacji i unieszkodliwiania odpadów medycznych

Zgłaszający: Elżbieta Burkiewicz, Wioleta Tomczak, Barbara Okuła

Data wpływu: 17-02-2025

Warszawa, dnia 11.02.2025 r.

Szanowna Pani!

Na podstawie stosownych przepisów składam interpelację poselską do Ministerstwa Zdrowia, w związku z interpelacją poselską numer 5747 i odpowiedzią z dnia 18 listopada 2024 roku w sprawie kosztów finansowych i środowiskowych, strat i zagrożeń jakie stwarza obecna ustawa o odpadach dla finansów służby zdrowia, bezpieczeństwa epidemiologicznego oraz dla środowiska.

Pragnę podziękować za udzieloną przez sekretarza stanu Pana Wojciecha Koniecznego odpowiedź na moją poprzednią interpelację w sprawie przepisów regulujących unieszkodliwianie odpadów medycznych. Mam pełną świadomość, że zasady i zagadnienia dotyczące odpadów medycznych są uregulowane przepisami prawa, ale nie to było meritum mojej interpelacji. Uznając, że odpowiedź nie koresponduje bezpośrednio z treścią i intencją mojego wystąpienia w imieniu przedstawicieli ochrony zdrowia, w których obecne prawo uderza bezpośrednio; ponownie proszę o analizę istniejącej od niemal 20 lat sytuacji, o przeanalizowanie możliwych kroków i oszacowanie strat dla zdrowia i bezpieczeństwa jakie ponosi służba zdrowia w efekcie tak pozornie błahej regulacji.

Jak wynika z licznych analiz, rozmów i ekspertyz Polska jest najprawdopodobniej jedynym krajem w świecie, w którym do unieszkodliwiania odpadów zakaźnych zabronione są metody lepsze, tańsze i mniej obciążające środowisko niż spalanie; gdy inne metody, takie jak np. autoklawowanie, sterylizacja czy dezynfekcja stosowane na całym świecie są absolutnie bezpieczne i skuteczne. Co więcej, metody te mogą być stosowane w miejscu wytwarzania odpadów zakaźnych. W kompetencji Ministerstwa Zdrowia jest dbanie o bezpieczeństwo epidemiologiczne kraju. Operacje transportowe, załadunek, magazynowanie, załadunek na środki transportu, setki tysięcy kilometrów rocznie przemieszczania odpadów zakaźnych z miejsc ich wytworzenia do spalarni, operacje transportowe, ponowna segregacja i umieszczanie w piecach mnożą wielokrotnie kontakt ludzi z odpadami zakaźnymi, narażają środowisko przez miliony kilometrów, którymi wędrują zakaźne, niebezpieczne odpady po Polsce. Podnosi to nie tylko ryzyko rozproszenia materiału zakaźnego, ale też zatruwa środowisko i generuje ogromne koszty dla szpitali.

Bezpieczeństwo epidemiologiczne jest ze wszech miar kompetencją ministra zdrowia.

Wspomniany w poprzedniej interpelacji i odpowiedzi zdecydowany w swej krytyce dla funkcjonowania gospodarki odpadami medycznymi raport NIK jest jednym z kilkunastu sporządzonych w tym temacie raportów. Wszystkie są jednoznacznie negatywne w swej ocenie systemu gospodarki odpadami medycznymi w Polsce.

Dramatycznie słabość systemu obnażona została podczas pandemii w 2020 roku, gdy minister środowiska w sprzeczności z zasadami bezpieczeństwa epidemiologicznego i środowiskowego przyzwolił na spalanie, a właściwie na współspalanie odpadów zakaźnych także w instalacjach absolutnie nieprzystosowanych do spalania odpadów niebezpiecznych, narażając tysiące ludzi w kotłowniach i elektrociepłowniach, a spaliny bez wymaganego systemu kontroli zatruwały miliony Polaków.

Wbrew twierdzeniom zawartym w odpowiedzi rozluźniło to reżim sanitarny w postępowaniu z odpadami zakaźnymi. Zamiast szybko uruchomić możliwość unieszkodliwiania materiału zakaźnego w miejscu wytworzenia, dozwolono na szerokie rozwarcie potencjalnych wrót dyspersji zakażeń. Nie jest w żadnym wypadku zgodne z raportem NIK twierdzenie, ze odpady te były „tylko niewłaściwie magazynowane”. Wskazano na niewłaściwe magazynowanie, transporty po całym kraju wbrew ustawowemu zakazowi, niewłaściwe opakowanie, oznakowanie.

Wreszcie, w całkowitej gestii ministra zdrowia jest określenie zasad postępowania z odpadami medycznymi. W rozporządzeniu z dnia 5 października 2017 roku zawarty jest zakaz unieszkodliwiania odpadów nieposiadających właściwości zakaźnych w procesach autoklawowania, sterylizacji termicznej, chemicznej czy przy użyciu mikrofal. Zapis ten nie ma żadnego ani logicznego ani merytorycznego uzasadnienia. Jedynym uzasadnieniem wydaje się być ochrona monopolu spalarni. Aby natychmiast zmniejszyć obciążenia dla szpitali należy zmodyfikować ten zapis usuwając takie ograniczenia. I to działanie jest w całości w rękach ministra zdrowia i można i należy go zmienić bez zbędnej zwłoki.

Należy wskazać, że konieczność zmian w ustawie o odpadach w celu dostosowania jej do standardów nowoczesnego poziomu wiedzy, do uzyskania zgodności z zasadą bliskości i z wymaganiami BAT może i powinna być zainicjowana przez wspólne wysiłki Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Klimatu i Środowiska, ponieważ oszczędności wynikające z tych zmian dla szpitali szacowane są nawet na kilkaset milionów złotych rocznie. I to winno być priorytetem ministra zdrowia, obniżenie ryzyka związanego z transportem zakaźnych, niebezpiecznych odpadów po całym kraju winno być celem samym w sobie.

Proszę więc o deklarację:

Czy Ministerstwo Zdrowia podejmie wysiłki, aby położyć kres marnowaniu ogromnych pieniędzy na szkodliwe i niebezpieczne praktyki monopolizujące unieszkodliwianie odpadów medycznych?

Czy Ministerstwo Zdrowia dokona zmian w rozporządzeniu z dnia 5 października 2017 roku usuwając zakaz unieszkodliwiania odpadów nieposiadających właściwości zakaźnych w procesach sterylizacji parowej termicznej chemicznej czy mikrofalami?

Z poważaniem

Elżbieta Burkiewicz
Posłanka na sejm Rzeczpospolitej Polskiej