do ministra zdrowia
w sprawie wprowadzenia porad laktacyjnych jako odrębnego świadczenia gwarantowanego
Zgłaszający: Katarzyna Osos
Data wpływu: 04-03-2025
Szanowna Pani Minister!
Z moich rozmów z kobietami, które niedawno zostały matkami, wynika, że istnieje duże zapotrzebowanie na korzystanie z poradnictwa laktacyjnego. Nie trzeba udowadniać, że mleko matki jest kluczowe dla dziecka w pierwszych miesiącach jego życia, ponieważ posiada unikatowy skład dostosowujący się do potrzeb rozwijającego się organizmu. Gdy jednak już na samym początku pojawia się problem dotyczący karmienia dziecka piersią albo kobieta zwyczajnie nie ma wiedzy, w jaki sposób najlepiej się do tego przygotować, fachowe doradztwo laktacyjne jest wtenczas nieocenione. Co prawda wiele szpitali położniczych zatrudnia konsultantów laktacyjnych, którzy służą pomocą w pierwszych chwilach po porodzie, to jednak nierzadko zdarza się, że jedna ekspertka przypada na cały oddział i dostępna jest dla pacjentek w ograniczonym zakresie. W późniejszym okresie natomiast podstawowa opieka laktacyjna dla kobiet w okresie laktacji i ich dzieci dostępna jest w ramach świadczeń realizowanych przez: położne i lekarzy specjalistów w dziedzinie położnictwa i ginekologii lub neonatologii na poziomie opieki ambulatoryjnej i szpitalnej oraz położne i lekarzy POZ.
Porada laktacyjna stanowi więc element ww. zakresów świadczeń gwarantowanych, a to oznacza, że często udzielenie jej jako jednej z wielu porad w ramach danego świadczenia, przy ograniczonym czasie jego realizacji oraz ograniczonej liczbie osób go realizujących w stosunku do potrzebujących kobiet, jest niewystarczające. Przykładem są wizyty patronażowe prowadzone przez położne środowiskowo-rodzinne w miejscu wezwania. Ich czas musi być podzielony na dojazd i samą wizytę patronażową, obejmującą kompleksową i specjalistyczną opiekę nad położnicą i noworodkiem, a ich koszt na chwilę obecną według stawki NFZ wynosi 36,14 zł. Z doświadczenia położnych wynika, że aby rozpoznana trudność laktacyjna była dobrze zaopiekowana i miała szanse zakończyć się skutecznym, satysfakcjonującym karmieniem piersią, porada laktacyjna powinna być wyodrębnionym świadczeniem i nie powinno być limitowanej liczby wizyt w ciągu pierwszych 4 tygodni połogu, a więc w czasie budowania się laktacji. Łączenie wizyty laktacyjnej z wizytą patronażową skazuje taką poradę na niepowodzenie i nieskuteczność.
Dziś rozszerzona porada laktacyjna nie jest więc kwalifikowana jako wydzielone do odrębnego finansowania świadczenie gwarantowane. W efekcie matki często muszą płacić kilkaset złotych za jednorazową prywatną konsultację, przy czym nierzadko potrzebują więcej takich spotkań, zawierających elementy edukacji zdrowotnej, promocji zdrowia i wsparcia. Co jednak w sytuacji, gdy ze względu na trudną sytuację ekonomiczną części kobiet nie stać na skorzystanie z prywatnych usług doradcy laktacyjnego? Niejednokrotnie zostają one same z problemem, zdane na czerpanie informacji z Internetu, w którym wciąż panują stereotypy i naukowo niepotwierdzone przekonania. Gdy poruszam tę kwestię w rozmowach z położnymi, są one zdania, że poradnie laktacyjne funkcjonujące w ramach NFZ powinny być standardem i jeśli szczerze zależy nam na poprawie dzietności oraz chcemy realnie zachęcać młode kobiety do zostania matkami, powinniśmy ułatwić im dostęp do porad laktacyjnych w ramach wyodrębnionego gwarantowanego świadczenia zdrowotnego finansowanego ze środków publicznych. Wydaje się, że to niewielki krok, ale w rzeczywistości może być ogromnym wsparciem dla kobiet decydujących się zostać matkami.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kobiet uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Z wyrazami szacunku
Posłanka Katarzyna Osos