do ministra zdrowia
w sprawie przyszłości aptek w Polsce
Zgłaszający: Filip Kaczyński
Data wpływu: 06-03-2025
Szanowna Pani Minister!
Właściciele aptek w całej Polsce otrzymują decyzje głównego inspektora farmaceutycznego o odebraniu prawa do ich prowadzenia. Są dziś karani za coś, co w latach 2015-2018 było legalne i czego legalność potwierdzały wówczas zarówno inspektoraty farmaceutyczne, prawnicy, jak i sądy. Nie można przejść obojętnie obok takich informacji, z których wynika, że prawie 2/3 aptek w Polsce może zostać zamkniętych.
27 lutego br. Naczelna Izba Aptekarska wydała komunikat w sprawie realizacji zapotrzebowań na produkty lecznicze: "Zgodnie z brzmieniem art. 96 ust. 1 u.p.f. farmaceuci mają obowiązek wydawania produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych na podstawie zapotrzebowań. Przepisy prawa nie nakładają na apteki obowiązku sprawdzania, czy realizowane zapotrzebowanie dotyczy produktów ujętych w wykazie z rozporządzenia".
Główny inspektor farmaceutyczny traktuje farmaceutów i właścicieli aptek jak przestępców. Sama inspekcja twierdzi, iż sprzedawała do przychodni leki ratujące zdrowie oraz życie i nie są im znane żadne sposoby ich pozamedycznego zastosowania. Aptekarze twierdzą, że działali zgodnie z obowiązującym wtedy prawem. Przekonują, że w tym przekonaniu utwierdzała ich też inspekcja farmaceutyczna kontrolująca apteki. Wtedy nie pojawiały się też żadne informacje ani komunikaty z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznego ani Ministerstwa Zdrowia czy Ministerstwa Sprawiedliwości, które zakazywałyby tego typu sprzedaży. Kontrole przeprowadzane przez inspektoraty nie skutkowały cofaniem zezwoleń ani nakazem zaprzestania takiej działalności. Teraz apteki są zamykane z uzasadnieniem, że "mogło w nich dojść do niezgodnej z prawem sprzedaży leków".
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Z wyrazami szacunku
Filip Kaczyński
Poseł na Sejm RP