do ministra sprawiedliwości
w sprawie potrzeby przeprowadzenia reformy sądownictwa
Zgłaszający: Anna Pieczarka
Data wpływu: 07-03-2025
Sędziowie biją na alarm i obecny stan rzeczy nazywają wprost - ich zdaniem wymiar sprawiedliwości pogrążony jest w kryzysie, a polskie sądownictwo potrzebuje realnej reformy, która usprawniłaby jego funkcjonowanie.
Mają na myśli przede wszystkim ograniczenie rozpatrywania spraw sądowych, ale i uproszczenie procedur, kolejno - zabezpieczenie potrzeb kadrowych, czy usprawnienie procesów opiniowania w sprawach przez biegłych (swoją drogą biegłych w sądach brakuje, co, w opinii sędziów, bardzo spowalnia postępowania sądowe).
Nie jest tajemnicą, że sądy są przeciążone, a wiele spośród spraw, które do nich trafiają, mogłoby być rozwiązanych np. w drodze mediacji. Co prawda są one coraz bardziej popularne, lecz wciąż jest ich zbyt mało.
Dla zobrazowania skali pozwalam sobie przytoczyć roczne dane liczbowe opracowane niedawno przez sądy funkcjonujące w okręgu tarnowskim, który reprezentuję. Otóż we wszystkich sądach rejonowych tylko na tym terenie w 2024 roku rozpatrzono około 113 tys. spraw, natomiast w Sądzie Okręgowym w Tarnowie – 11 tysięcy. Rokrocznie, przy malejącej liczbie sędziów (gdyż od ponad roku etaty sędziowskie w Sądzie Okręgowym w Tarnowie są „zamrożone” przez resort sprawiedliwości), jest ich więcej. Porównując ubiegły rok do 2023 r. to wzrost nawet o 6,5%.
W związku z powyższym pozwalam sobie zadać następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości planuje przeprowadzenie kompleksowej reformy sądownictwa?
2. Jeśli tak, to kiedy?
3. Jakie będą główne filary zmian?