Interpelacja nr 8692

do ministra zdrowia

w sprawie leczenia pacjentek cierpiących na lipodemię

Zgłaszający: Katarzyna Stachowicz

Data wpływu: 17-03-2025

Lipodemia to schorzenie, na które według niektórych szacunków może cierpieć 10% kobiet. Wśród czynników mogących ją powodować wymienia się między innymi predyspozycje genetyczne.

Ze względu na swoje objawy lipodemia często pozostaje niezdiagnozowana lub jest diagnozowana błędnie, a chore są odsyłane do kolejnych specjalistów lub – co gorsza – pozostawiane same sobie. Obrzęk tłuszczowy ud, nóg i ramion to nie tylko źródło cierpienia wynikającego z defektu o charakterze kosmetycznym. To także – w miarę postępu choroby – ból i uczucie zmęczenia oraz obrzęk limfatyczny z groźnymi dla zdrowia następstwami.

W Polsce brakuje lekarzy specjalizujących się w leczeniu tego, jak widać po statystykach, dość powszechnego schorzenia, gdy tymczasem specjaliści zalecają, by rozpocząć je jak najwcześniej. Tylko wtedy bowiem możliwe jest przeciwdziałanie narastaniu obrzęku, a w konsekwencji wydatne poprawienie komfortu życia pacjentek.

Bez wątpienia w Polsce brakuje specjalistycznej ścieżki leczenia i jasnych wytycznych dla lekarzy w zakresie leczenia i rehabilitacji pacjentek z lipodemią, czego skutkiem jest częsta marginalizacja problemu i pozostawienie ich bez realnej pomocy.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

Czy Ministerstwo Zdrowia może rozważyć wpisanie lipodemii na listę chorób wymagających systemowego leczenia w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia?
Czy możliwe jest nadanie specjalistom z zakresu flebologii uprawnień do wystawiania refundowanych recept na odzież kompresyjną już na wczesnym etapie rozwoju choroby?
Czy Ministerstwo Zdrowia może w swoich planach uwzględnić wprowadzenie jasnych i jednolitych wytycznych dla lekarzy i placówek ochrony zdrowia w zakresie diagnostyki i leczenia lipodemii?