do ministra zdrowia
w sprawie wprowadzenia populacyjnej profilaktyki zakażeń wirusem RSV dla dzieci do 1. roku życia
Zgłaszający: Janusz Cieszyński
Data wpływu: 17-03-2025
Szanowna Pani Minister,
zakażenia RSV są główną przyczyną infekcji dolnych dróg oddechowych u niemowląt i małych dzieci, prowadząc w Polsce do około 20 tysięcy hospitalizacji rocznie w sezonie jesienno-zimowym. Połowa z nich dotyczy dzieci poniżej 1. roku życia. Obecna profilaktyka, realizowana za pomocą przeciwciała starej generacji (paliwizumabu), obejmuje jedynie wąską grupę dzieci z grup ryzyka – wcześniaki i niemowlęta z wybranymi chorobami współistniejącymi, które stanowią zaledwie 4-5% populacji noworodków. Tymczasem dane wskazują, że 95% hospitalizowanych dzieci z powodu RSV to dzieci urodzone o czasie, dotychczas zdrowe, które nie są objęte ochroną.
W większości krajów Unii Europejskiej, a także w USA i Kanadzie, wprowadzono już populacyjne programy profilaktyki RSV z wykorzystaniem nowego, całkowicie humanizowanego przeciwciała monoklonalnego (nirsewimabu), podawanego jednorazowo, co zapewnia ochronę na cały sezon zakażeń. Efekty tych programów są spektakularne – uzyskano zmniejszenie hospitalizacji o 81-94%, a w niektórych przypadkach także redukcję o 70% zakażeń dróg oddechowych wywołanych innymi patogenami. Przykłady płynące z Europy potwierdzają wysoką skuteczność i opłacalność takich działań. W Polsce projekt programu profilaktyki zdrowotnej „Ochrona dzieci w 1. roku życia przeciwko zakażeniom RSV“, przygotowany przez ekspertów pod kierownictwem prof. Teresy Jackowskiej i złożony w Ministerstwie Zdrowia w czerwcu 2023 roku, został jednak negatywnie zaopiniowany, bez podania szczegółowego uzasadnienia, co budzi zaniepokojenie.
Wprowadzenie powszechnej profilaktyki RSV przyniosłoby korzyści nie tylko zdrowotne, ale i ekonomiczne. Koszty jednorazowego podania nowego preparatu są porównywalne lub niższe niż obecne wydatki na wielokrotne podawanie starego przeciwciała dla ograniczonej grupy dzieci, a pozwoliłyby uniknąć tysięcy hospitalizacji, zmniejszając obciążenie systemu ochrony zdrowia. Dodatkowo ograniczyłoby to koszty pośrednie, takie jak absencja rodziców w pracy czy długotrwałe leczenie powikłań, np. nadwrażliwości oskrzeli u dzieci po ciężkim przebiegu RSV. W obliczu spadającej liczby urodzeń w Polsce szczególna ochrona najmłodszych staje się tym bardziej uzasadniona.
W związku z powyższym kieruję do Pana Ministra następujące pytania:
Dlaczego Ministerstwo Zdrowia negatywnie zaopiniowało projekt programu profilaktyki zdrowotnej przeciwko RSV dla dzieci do 1. roku życia, pomimo dowodów na jego skuteczność i opłacalność w innych krajach?
Czy ministerstwo planuje podjęcie działań zmierzających do włączenia nowoczesnego przeciwciała monoklonalnego (nirsewimabu) do programu uodporniania dzieci, np. poprzez aktualizację Programu Szczepień Ochronnych, jak uczyniły to inne kraje UE?
Jakie kroki zamierza podjąć resort, aby dostosować polską politykę zdrowotną do standardów europejskich w zakresie profilaktyki RSV, chroniąc wszystkie dzieci do 1. roku życia przed tym poważnym zagrożeniem zdrowotnym?
Z wyrazami szacunku
Janusz Cieszyński