do ministra infrastruktury
w sprawie budowy drogi S16, na odcinku Mrągowo-Orzysz-Ełk
Zgłaszający: Stanisław Gorczyca
Data wpływu: 18-03-2025
Szanowny Panie Ministrze,
od dłuższego czasu wiele emocji, zarówno wśród społeczności lokalnej, władz samorządowych, jak i ekologów wzbudza planowanie przebudowy drogi ekspresowej S16 przez Mazury, na odcinku od Mrągowa do Ełku.
Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo podróżujących, komfort jazdy czy przepustowość, modernizacja tej części wspomnianej drogi to absolutna konieczność. Pozwoliłaby ona na istotną poprawę dostępności komunikacyjnej zarówno tej części Mazur, jak i całego regionu, a także doprowadziłaby do podniesienia atrakcyjności turystycznej miejscowości leżących na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.
Problem polega na tym, że ten 74 kilometrowy odcinek kluczowej dla rozwoju województwa warmińsko-mazurskiego trasy biegnie przez tereny o unikalnych walorach przyrodniczych.
Do tej pory każdy z trzech wariantów przebiegu tej trasy – wariant A, B i C, opracowany przez drogowców, był oprotestowywany przez ekologów i środowiska sprzeciwiające się degradacji krajobrazu naturalnego i kulturowego Mazur. Słowa niezadowolenia z przebiegu przyszłej trasy, w różnym czasie i w zależności od wariantu, płynęły także za strony samorządów.
Wariant A został szybko odrzucony z racji niekorzystnego wpływu na obszar Natura 2000.
Inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad skłaniała się, aby budować drogę w wariancie zbliżonym do obecnego przebiegu tej trasy, tj. przez Baranowo–Mikołajki–Woźnice (wariant B). Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie (RDOŚ), po blisko trzy lata trwających analizach, uznała, że w tym wariancie, pomimo zastosowania działań zabezpieczających i ochronnych, nie da się uniknąć znaczącego negatywnego oddziaływania na środowisko. W szczególności chodziło o siedliska i miejsca hibernacji żółwia błotnego, które na skutek wytyczenia drogi uległyby zniszczeniu.
Tym sposobem, w chwili obecnej „w grze“ pozostaje wariant C, biegnący poniżej Rynu, centralnie przecinający krainę Wielkich Jezior Mazurskich.
W listopadzie ubiegłego roku RDOŚ w Olsztynie wezwała drogowców do zaktualizowania raportu oddziaływania tak wytyczonej trasy na środowisko, bo dokumenty, które otrzymała ta instytucja pochodzą z 2020 roku. RDOŚ oczekuje więc weryfikacji danych, m.in. odnośnie do obecnego zagospodarowania terenu, oddziaływania akustycznego itp., w terminie do 31 lipca br.
Niestety również ten wariant wywołał falę protestów, zwłaszcza społeczników z Rynu i okolic oraz ekologów. Ci ostatni zwracają m.in. uwagę na niebezpieczeństwo związane z budową mostu nad jeziorem Tałty, która może skutkować zanieczyszczeniem wód, zarówno w trakcie realizacji inwestycji, jak i podczas eksploatacji drogi. Ponadto, ich zdaniem, budowa drogi wiąże się ze zniszczeniem lasów wodochronnych, co może zakłócić retencję wodną. Wariant ten podobno niesie też poważne zagrożenie dla licznych, chronionych prawem polskim i unijnym, gatunków ssaków i ptaków.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Z poważaniem
Stanisław Gorczyca