do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie opłacalności płacenia kar za nieprzyjmowanie migrantów oraz propozycji wspierania macierzyństwa zamiast przyjmowania migrantów
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 18-03-2025
Szanowny Panie Premierze,
zwracam się z interpelacją dotyczącą skutków finansowych, społecznych i dotyczących bezpieczeństwa, wynikających z wdrożenia unijnego paktu migracyjnego. Analiza kosztów jednoznacznie wskazuje, że przyjęcie migrantów stanowi ogromne obciążenie finansowe dla Polski, a dodatkowo niesie ze sobą poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa, stabilności społecznej oraz integralności kulturowej naszego kraju. Jednocześnie warto zauważyć, że skuteczną, racjonalną alternatywą dla uzupełniania luki demograficznej powinna być promocja rodzicielstwa i polityki prorodzinnej, co w długim terminie jest znacznie bardziej opłacalne oraz służy przyszłości Polski.
Na podstawie dostępnych analiz poniżej przedstawiam szacowane koszty związane z przyjęciem migrantów oraz konsekwencje finansowe związane z odmową ich relokacji:
| Opcja |
Szacowany koszt (przy 30 000 migrantach) |
| Przyjęcie migrantów |
1,35 – 3,45 mld zł rocznie |
| Odmowa i zapłata kary |
2,7 mld zł jednorazowo |
Koszty przyjęcia migrantów obejmują:
1) zakwaterowanie – wynajem miejsc tymczasowego pobytu, budowa nowych ośrodków, utrzymanie istniejącej infrastruktury,
2) pomoc socjalna – świadczenia dla migrantów, w tym zasiłki i wsparcie materialne,
3) opieka zdrowotna – koszty leczenia, szczepień, opieki psychiatrycznej i psychologicznej,
4) edukacja – nauka języka polskiego, integracja dzieci migrantów do polskiego systemu edukacji,
5) bezpieczeństwo i administracja – kontrola graniczna, monitoring pobytu, procesy legalizacyjne,
6) wzrost przestępczości – zwiększone wydatki na Policję, Straż Graniczną i system penitencjarny.
Koszty odmowy przyjęcia migrantów:
- 20 000 euro kary za każdą nieprzyjętą osobę, co przy 30 000 migrantów oznacza 2,7 mld zł,
- jest to jednorazowy koszt, a nie wieloletnie obciążenie budżetowe.
Analizując powyższe dane, bardziej opłaca się zapłacić karę niż przez lata utrzymywać tysiące migrantów na koszt polskiego podatnika.
W wielu krajach Europy Zachodniej napływ migrantów znacznie zwiększył poziom przestępczości. Doświadczone przez masową migrację Niemcy, Francja, Szwecja czy Belgia odnotowały:
- wzrost przestępczości związanej z gangami i handlem narkotykami,
- rozrastające się strefy "no-go", do których nawet Policja nie ma wstępu,
- powtarzające się zamachy terrorystyczne i akty przemocy.
Nie można ignorować faktu, że znaczna część migrantów pochodzi z rejonów o odmiennych wartościach kulturowych, co utrudnia ich integrację. Polska, jako kraj jednorodny kulturowo, nie powinna powielać błędów państw zachodnich.
Polska polityka powinna opierać się na wspieraniu rodzin, a nie importowaniu ludności.
Unijni urzędnicy argumentują, że Europa potrzebuje migrantów z powodu kryzysu demograficznego. Tymczasem zamiast wdrażać kosztowny pakt migracyjny Polska powinna skupić się na polityce prorodzinnej.
Kompleksowe propozycje wspierania rodzin:
1) wspólny PIT i kwota wolna od podatku dla każdego członka rodziny – umożliwienie rodzinom wspólnego rozliczania podatkowego, co zmniejszyłoby ich obciążenia fiskalne i zwiększyło opłacalność posiadania większej liczby dzieci,
2) kredyt hipoteczny 0% dla rodzin z czwórką dzieci oraz 2% dla rodzin z trójką dzieci – dostęp do taniego finansowania mieszkań zwiększyłby bezpieczeństwo finansowe rodzin wielodzietnych,
3) dodatek emerytalny dla kobiet w zależności od liczby wychowanych dzieci:
- 10% z PIT pierwszego dziecka,
- 20% z PIT drugiego dziecka,
- 30% z PIT trzeciego dziecka,
- 40% z PIT czwartego dziecka,
- 50% z PIT piątego i każdego kolejnego dziecka.
Takie rozwiązania znacznie bardziej opłacają się Polsce niż migracja i w sposób naturalny wzmacniają nasz system emerytalny, gospodarkę oraz tożsamość narodową.
Polska stoi przed wyborem – importować migrantów i generować gigantyczne koszty społeczne czy inwestować w swoje rodziny i przyszłość narodu. Państwa zachodnie pokazały, że polityka otwartych granic prowadzi do chaosu i zagrożeń. Polska powinna unikać tych błędów.
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera o odpowiedź na poniższe pytania:
Oczekuję konkretnych działań w kierunku zabezpieczenia Polski przed przymusową relokacją migrantów oraz rozwoju efektywnej polityki prorodzinnej. Migracja nie jest odpowiedzią na kryzys demograficzny – jest nią silna polska rodzina!