do ministra zdrowia
w sprawie włączenia badania spirometrycznego do koszyka świadczeń podstawowych w POZ w celu wczesnego wykrywania POChP
Zgłaszający: Janusz Cieszyński
Data wpływu: 26-03-2025
Szanowna Pani Minister,
przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest w Polsce drugą najczęstszą przyczyną absencji chorobowej, prowadzi do niepełnosprawności i sześciokrotnie zwiększa ryzyko raka płuca, będącego najczęstszym nowotworem. Na świecie zajmuje trzecie miejsce wśród przyczyn zgonów. Kluczowe dla spowolnienia jej postępu jest wczesne rozpoznanie, możliwe dzięki badaniu spirometrycznemu. Dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultantka krajowa w dziedzinie chorób płuc i prezeska Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, podkreśla, że „spirometria powinna być tak powszechnym badaniem jak pomiar ciśnienia tętniczego”. Tymczasem nie jest ono częścią koszyka świadczeń podstawowych w POZ, mimo że w Polsce leczy się na POChP ponad 1,4 mln osób, a szacunkowo choruje ponad 2,5 mln, z czego wielu nie zdaje sobie sprawy z choroby. Spirometria i szybka konsultacja ze specjalistą są dostępne jedynie w POZ prowadzących program opieki koordynowanej.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Czy Ministerstwo Zdrowia planuje włączenie badania spirometrycznego do koszyka świadczeń podstawowych w POZ, aby umożliwić wczesne wykrywanie POChP na szerszą skalę?
Jakie kroki resort zamierza podjąć, by zwiększyć dostępność spirometrii dla pacjentów, szczególnie palaczy tytoniu, którzy są grupą wysokiego ryzyka?
Czy ministerstwo rozważa rozszerzenie programu opieki koordynowanej w POZ w celu zapewnienia szybszego dostępu do diagnostyki i konsultacji specjalistycznych w przypadku podejrzenia POChP?
Jakie działania są planowane, aby podnieść świadomość społeczną na temat POChP i konieczności wczesnej diagnostyki, zwłaszcza wobec szacunków wskazujących na dużą liczbę nierozpoznanych przypadków?
Czy resort przewiduje dodatkowe finansowanie dla POZ na zakup sprzętu spirometrycznego i szkolenie personelu, aby badanie mogło stać się standardem diagnostycznym?
Z wyrazami szacunku
Janusz Cieszyński