Interpelacja nr 9036

do ministra sprawiedliwości

w sprawie ujawnienia przez prokuratorów danych wrażliwych w związku z prowadzonymi postępowaniami w kontekście publikacji dziennikarza Gazety Wyborczej

Zgłaszający: Dariusz Matecki

Data wpływu: 04-04-2025

Radom, 27.03.2025

W ciągu jednego tygodnia pracownik polityczny "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski ujawnił informacje w dwóch sprawach, w tym treści prywatnych rozmów, które były w dyspozycji jedynie Prokuratury Krajowej. Czy tak ma dzisiaj wyglądać demokracja, że prokurator zatrzymuje sprzęt komputerowy polityków opozycji, a następnie znalezione tam materiały, w tym rozmowy, filmy, zdjęcia, wysyła do zaprzyjaźnionych pracowników medialnych zaprzyjaźnionych redakcji? Czy według Pana tak powinna funkcjonować Prokuratura Krajowa?

W powyższej ujawnionej rozmowie opublikowano informacje o orientacji seksualnej osoby, którą na podstawie tej konwersacji bez większego problemu można ustalić z imienia i nazwiska. Nie dość, że prokurator udostępnił dane ze śledztwa, to jeszcze przekazał dane wrażliwe, które nigdy nie powinny zostać przedstawione opinii publicznej. Doszło do przymusowego coming outu. To skrajnie nieodpowiedzialne działanie, za które odpowiada kierowana przez pana jednostka prokuratury, może doprowadzić do tragedii. Rząd Tuska chce mieć kolejną ofiarę na sumieniu?

W związku z tym proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

1. Czy w Prokuraturze Krajowej ruszyło śledztwo w sprawie wycieku informacji do pracownika "Gazety Wyborczej" Wojciecha Czuchnowskiego?

2. Czy ruszyło z urzędu śledztwo w sprawie publikacji Wojciecha Czuchnowskiego na podstawie danych ze śledztwa?

3. Czy to będzie standard w Prokuraturze Krajowej, że wrażliwe dane o orientacji seksualnej będą udostępniane społeczeństwu? Czy planuje Pan przeprowadzenie szkoleń dla prokuratorów w zakresie uwrażliwienia na sprawy takie jak wyznanie, orientacja seksualna czy stan zdrowia?

Dariusz Matecki