do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie starzenia się polskiego społeczeństwa i jego wpływu na gospodarkę oraz politykę społeczną - z uwzględnieniem wyzwań migracyjnych i wsparcia macierzyństwa
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 04-04-2025
Szanowny Panie Premierze,
w nawiązaniu do artykułu opublikowanego na portalu biznes.interia.pl dnia 31 marca 2025 roku, zatytułowanego „Polskie społeczeństwo starzeje się najszybciej. To wymusi zmiany w gospodarce i polityce” (https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-polskie-spoleczenstwo-starzeje-sie-najszybciej-to-wymusi-zmi,nId,7938995), pragnę zwrócić uwagę na kluczowy problem demograficzny, z którym zmaga się Polska. Dane Eurostatu przytoczone w artykule wskazują, że Polska jest najszybciej starzejącym się społeczeństwem w Unii Europejskiej – liczba osób w wieku powyżej 65 lat wzrosła o 5,6 punktu procentowego w ostatnich latach, co jest najwyższym wzrostem w UE i niemal dwukrotnie przewyższa średnią unijną (2,9 p.p.). Ten trend niesie za sobą poważne konsekwencje dla gospodarki, rynku pracy, systemu emerytalnego oraz polityki społecznej. W związku z tym zwracam się z prośbą o ustosunkowanie się do poniższych kwestii z naciskiem na wątek ryzyk związanych z migracją oraz propozycji konkretnych rozwiązań wspierających macierzyństwo.
Starzenie się społeczeństwa w Polsce to proces o ogromnym znaczeniu społecznym i gospodarczym. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w 2001 roku w Polsce było blisko 700 tysięcy 18-latków, podczas gdy liczba 65-latków wynosiła zaledwie 335 tysięcy. Prognozy na najbliższe dekady wskazują, że za 25 lat proporcje te ulegną odwróceniu. Do 2060 roku liczba osób w wieku produkcyjnym może spaść z obecnych 22 milionów do zaledwie 13 milionów, co oznacza ubytek 9 milionów potencjalnych pracowników. Mediana wieku Polaków, która w 1990 roku wynosiła 32 lata, w 2021 roku osiągnęła 41 lat, a do 2060 roku może przekroczyć 50 lat. Współczynnik obciążenia demograficznego, obecnie wynoszący około 70, do 2060 roku może wzrosnąć do 105, co oznacza, że na każde 100 osób pracujących przypadać będzie ponad 100 osób zależnych, głównie seniorów.
Kurcząca się liczba osób w wieku produkcyjnym już teraz powoduje niedobory siły roboczej w kluczowych sektorach, takich jak budownictwo, przemysł czy opieka zdrowotna. W 2024 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wynosiła zaledwie 5,1% (dane GUS), co wskazuje na zbliżanie się do pełnego zatrudnienia. Jednak problemem nie jest brak miejsc pracy, lecz brak pracowników. W regionach wschodnich, takich jak podkarpackie czy warmińsko-mazurskie, odpływ młodych ludzi pogłębia lokalne deficyty kadrowe, co może zahamować rozwój gospodarczy.
Jednym z proponowanych rozwiązań na niedobór siły roboczej jest zwiększenie imigracji zarobkowej. Jednak otwarcie granic na migrantów, zwłaszcza z państw o odmiennej kulturze i religii, niesie za sobą zagrożenia, które należy uwzględnić w polityce migracyjnej. Przykłady z innych krajów europejskich, takich jak Francja czy Niemcy, pokazują, że masowa migracja z regionów Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej może prowadzić do trudności z integracją, wzrostu przestępczości oraz napięć społecznych. We Francji, według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2023 roku, osoby pochodzenia migranckiego były odpowiedzialne za 55% przestępstw ulicznych w Paryżu, mimo że stanowią tylko 20% populacji miasta. W Niemczech z kolei, po kryzysie migracyjnym w 2015 roku, odnotowano wzrost liczby przestępstw z użyciem przemocy o 10% w ciągu pięciu lat, co w dużej mierze przypisano trudnościom integracyjnym (dane Federalnego Urzędu Kryminalnego, 2020 r.).
W polskim kontekście, gdzie społeczeństwo jest stosunkowo homogeniczne kulturowo i religijnie, napływ migrantów z odmiennych kręgów kulturowych może prowadzić do podobnych wyzwań. Przykładem lokalnym jest wzrost napięć w przygranicznych miejscowościach w czasie kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią w 2021 roku, kiedy mieszkańcy wyrażali obawy o bezpieczeństwo i stabilność społeczną. Dlatego polityka migracyjna powinna być ostrożna, oparta na selekcji migrantów pod kątem kwalifikacji i gotowości do integracji, a także wsparta programami asymilacyjnymi, aby uniknąć konfliktów społecznych.
Starzenie się społeczeństwa wymaga także zmian w polityce społecznej. Liczba miejsc w domach opieki jest niewystarczająca – w 2023 roku na jedno miejsce przypadało średnio 5 oczekujących seniorów. Infrastruktura publiczna i mieszkaniowa nie jest dostosowana do potrzeb osób starszych – tylko 30% budynków wielorodzinnych posiada windy. Samotność seniorów, dotykająca co czwartego Polaka powyżej 65. roku życia (CBOS, 2022 r.), dodatkowo pogłębia problem wykluczenia społecznego.
Propozycje wsparcia macierzyństwa jako alternatywa dla migracji
Zamiast polegać wyłącznie na migracji, kluczowym rozwiązaniem jest zwiększenie dzietności i wsparcie rodzin. Proponuję następujące rozwiązania, które mogą skutecznie zachęcić Polki i Polaków do posiadania większej liczby dzieci, jednocześnie wzmacniając stabilność społeczną i gospodarczą:
Starzenie się polskiego społeczeństwa to wyzwanie, które wymaga kompleksowego podejścia. Migracja może być jedynie doraźnym rozwiązaniem, ale niesie ryzyko destabilizacji społecznej, jeśli nie będzie odpowiednio kontrolowana. Kluczowe jest inwestowanie w politykę prorodzinną, która zwiększy dzietność i zapewni długoterminową stabilność demograficzną. Proponowane rozwiązania – kwota wolna od podatku na dzieci, dodatek emerytalny, dłuższy urlop macierzyński i preferencyjne kredyty hipoteczne – jest realną zachętą dla Polaków do powiększania rodzin, jednocześnie budując silne i samowystarczalne społeczeństwo.
Liczę na szczegółową odpowiedź na poniższe pytania i przedstawienie konkretnych planów działania.