do ministra nauki i szkolnictwa wyższego
w sprawie zamówień publicznych w sektorze badawczym
Zgłaszający: Witold Zembaczyński
Data wpływu: 05-04-2025
Szanowny Panie Ministrze,
polska gospodarka w wyniku przeregulowania mierzyła się z poważnymi barierami rozwojowymi. Jak prezentują wyniki statystyczne EBI oraz PKO Banku Polskiego, regulacje stanowią 5. pozycję przeszkód inwestycyjnych. Rząd RP podjął działania w kierunku deregulacji, które zostały przedstawione podczas konferencji na terenie GPW przez premiera Donalda Tuska oraz ministra Andrzeja Domańskiego. Następstwem tych działań było powołanie Rządowego Zespołu ds. Deregulacji, który skutecznie zajmuje się redukowaniem barier rozwoju gospodarczego Polski. Rząd położył w swojej narracji nacisk na istotność inwestycji w naukę, zauważając, że każda zainwestowana złotówka w naukę generuje od 4 do 7 złotych zwrotu dla polskiej gospodarki, przy czym prof. Marcin Piątkowski podkreśla, że w przypadku Polski poziom zwrotu jest bliższy kwocie 7 złotych.
Oceniając prowadzenie polityki państwa w stosunku do nauki, oceny dokonuje się zwłaszcza na dwóch płaszczyznach – oceniając poziom wydatków B+R, które w Polsce sukcesywnie rosną od lat, oraz procedur administracyjnych związanych z pozyskiwaniem środków przez instytuty badawcze oraz naukowe. Można zatem rozróżnić przede wszystkim sferę finansową oraz regulacyjną (prawną, administracyjną).
Zarówno instytuty badawcze, jak i naukowe, w szczególności związane z naukami przyrodniczymi, opierają swoją dydaktykę oraz przeprowadzają badania za pośrednictwem niezbędnych odczynników do przeprowadzenia eksperymentu, badania, analizy oraz specjalistycznego sprzętu. Przetargi, w które zaangażowane są środki publiczne, podlegają przepisom Prawa zamówień publicznych.
Środowiska naukowe od kilku lat podnoszą swoje niezadowolenie wobec praktyki związanej z PZP wobec funkcjonowania ich instytutów. Jedną z przeszkód w skutecznej i efektywnej działalności jest nadinterpretacja przepisów PZP, które są traktowane zbyt rygorystycznie. W związku z obawą przed ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami uczelnie, mimo potencjalnych uproszczeń w zamówieniach publicznych, przez zbyt luźną interpretację stosują najbezpieczniejsze procedury, rezygnując z ułatwień w celu uniknięcia kosztów niekwalifikowanych.
Jednym z najczęściej podnoszonych problemów jest kwestia niedużych zamówień o wartości od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, gdzie w wyniku nadmiernej agregacji zamówień praktykowanych przez uczelnie wiele drobnych zamówień podlega skomplikowanym procedurom. Jest to spowodowane realizowaniem procedur, które mają miejsce przy zamówieniach przekraczających wartość progów, które obligują do realizowania bardziej sformalizowanych procedur przetargowych. Jeszcze bardziej problematyczne w praktyce tej agregacji jest faworyzowanie tańszych zamówień, w związku z czym często zamawiane zostają odczynniki lub sprzęt bezużyteczne w kontekście prowadzonych badań ze względu na niewystarczającą jakość, np. w przypadku odczynników chemicznych pod względem wymaganego poziomu krystalizacji, który może różnić się w zależności od firmy, a co za tym idzie, pod względem ceny.
Na terenie np. województwa opolskiego działają takie jednostki jak Uniwersytet Opolski czy Politechnika Opolska, które zajmują się przeprowadzaniem badań, analiz czy eksperymentów naukowych, podlegając przy tym pod PZP. W innych krajach UE zamówienia publiczne realizowane są za pośrednictwem uproszczonych procedur, w związku z którymi czas oczekiwania na zmówienie jest krótszy, procedury prostsze, a produkty bardziej jakościowe i dostosowane do potrzeb niż w Polsce.
W trosce o konkurencyjność polskiej nauki i badań zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy ministerstwo rozważa zmiany w polskim Prawie zamówień publicznych w odniesieniu do sektora badawczego? Na jakie zmiany może liczyć polska nauka?
2. Czy ministerstwo podejmie działania zorientowane na wyznaczenie jasnych wytycznych proceduralnych w celu upłynnienia praktyki korzystania z ułatwień w zamówieniach publicznych przez sektor badawczy?
3. Czy ministerstwo zamierza rozwiązać problem agregowania zamówień w sektorze badawczym poprzez wyodrębnienie jednostek organizacyjnych grantów, które posiadać będą samodzielność finansową, aby ułatwić zarządzanie zamówieniami? Jakie działania podejmie resort, aby podczas procedury zamówień publicznych uwzględniany był nie tylko aspekt cenowy, ale także jakościowy w kontekście przeprowadzanego badania w danej jednostce badawczej?
4. Czy ministerstwo podejmie działania upraszczające i uelastyczniające procedury zamówień publicznych w sektorze badawczym? Na czym będą się koncentrować działania?
5. Czy planowane są konsultacje z przedstawicielami środowisk naukowych w sprawie ułatwień w zamówieniach publicznych w instytutach badawczych?
6. Jakie działania resort podejmuje i zamierza podejmować w celu wzrostu konkurencyjności polskiej nauki?