do ministra zdrowia
w sprawie postulatów pacjentów dotyczących leku Asamax 500
Zgłaszający: Anna Pieczarka
Data wpływu: 05-04-2025
Pacjenci alarmują, że jest potrzeba zwiększenia dostępności leku Asamax 500. Problem dotyczy braku refundacji tego ważnego dla nich medykamentu.
Zewsząd docierają bowiem informacje, że zgodnie z obowiązującym wykazem refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (tzw. listą refundacyjną) produkty lecznicze Asamax były objęte refundacją do 31.12.2024 r. Producent, czyli Astellas Pharma sp. z o.o., nie zdecydował się ubiegać o przedłużenie decyzji refundacyjnych, co dla samych chorych spowodowało ogromny kłopot. 100 tabletek tego antidotum na problemy jelitowe kosztuje powyżej 70 zł, a wielu pacjentów, zgodnie z wytycznymi lekarzy, spożywa nawet po kilka tabletek dziennie. To u osób o skromnym uposażeniu jest bardzo poważną przeszkodą finansową w zakresie jego dostępności.
Warto dodać, że lek ten zawiera mesalazynę, która wywiera bezpośrednie działanie przeciwzapalne w obrębie przewodu pokarmowego. Preparat stosuje się we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego oraz w chorobie Crohna. Jak oceniają specjaliści, w Polsce na nieswoiste zapalenie jelit choruje ponad 50 tys. osób, w tym 10-15 tys. na chorobę Leśniowskiego-Crohna i 35-40 tys. na wrzodziejące zapalenie jelit. Dla tej grupy pacjentów Asamax 500 jest jak towar pierwszej potrzeby.
W związku z powyższym pozwalam sobie zadać następujące pytania:
Czy Ministerstwo Zdrowia odnotowało skalę problemu?
Czy zamierza temu przeciwdziałać, a jeśli tak, to w jaki sposób?
Czy jest szansa, aby Asamax 500 był na powrót dostępny bezpłatnie?