Interpelacja nr 9371

do ministra rozwoju i technologii

w sprawie rażącej dysproporcji między wysokością kary za samowolę budowlaną a zyskami ze sprzedaży wydzielonych nielegalnie mniejszych lokali, na przykładzie brzeskich kamienic i innych w Opolskiem

Zgłaszający: Tomasz Kostuś

Data wpływu: 17-04-2025

Szanowny Panie Ministrze,

zgłaszający się do mojego biura obywatele i lokatorzy wskazują na potrzebę zmiany przepisów, które w obecnym brzmieniu umożliwiają prowadzenie samowoli budowlanej w budynkach wielorodzinnych (kamienicach) zasiedlonych przez właścicieli lokali stanowiących odrębną nieruchomość oraz współwłaścicieli wspólnych części budynku (nieruchomości wspólnej). Konieczne jest zlikwidowanie rażącej dysproporcji między wysokością kary za samowolę budowlaną (maksymalny mandat 500 zł, koszty legalizacji kilka tysięcy), a oczekiwanymi zyskami ze sprzedaży wydzielonych małych lokali. Z uwagi na tę dysproporcję tego typu nieruchomości coraz częściej biorą sobie na cel patoinwestorzy.

Nabywają w takiej zwykle świeżo wyremontowanej nieruchomości lokale o powierzchni kilkudziesięciu, a bywa, że ponad stu metrów kwadratowych, a następnie – z pominięciem obowiązkowych zgód, pozwoleń, dokumentacji etc. – przystępują do ich przebudowy w celu wydzielenia mniejszych lokali i ich sprzedaży z zyskiem. W trakcie tego procesu ingerują w części wspólne, w tym ściany nośne i piony, nierzadko uszkadzając je. To z kolei naraża właścicieli pozostałych lokali (poszkodowanych) na wieloletnie procesy odszkodowawcze, konieczność przeprowadzenia napraw i remontów na własny koszt w lokalach, które dotychczas były w dobrym stanie, naraża także wspólnotę mieszkaniową na konieczność przywrócenia wspólnych części budynku do stanu, który jest w pełni bezpieczny dla osób zamieszkujących etc. Słowem, skutki tego procederu bywają niezwykle dotkliwe dla strony społecznej. Tego typu sytuacje są na porządku dziennym np. w brzeskich kamienicach, często dodatkowo objętych ochroną konserwatorską, ale także w wielu innych w Opolskiem, które jest zasobne w tego typu lokale mieszkalne. Zwracam uwagę na tę patologię inwestycyjno-budowlaną w przekonaniu, że wymaga ona podjęcia prewencyjnej legislacji.

W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania.

  1. Czy do resortu docierają podobne sygnały?
  2. Czy resort ma świadomość przedmiotowej dysproporcji i jej skutków?
  3. Z czego wynika ww. dysproporcja? Czy są przesłanki przemawiające za utrzymaniem bardzo niskich kar za samowolę budowlaną i niskich kosztów jej legalizacji?
  4. Czy resort planuje wprowadzenie systemowych zmian w tym zakresie, jeśli tak, to jakich i kiedy? Jeśli nie – proszę o uzasadnienie.

Z poważaniem

Tomasz Kostuś