Interpelacja nr 9437

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie pilnego wyjaśnienia i podania konkretnych działań Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w związku z niepokojącą informacją podaną przez Brytyjską Służbę Zdrowia Roślin w kwestii wykrycia zakażenia polskich ziemniaków bakteriozą pierścieniową ziemniaka, w sytuacji - w naszej opinii - nieodpowiedzialnej reakcji MRiRW w tej sprawie odnośnie do naszej interpelacji nr 4840 z września 2024 r.

Zgłaszający: Czesław Hoc, Marek Gróbarczyk

Data wpływu: 21-04-2025

Szanowny Panie Ministrze,

w dniu 14 września 2024 r. z razem z posłem Markiem Gróbarczykiem złożyłem interpelację poselską nr 4840 w sprawie: „uzyskania jednoznacznej, oficjalnej, wiarygodnej i profesjonalnej informacji w kwestii niepokojących doniesień o zakażeniu materiału źródłowego bakteriozą pierścieniową ziemniaka (Clavibakter sepedonicus) kilku odmian polskich gatunków ziemniaka“.

Oto fragmenty naszej interpelacji: „(…) dowiadujemy się z mediów (m.in. „Gazeta Polska“ w artykule pt. „Zarażono gen polskiego ziemniaka! Kto chce zniszczyć polskich producentów?“), że: „Pierwszy raz w ponad 40-letniej historii Banku Genów Ziemniaka w Boninie, strategicznej dla bezpieczeństwa żywnościowego RP instytucji, doszło do zakażenia materiału źródłowego kilku polskich gatunków ziemniaka, będących fundamentem jego hodowli w naszym kraju. O sprawie nie powiadomiono jednak prokuratury ani Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego“. I dalej: „Po raz pierwszy w historii wykryto groźne zakażenie bakteriozą pierścieniową ziemniaka – Clavibakter sepedonicus. Ta choroba (bakterioza pierścieniowa ziemniaka) stanowi poważne zagrożenie dla krajowej hodowli ziemniaka, który jest jednym z najważniejszych produktów rolnych w Polsce. Co więcej, nie powiadomiono o tym ani prokuratury, ani Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, mimo że zakażenie wystąpiło dwukrotnie”.

Na konferencji w dn. 13 września 2024 r. w siedzibie IHAR-PIB sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Michał Kołodziejczak zapewnił, że „(…) z Instytutu nie trafi do rolników żaden sadzeniak, który mógłby być zakażony jakąkolwiek chorobą. Jak tłumaczą naukowcy z IHAR-PIB, nie ma technicznej możliwości, aby zakażony materiał mógł trafić do rolników“. Tymczasem na tej samej konferencji wiceminister Kołodziejczak mówił, że „(…) jest niebezpieczny wyłom w przepisach mówiący, że ziemia dzierżawiona nie wchodzi w skład gospodarstwa. Niestety niektóre firmy ten wyłom wykorzystują, aby kontynuować uprawę mimo zakażenia bakteriozą pierścieniową i pobierać dotacje“.

Szanowny Panie Ministrze,

pośród pięciu pytań zadaliśmy także takie: „Dlaczego nie zgłoszono do odpowiednich organów i służb możliwości celowego (mówimy o 2-krotnym zakażeniu w ciągu kilkunastu tygodni) wniesienia agrofaga do Banku Genów Ziemniaka?“

oraz

„Czy przewidziane są kontrole w pozostałych ośrodkach IHAR, tj. centrali i innych oddziałach, a także w zakładach doświadczalnych oraz spółkach IHAR?“

W skrócie, lakoniczna odpowiedź wiceministra Michała Kołodziejczaka sprowadzała się do następujących treści: „(…) właściwą służbą do prowadzenia postępowania w przypadku wykrycia agrofaga kwarantannowego dla Unii jest Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa“ oraz „Ministerstwo rozpoczęło kontrolę w Instytucie w celu oceny procedur mających zapewnić bezpieczeństwo fitosanitarne zasobów roślinnych zdeponowanych w tym Banku Genów“.

Szanowny Panie Ministrze!

Tymczasem 19 kwietnia 2025 r., w niespełna siedem miesięcy po naszej interwencji poselskiej i dość nonszalanckiej odpowiedzi wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Brytyjska Służba Zdrowia Roślin doniosła, że dokonując rutynowej kontroli polskich ziemniaków, wykryła zakażenie bakteriozą pierścieniową ziemniaka – Clavibakter sepedonicus. Dodajmy, że bakteria Clavibacter sepedonicus, choć nieszkodliwa dla ludzi, podlega obowiązkowemu zwalczaniu zgodnie z prawem Unii Europejskiej.

Zatem następujące pytania:

1. Jakie konkretne działania zapobiegawcze podjęło wówczas (wrzesień 2024 r.) Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu wykrycia źródła zakażenia materiału kilku odmian polskich gatunków ziemniaka?

2. Dlaczego nie zgłoszono do odpowiednich organów i służb możliwości celowego (mówiliśmy wówczas o 2-krotnym zakażeniu w ciągu kilkunastu tygodni) wniesienia agrofaga do Banku Genów Ziemniaka?

3. Jakie konsekwencje grożą polskim producentom ziemniaków w sytuacji wykrycia przez brytyjskie służby ochrony roślin bakterii Clavibacter sepedonicus?

4. Kto ponosi odpowiedzialność za brak działań prewencyjnych i stosownych procedur w aspekcie niedopuszczenia do rozprzestrzeniania się bakteriozy pierścieniowej ziemniaka?

5. Czy ministerstwo przewiduje pilne rekompensaty dla producentów i rolników, którzy poniosą z tego tytułu olbrzymie straty?

6. Czy wykrycie zakażenia bakteriozą pierścieniową ziemniaka może stanowić poważnie zagrożenie dla krajowej hodowli ziemniaka, który jest jednym z najważniejszych produktów rolnych w Polsce?