do ministra aktywów państwowych
w sprawie traktowania państwowych spółek jak łupów wyborczych dla polityków, którzy nie dostali się do Sejmu
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 22-04-2025
Szanowny Panie Premierze,
zwracam się z niniejszą interpelacją, aby wyrazić głębokie oburzenie i zaniepokojenie hipokryzją rządzących, którzy w kampanii wyborczej obiecywali transparentność, profesjonalizm i odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa, a dziś jawnie łamią te podstawowe deklaracje. Polacy, którzy zaufali obietnicom przedwyborczym Platformy Obywatelskiej, czują się po raz kolejny oszukani, widząc, jak państwowe przedsiębiorstwa stają się synekurami dla partyjnych działaczy, którzy nie dostali się do parlamentu, ale otrzymują lukratywne stanowiska wbrew zasadom kompetencji i odpowiedzialności.
Uchwalenie ustawy antykorupcyjnej Kukiz’15
W dniu 17 września 2021 roku Sejm przyjął tzw. ustawę antykorupcyjną autorstwa koła Kukiz’15 i popartej przez PIS, która wprowadziła istotne zmiany w Kodeksie karnym oraz innych ustawach, mających na celu ograniczenie korupcji w życiu publicznym. Ustawa ta zakłada m.in. zaostrzenie kar za przestępstwa korupcyjne, obligatoryjną utratę pracy dla osób skazanych, a w przypadku recydywy – dożywotni zakaz zatrudnienia w instytucjach publicznych. Ponadto, osoby skazane za korupcję nie mogą ubiegać się o środki publiczne w ramach przetargów, a parlamentarzyści, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast nie mogą być zatrudniani w spółkach, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego posiadają co najmniej 10% udziałów. Ustawa wprowadza również obowiązek prowadzenia przez partie polityczne jawnych rejestrów wpłat i umów, publikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP). Choć ustawa ta stanowi krok w kierunku zwiększenia przejrzystości i walki z korupcją, jej zakres nie obejmuje nepotyzmu i obsadzania stanowisk członkami rodzin polityków oraz działaczami partyjnymi.
Złamane obietnice wyborcze i exposé Premiera Tuska z 2007 roku
Premier Donald Tusk już w swoim exposé z 2007 roku, a także w programie „100 konkretów” w kampanii wyborczej, zapewniał, że spółki Skarbu Państwa zostaną odpolitycznione, a obsadzanie stanowisk będzie wolne od „znajomych króliczka”. W szczególności w 2007 roku zapowiadał wprowadzenie rozwiązań ograniczających nepotyzm, w tym zakaz zatrudniania członków rodzin czołowych polityków na stanowiskach w instytucjach publicznych i spółkach Skarbu Państwa. Minęło niemal 18 lat, a te obietnice pozostają niespełnione. Tymczasem rzeczywistość pokazuje coś zgoła innego. Jak donosi „Rzeczpospolita”, osoby, które nie zdobyły mandatu w wyborach parlamentarnych w 2023 roku, masowo trafiają do rad nadzorczych i zarządów państwowych spółek. Portal stoppatowladzy.pl ujawnia, że koalicja „Koalicją 13 grudnia”, stworzyła system nagradzania lojalności partyjnej, obsadzając kluczowe stanowiska w spółkach Skarbu Państwa i instytucjach państwowych setkami „tłustych kotów” – osób powiązanych z Platformą Obywatelską, PSL, Lewicą i Polską 2050. To nie jest przypadek – to systemowy mechanizm, który przeczy obietnicom wyborczym. Czy tak wygląda „nowa jakość” obiecywana przez Koalicję Obywatelską? Polacy czują się zdradzeni, widząc, jak ich podatki finansują partyjne układy.
Fatalne wyniki finansowe spółek w 2024 roku
Spółki Skarbu Państwa, zamiast być lokomotywą polskiej gospodarki, stają się obciążeniem. Według analizy portalu bankier.pl, w drugim kwartale 2024 roku 22 giełdowe spółki Skarbu Państwa odnotowały łączną stratę netto w wysokości 322 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2023 roku osiągnęły zysk 11,5 mld zł. W trzecim kwartale 2024 roku sytuacja nie uległa poprawie – według „Dziennika Gazety Prawnej”, 24 giełdowe spółki Skarbu Państwa zarobiły 7,4 mld zł, co stanowi wynik o 30% niższy niż rok wcześniej, przy czym sektor niefinansowy ciągnie wyniki w dół, a 13 z 24 firm notuje straty.
• PKN Orlen: W drugim kwartale 2024 roku spółka zanotowała stratę netto w wysokości 34 mln zł, w porównaniu do zysku 6 mld zł w analogicznym okresie 2023 roku. W trzecim kwartale zysk netto wyniósł zaledwie 220 mln zł, co oznacza spadek o 94% rok do roku.
• Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW): W 2024 roku spółka odnotowała szacunkową stratę netto w wysokości 7,9 mld zł, w porównaniu do zysku 997,1 mln zł w 2023 roku i 7,6 mld zł w 2022 roku. Wynik ten był obciążony odpisem na poziomie 6,3 mld zł z powodu utraty wartości aktywów węglowych.
• Lubelski Węgiel Bogdanka: W 2024 roku spółka poniosła stratę netto w wysokości 478,5 mln zł, w porównaniu do zysku 687,1 mln zł w 2023 roku i 175,6 mln zł w 2022 roku.
• Polimex Mostostal: W trzecim kwartale 2024 roku spółka odnotowała stratę 267 mln zł, wynikającą z problemów związanych z budową elektrowni węglowej dla Grupy Azoty w Puławach.
• Grupa Azoty: Spółka notuje straty dziewiąty kwartał z rzędu, a w trzecim kwartale 2024 roku sektor niefinansowy, w tym Azoty, znacząco obniżył wyniki całej grupy spółek Skarbu Państwa.
• PKP Cargo: Spółka odnotowała straty w drugim kwartale 2024 roku, a w październiku zakończyła zwolnienia grupowe, w wyniku których pracę straciło 3,7 tys. osób, co stanowiło ponad jedną czwartą zatrudnionych.
Portal stoppatowladzy.pl podkreśla, że „Polska zapada się w wielu obszarach, notowane są wielkie straty Spółek Skarbu Państwa”, co jest bezpośrednim skutkiem niekompetentnego zarządzania i politycznych nominacji. Te wyniki finansowe to nie tylko liczby – to dowód na dewastację strategicznych przedsiębiorstw, które mają kluczowe znaczenie dla polskiej gospodarki.
Przejdźmy do konkretów, które są prawdziwym policzkiem dla Polaków oczekujących profesjonalizmu. Poniższe przykłady pokazują skalę problemu:
To jedynie kilka przykładów z setek, o których przez ostatni rok rozpisują się media. Rządzący, którzy obiecywali walkę z nepotyzmem i kolesiostwem, sami stosują te praktyki na masową skalę. Portal stoppatowladzy.pl ujawnia, że w ciągu roku od wyborów parlamentarnych w 2023 roku Koalicja 13 grudnia obsadziła setki stanowisk w spółkach Skarbu Państwa i instytucjach państwowych osobami powiązanymi z rządzącymi partiami. Aż 10 z 17 przypadków opisanych przez portal demagog.org.pl dotyczy polityków Trzeciej Drogi, co pokazuje, że ta formacja szczególnie upodobała sobie obsadzanie spółek swoimi ludźmi. Procedury konkursowe, które miały gwarantować uczciwość, są fikcją – ogłoszenia znikają, a kandydaci bez odpowiedniego doświadczenia nagle stają się „najlepszymi” wyborami. To nie jest zarządzanie w interesie publicznym, to jest bezczelne żerowanie na państwowym majątku.
Propozycja rozszerzenia ustawy antykorupcyjnej Kukiz’15
Uchwalona ustawa antykorupcyjna Kukiz’15 to ważny krok, ale niewystarczający, by w pełni wyeliminować patologie w życiu publicznym. W szczególności brakuje w niej przepisów dotyczących nepotyzmu i zatrudniania członków rodzin czołowych polityków oraz działaczy partyjnych. Premier Donald Tusk w swoim exposé z 2007 roku obiecywał wprowadzenie takich rozwiązań, które ograniczyłyby możliwość obsadzania stanowisk w instytucjach publicznych i spółkach Skarbu Państwa osobami powiązanymi rodzinnie z politykami lub należącymi do struktur partyjnych. Po niemal 18 latach od tych deklaracji Polacy mają prawo domagać się realizacji tych obietnic. Proponuję rozszerzenie ustawy antykorupcyjnej o następujące zapisy:
Te rozwiązania, zgodne z duchem obietnic premiera Tuska z 2007 roku, stanowiłyby realną odpowiedź na obecne patologie i pozwoliłyby na przywrócenie zaufania obywateli do instytucji publicznych.
Polacy zasługują na rząd, który dotrzymuje słowa i stawia interes publiczny ponad partyjne rozgrywki. Uchwalenie ustawy antykorupcyjnej Kukiz’15 było ważnym krokiem, ale jak widzimy obecnie bez jej rozszerzenia o przepisy przeciwdziałające nepotyzmowi i zatrudnianiu działaczy partyjnych, walka z patologiami w życiu publicznym pozostanie niepełna. Obecna praktyka obsadzania spółek Skarbu Państwa niekompetentnymi działaczami to nie tylko hipokryzja, ale także sabotaż polskiej gospodarki. Straty rzędu setek milionów, a nawet miliardów złotych w kluczowych spółkach w 2024 roku to dowód na katastrofalne skutki tych działań. Wzywam do natychmiastowego zaprzestania tych praktyk, wprowadzenia rzeczywistej transparentności i powrotu do zasad merytorycznego zarządzania. Czas przestać traktować państwowe przedsiębiorstwa jak partyjne łupy! Czas zrealizować obietnice premiera Tuska jeszcze z 2007 roku i wprowadzić przepisy, które raz na zawsze ograniczą nepotyzm i kolesiostwo w polskim życiu publicznym.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami: