Interpelacja nr 9472

do ministra sprawiedliwości

w sprawie kryzysu wymiaru sprawiedliwości, którego jaskrawym przykładem jest skandaliczna opieszałość w rozpoznawaniu zażalenia na tymczasowe aresztowanie posła Marcina Romanowskiego

Zgłaszający: Jarosław Sachajko

Data wpływu: 22-04-2025

Szanowny Panie Ministrze,

na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, kieruję niniejszą interpelację, alarmując o poważnym kryzysie wymiaru sprawiedliwości w Polsce, którego jaskrawym przykładem jest skandaliczna opieszałość w rozpoznawaniu zażalenia na tymczasowe aresztowanie posła Marcina Romanowskiego. Sprawa ta uwypukla nie tylko problem przewlekłości postępowań sądowych, ale także rodzi pytania o bezstronność, niezależność oraz potencjalne upolitycznienie polskiego sądownictwa. Jako przedstawiciel społeczeństwa, które oczekuje sprawnego i rzetelnego rozpatrywania spraw sądowych, czuję się w obowiązku zadać pytania dotyczące obecnego stanu sądownictwa, zmian wprowadzonych w latach 2024-2025, w tym pomysłu na odpolitycznienie wymiaru sprawiedliwości poprzez wprowadzenie instytucji sędziów pokoju, oraz możliwości dalszych reform, takich jak wybór sędziów Krajowej Rady Sądownictwa w wyborach powszechnych.

Sprawa posła Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, dotyczy zarzutów związanych z nieprawidłowościami w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Dnia 9 grudnia 2024 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wydał postanowienie o zastosowaniu wobec posła tymczasowego aresztowania. Zażalenie złożone przez obronę na tę decyzję do dziś nie zostało rozpatrzone, a terminy rozprawy były wielokrotnie przesuwane – z 13 lutego na 10 marca, a następnie na 6 maja 2025 roku. Tak długie opóźnienia w sprawie o dużej wadze społecznej i politycznej są nieakceptowalne. Dlaczego rozpoznanie zażalenia w sprawie posła Romanowskiego zostało przesunięte aż na maj 2025 roku? Czy takie opóźnienia są standardową praktyką, czy dotyczą wyłącznie spraw o charakterze politycznym?

Przewlekłość postępowań sądowych w Polsce od lat stanowi przedmiot krytyki, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym. Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce uznał przewlekłość za problem systemowy, wskazując na niewystarczające kwoty odszkodowań oraz nieprawidłowe obliczanie długości postępowań. Z raportów Najwyższej Izby Kontroli z 2023 roku wynika, że w okresie 2017–2022 sądownictwo powszechne funkcjonowało w stanie permanentnego kryzysu, a odsetek uwzględnionych skarg na przewlekłość wzrósł z 11,2% do 19,2%. Skarb Państwa wypłacił w tym czasie ponad 60 milionów złotych z tytułu odszkodowań za opieszałość sądów. Jakie konkretne działania legislacyjne i organizacyjne podjęto w latach 2024-2025, aby rozwiązać ten problem? Czy Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadziło analizę skuteczności tych zmian? Dlaczego, mimo deklaracji reform, społeczeństwo nadal zmaga się z wielomiesięcznymi, a nawet wieloletnimi opóźnieniami w rozpatrywaniu spraw?

W ubiegłej kadencji z inicjatywy koła Kukiz15 prezydent Andrzej Duda przygotował projekt ustawy wprowadzający w Polsce instytucję sędziów pokoju, wybieranych przez obywateli w wyborach powszechnych, co miało na celu odciążenie sądów powszechnych od drobnych spraw oraz zwiększenie udziału społeczeństwa w wymiarze sprawiedliwości. Sędziowie pokoju, zgodnie z założeniami reformy, zajmowaliby się m.in. wykroczeniami, drobnymi sprawami cywilnymi i mediacjami. Niestety z powodu obstrukcji opozycji projektu nie udało się przyjąć. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadziło badania dotyczące społecznego odbioru sędziów pokoju? Czy planowane jest obecnie wprowadzenie instytucji sędziów pokoju, aby skutecznie przeciwdziałać przewlekłości postępowań oraz wpływ obywateli zgodnie z art. 4 Konstytucji RP na trzecią bardzo ważną władzę, władzę sądowniczą, która powinna bronić obywateli przed władzą wykonawczą?

Rok 2024 przyniósł zapowiedzi reform sądownictwa, w tym projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, który miał pozornie na celu przywrócenie niezależności tego organu poprzez zmianę sposobu wyboru sędziów-członków KRS, a w rzeczywistości przywrócić wybór sędziów do KRS przez sędziów z całkowitym pominięciem obywateli i ich praw zagwarantowanych w Konstytucji RP. W kontekście reform KRS rodzi się pytanie o zgodność z art. 4 Konstytucji RP, który stanowi, że władza zwierzchnia należy do Narodu, który sprawuje ją bezpośrednio lub przez swoich przedstawicieli. Czy wprowadzenie wyboru sędziów-członków KRS w wyborach powszechnych przez obywateli nie byłoby wprost zgodne z zasadą suwerenności narodu? Czy Ministerstwo Sprawiedliwości rozważało taki model wyboru KRS? Jakie byłyby potencjalne korzyści i zagrożenia związane z takim rozwiązaniem?

Skandaliczna opieszałość w sprawie posła Romanowskiego kontrastuje z błyskawicznym tempem rozpatrywania wniosków o tymczasowe aresztowanie urzędniczek związanych z poprzednią administracją rządową. W tych przypadkach sądy sięgały po nadzwyczajne środki represji, takie jak areszty prewencyjne i odmowy zwolnień za kaucją, co budzi pytania o polityczne motywacje działań wymiaru sprawiedliwości. Skrajna dysproporcja w tempie procedowania tych spraw wskazuje na możliwość różnicowania traktowania w zależności od kontekstu politycznego. Czy przewlekłość dotyczy wyłącznie spraw o charakterze politycznym, czy jest to problem ogólnosystemowy? Czy Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi statystyki dotyczące czasu rozpatrywania spraw politycznie wrażliwych w porównaniu do innych kategorii spraw? Jeśli tak, jakie wnioski płyną z tych danych? Czy opóźnienia w takich sprawach, jak zażalenie w sprawie posła Romanowskiego, wynikają z celowego działania, braku zasobów, czy może z nadmiernej ostrożności sądów w obawie przed zarzutami upolitycznienia?

Ankieta przeprowadzona przez „Rzeczpospolitą” w 2018 roku wykazała, że ponad 90% sędziów dostrzegało zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej.

Nie sposób pominąć faktu, że sprawa posła Romanowskiego oraz związane z nią kontrowersje wokół składu sędziowskiego rzucają cień na wiarygodność wymiaru sprawiedliwości. Sprzeczne orzeczenia dotyczące wyłączenia sędziów, określane przez rzeczniczkę Sądu Okręgowego w Warszawie jako „węzeł gordyjski”, świadczą o chaosie proceduralnym. Jak Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza rozwiązać problem sprzecznych orzeczeń w tej i podobnych sprawach? Czy planowane są zmiany w procedurach przydzielania spraw, aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości?

Skandaliczna opieszałość w rozpoznawaniu zażalenia na tymczasowe aresztowanie posła Marcina Romanowskiego, w zestawieniu z błyskawicznym tempem procedowania spraw urzędniczek związanych z poprzednią administracją rządową, podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Wprowadzenie sędziów pokoju oraz reformy KRS polegającej na jej wyborze w wyborach powszechnych to w ocenie wielu obywateli kroki w dobrym kierunku. Przewlekłość postępowań, chaos proceduralny i podejrzenia o upolitycznienie sądów wymagają pilnych działań naprawczych. Jako poseł reprezentujący interesy społeczeństwa oczekuję szczegółowych odpowiedzi na poniższe pytania oraz informacji o planowanych reformach, w tym o możliwości wyboru sędziów KRS przez obywateli, co mogłoby wzmocnić demokratyczną legitymację sądownictwa:

  1. Dlaczego rozpoznanie zażalenia w sprawie tymczasowego aresztowania posła Marcina Romanowskiego zostało przesunięte aż na 6 maja 2025 roku, mimo priorytetowego charakteru sprawy?
  2. Jakie konkretne działania legislacyjne i organizacyjne podjęto w latach 2024 i 2025, aby zredukować przewlekłość postępowań sądowych?
  3. Czy wprowadzenia instytucji sędziów pokoju przyczyniłoby się do zmniejszenia obciążenia sądów powszechnych i skrócenia czasu rozpatrywania spraw?
  4. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadziło badania dotyczące społecznego odbioru sędziów pokoju?
  5. Czy wybór sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa w wyborach powszechnych przez obywateli byłby zgodny z art. 4 Konstytucji RP? Czy Ministerstwo Sprawiedliwości rozważało taki model wyboru KRS?
  6. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi statystyki dotyczące czasu rozpatrywania spraw politycznie wrażliwych w porównaniu do innych kategorii spraw? Jeśli tak, jakie są różnice w tempie procedowania?
  7. Dlaczego sądy błyskawicznie rozpatrywały wnioski o tymczasowe aresztowanie urzędniczek związanych z poprzednią administracją rządową, podczas gdy sprawa posła Romanowskiego pozostaje nierozpatrzona?
  8. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości monitoruje stosowanie tymczasowego aresztowania w sprawach o podłożu politycznym, takich jak przypadek urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości?
  9. Jakie mechanizmy wprowadzono, aby zapobiec nadużywaniu środków zapobiegawczych jako narzędzia nacisku?
  10. Czy w latach 2024 i 2025 przeprowadzono badania opinii publicznej na temat postrzegania upolitycznienia sądów? Jeśli tak, jakie są ich wyniki?
  11. Jak Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza rozwiązać problem sprzecznych orzeczeń i chaosu proceduralnego w sprawach takich jak sprawa posła Romanowskiego?
  12. Proszę o przedstawienie statystyk dotyczących przewlekłości postępowań w ostatnich 3 latach.