Interpelacja nr 9474

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie skandalicznego zaniedbania waloryzacji zasiłku pogrzebowego oraz hipokryzji obecnie rządzących

Zgłaszający: Jarosław Sachajko

Data wpływu: 22-04-2025

Szanowna Pani Minister,

zwracam się z interpelacją w sprawie dramatycznego i od lat nierozwiązywanego problemu wysokości zasiłku pogrzebowego, który dziś - w dobie skrajnej drożyzny i bezprecedensowych kosztów życia - w sposób rażący uwłacza godności polskich rodzin i pamięci o zmarłych.

Przypomnę, zasiłek pogrzebowy do 2011 roku wynosił 6395,70 zł i w pełni pokrywał przeciętne koszty pochówku. Jednak w marcu 2011 r., pod rządami koalicji PO-PSL, zdecydowano o drastycznym obniżeniu tej kwoty do 4000 zł - decyzji bez precedensu, jeśli chodzi o skalę i bezwzględność względem zwykłych obywateli.

Co więcej - choć od tamtego czasu minęło ponad 14 lat, a koszty usług pogrzebowych wzrosły nawet dwukrotnie, kolejni decydenci, w tym dzisiejsi politycy Platformy Obywatelskiej, nie znaleźli ani odwagi, ani elementarnej uczciwości, by tę rażącą krzywdę naprawić. Wręcz przeciwnie - dziś ci sami politycy, którzy obniżali zasiłek w czasach, gdy Polska nie zmagała się jeszcze z taką drożyzną, mają czelność ogłaszać „wielki sukces” podniesienia go do 7000 zł dopiero od 2026 roku, czyli za kolejne długie miesiące.

Tymczasem już dziś koszt przeciętnego pogrzebu w większym mieście to od 8000 do nawet 12000 zł.

Skumulowana inflacja od 2011 roku wynosi około 55%. Gdyby zasiłek był waloryzowany zgodnie z przyjętym teraz mechanizmem (podwyżka po 5% skumulowanej inflacji), powinien dziś wynosić około 10 000 zł, a nie proponowane 7000 zł - i to dopiero w kolejnym roku!

Czy naprawdę politycy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego sądzą, że polskie rodziny nie pamiętają, kto odpowiada za drastyczne obniżenie zasiłku pogrzebowego? Czy naprawdę rząd sądzi, że kolejny rok oczekiwania na podwyżkę, w warunkach rekordowej drożyzny, jest aktem „odpowiedzialności społecznej”?

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Dlaczego decyzja o podwyższeniu zasiłku do 7000 zł została odłożona na 2026 rok, mimo że już teraz realne koszty pogrzebu drastycznie przewyższają obecne świadczenie?

2. Czy rząd zamierza wprowadzić mechanizm realnej rekompensaty za lata zaniedbań i braku waloryzacji od 2011 roku?

3. Dlaczego - wbrew zapowiedziom troski o seniorów i rodziny - nie przywraca się dziś wartości świadczenia odpowiadającej rzeczywistej sile nabywczej z roku 2011 (około 10 000 zł)?

4. Czy rząd zamierza publicznie przyznać, że to rządy PO-PSL odpowiadają za rażące obniżenie zasiłku pogrzebowego, którego skutki do dziś odczuwają polskie rodziny?