Interpelacja nr 9482

do ministra rozwoju i technologii

w sprawie zagrożeń związanych z napływem tanich produktów chińskich na polski rynek

Zgłaszający: Janusz Cieszyński

Data wpływu: 22-04-2025

Szanowny Panie Ministrze,

w związku z postępującymi zmianami w globalnych łańcuchach dostaw i nową falą amerykańskich ceł na chińskie produkty, zwracam się z interpelacją dotyczącą potencjalnych zagrożeń dla polskiej gospodarki związanych z możliwym przekierowaniem nadwyżek chińskich produktów na rynek europejski, w tym Polski.

Wysokie taryfy celne nałożone przez Stany Zjednoczone na towary z Chin, sięgające 145% na wiele kategorii produktów, stwarzają realne ryzyko, że chińscy eksporterzy zaczną w większym stopniu kierować swoje produkty na rynek Unii Europejskiej. Unia, jako drugi największy rynek świata, staje się naturalnym celem dla zagospodarowania chińskich nadwyżek produkcyjnych. Zjawisko to już jest obserwowane – w niektórych kategoriach produktów import z Chin wzrósł w ostatnich miesiącach o 10-15%, podczas gdy produkcja europejska spadła o 5-7%. Szczególnie zagrożone mogą być kluczowe dla polskiej gospodarki sektory, motoryzacja (zwłaszcza w kontekście rosnącej produkcji chińskich samochodów elektrycznych), elektronika użytkowa, produkty tekstylne, artykuły gospodarstwa domowego, wyroby stalowe, panele słoneczne i inne komponenty do odnawialnych źródeł energii. Zjawisko przekierowania chińskiego eksportu może prowadzić do dumpingu cenowego, który stanowi bezpośrednie zagrożenie dla konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, szczególnie małych i średnich firm, które nie są w stanie konkurować z produktami oferowanymi poniżej kosztów produkcji w Unii Europejskiej. W dłuższej perspektywie może to skutkować bankructwami firm, wzrostem bezrobocia oraz osłabieniem potencjału przemysłowego kraju.

Komisja Europejska dostrzega to zagrożenie, a Ursula von der Leyen zadeklarowała, że UE „nie zaakceptuje dumpingu na naszym rynku“ i powołała specjalny zespół monitorujący napływ importu z Chin. Jednocześnie wewnątrz Unii Europejskiej widoczne są podziały co do optymalnej strategii wobec tego wyzwania. Niektóre państwa członkowskie, jak Hiszpania, opowiadają się za zacieśnieniem relacji handlowych z Chinami, podczas gdy inne, w tym Polska, wyrażają rosnącą ostrożność i potrzebę ochrony własnych rynków.

W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

  1. Jakie działania monitorujące podejmuje resort, aby śledzić skalę i dynamikę napływu tanich produktów chińskich na polski rynek, szczególnie w sektorach strategicznych dla naszej gospodarki?

  2. Czy ministerstwo dysponuje analizami wskazującymi, które branże i regiony Polski są najbardziej narażone na negatywne skutki potencjalnego zalewu tanich produktów z Chin, i jakie mogą być społeczno-gospodarcze konsekwencje tego zjawiska?

  3. Jakie stanowisko prezentuje polski rząd w kwestii potencjalnych środków ochronnych przed nieuczciwymi praktykami handlowymi, w tym dumpingiem, ze strony chińskich eksporterów?

  4. Czy resort planuje wprowadzenie krajowych mechanizmów wsparcia dla polskich przedsiębiorstw najbardziej narażonych na konkurencję ze strony tanich produktów chińskich? Jeśli tak, to jakie konkretne formy wsparcia są rozważane?

  5. W jaki sposób ministerstwo zamierza zrównoważyć potrzebę ochrony rodzimego przemysłu z utrzymaniem konstruktywnych relacji gospodarczych z Chinami, które pozostają ważnym partnerem handlowym i inwestycyjnym dla Polski?

  6. Czy rząd prowadzi konsultacje z organizacjami przedsiębiorców dotyczące opracowania strategii reakcji na zwiększony napływ tanich produktów z Chin, a jeśli tak, to jakie są główne postulaty i rekomendacje ze strony sektora prywatnego?

  7. Czy ministerstwo współpracuje z innymi państwami członkowskimi UE, które wyrażają podobne obawy dotyczące potencjalnego zalewu tanich produktów chińskich, w celu wypracowania skoordynowanej odpowiedzi na to wyzwanie?

Z wyrazami szacunku

Janusz Cieszyński