do ministra finansów
w sprawie gigantycznego deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 r. w wysokości 6,6% PKB oraz fatalnego stanu finansów publicznych
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 23-04-2025
Szanowny Panie Premierze,
w imieniu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w obliczu alarmujących danych dotyczących stanu finansów publicznych, kieruję niniejszą interpelację, domagając się wyjaśnień oraz natychmiastowych działań ze strony rządu RP. Sytuacja budżetowa Polski w 2024 roku oraz wstępne dane za poprzednie miesiące 2025 roku wskazują na bezprecedensowy kryzys fiskalny, który zagraża stabilności gospodarczej kraju. Poniżej przedstawiam fakty, które wymagają pilnej reakcji i odpowiedzi ze strony rządu, oczekując konkretnych planów naprawy finansów publicznych.
1. Rekordowy deficyt sektora finansów publicznych w 2024 roku
Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) opublikowanymi 1 kwietnia 2025 roku deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 roku wyniósł 6,6% PKB, co odpowiada kwocie 239 mld zł. Jest to najwyższy poziom deficytu od czasów pandemii COVID-19 i globalnego kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Co więcej, jak wskazują ekonomiści, w tym dr Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych (IFP), oficjalny deficyt nie uwzględnia zaliczek na sprzęt wojskowy w wysokości 40-50 mld zł, co podnosi rzeczywisty deficyt do poziomu około 7,8% PKB (281 mld zł). Przyrost długu publicznego w 2024 roku wyniósł zaś 8,9% PKB (321 mld zł), co plasuje Polskę na niechlubnym pierwszym miejscu w Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu zadłużenia.
Ministerstwo Finansów jeszcze w grudniu 2024 roku szacowało deficyt na poziomie 5,7% PKB, co świadczy o braku zdolności rządu do przewidywania skali problemu lub powrotu do kreatywnej księgowości z czasów pierwszych rządów PO-PSL. Już na starcie 2025 roku, po zaledwie dwóch miesiącach, deficyt budżetowy osiągnął 36 mld zł, co potęguje obawy o dalsze pogorszenie sytuacji.
2. Lawinowy wzrost długu publicznego
Dług sektora rządowego i samorządowego (tzw. dług EDP) przekroczył w 2024 roku 2,01 bln zł, co oznacza wzrost o 320,5 mld zł (19%) w ciągu roku i o 114,6 mld zł (6%) w samym IV kwartale. W relacji do PKB dług osiągnął poziom 55,3% (wg GUS) lub nawet 56,3% (wg innych szacunków uwzględniających pełne dane). Jest to rekordowa kwota, a tempo zadłużania się Polski jest najwyższe w całej UE. Strategia zarządzania długiem sektora finansów publicznych na lata 2025-2028, przyjęta przez Radę Ministrów 28 września 2024 roku, prognozuje dalszy wzrost długu EDP do 58,4% PKB w 2025 roku i przekroczenie granicy 60% w 2026 roku – wartości referencyjnej wynikającej z kryteriów Maastricht.
Według scenariusza ostrzegawczego Ministerstwa Finansów, przy obecnym tempie przyrostu długu, relacja długu do PKB może przekroczyć 100% w ciągu niespełna 1,5 dekady. Ten scenariusz realizuje się już teraz, co stawia pod znakiem zapytania zdolność rządu do utrzymania stabilności finansowej państwa. Koszty obsługi długu w 2024 roku wyniosły rekordowe 2,6% PKB (ok. 94 mld zł), plasując Polskę na drugim miejscu w UE pod względem odsetek (po Węgrzech).
3. Galopujące wydatki publiczne
Wydatki publiczne w 2024 roku (bez zaliczek na obronność) osiągnęły poziom blisko 50% PKB, co plasuje Polskę na 7. miejscu w UE, wyprzedzając takie kraje jak Niemcy, Dania czy Luksemburg. W III kwartale 2024 roku Polska przekroczyła średnią unijną pod względem fiskalizacji państwa, co świadczy o niekontrolowanym rozroście sektora publicznego. W budżecie na 2025 rok rząd zaplanował wydatki na poziomie 48,9% PKB, co oznacza kontynuację polityki „karnawału wydatkowego“.
Szczególną uwagę zwraca fakt, że wydatki na obronność w 2024 roku wyniosły zaledwie 3,7% PKB (zamiast planowanych 4,2%), a w deficycie uwzględniono jedynie 2,5% PKB. Różnica wynika z nieuwzględnienia zaliczek na sprzęt wojskowy, co prowadzi do zaniżania rzeczywistych wydatków i deficytu.
4. Katastrofalna realizacja dochodów budżetowych w 2025 roku
Komunikat Ministerstwa Finansów z połowy marca 2025 roku dotyczący wykonania budżetu państwa za styczeń-luty 2025 roku ujawnił dramatyczną sytuację po stronie dochodowej. Dochody budżetowe wyniosły zaledwie 76 mld zł wobec planowanych 633 mld zł na cały rok, co oznacza średnio 53 mld zł miesięcznie. Po dwóch miesiącach powinno być to ok. 106 mld zł, a więc brakuje blisko 30 mld zł. Wydatki w tym samym okresie wyniosły 112 mld zł, generując deficyt w wysokości 36 mld zł już na starcie roku.
Szczególnie niepokojące są wpływy z podatku VAT. Rząd zaplanował 350 mld zł rocznie (ok. 29 mld zł miesięcznie), ale po dwóch miesiącach rzeczywiste wpływy wyniosły jedynie 52 mld zł (po korekcie o przyspieszone zwroty z grudnia 2024 roku), co oznacza lukę w wysokości co najmniej 6 mld zł w stosunku do planu. Jeśli ta tendencja się utrzyma, do końca roku może zabraknąć nawet 100 mld zł w dochodach budżetowych, co w połączeniu z rekordowym deficytem planowanym na poziomie 290 mld zł grozi katastrofą finansową.
5. Rozluźnienie dyscypliny podatkowej i deregulacja
Przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Krajowej Administracji Skarbowej, Agata Jagodzińska, alarmuje o rozluźnieniu dyscypliny podatkowej przez obecny rząd. Zapowiedzi deregulacji, w tym skrócenie terminów zwrotów VAT i przesunięcie wprowadzenia Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) o dwa lata, budzą poważne obawy o ponowny wzrost wyłudzeń tego podatku. W latach 2008-2015, za rządów PO-PSL, Polacy zostali okradzeni z ok. 250 mld zł z VAT, co później potwierdziła sejmowa komisja śledcza.
Obecne działania rządu, określone przez premiera Donalda Tuska słowami "maczety w ruch", sugerują brak przemyślanej strategii fiskalnej, co może prowadzić do powtórki tamtego scenariusza.
6. Brak transparentności i odpowiedzialności
Rząd w swoich komunikatach unika transparentności dotyczącej stanu finansów publicznych. Przykładem jest nieuwzględnianie zaliczek na sprzęt wojskowy w oficjalnym deficycie, co zaniża rzeczywistą skalę problemu. Ponadto, optymistyczne komentarze Ministerstwa Finansów po publikacji danych za styczeń-luty 2025 roku, mimo wyraźnych sygnałów alarmowych, budzą wątpliwości co do wiarygodności rządu w zarządzaniu kryzysem fiskalnym.
Stan finansów publicznych w Polsce osiągnął poziom krytyczny. Rekordowy deficyt, lawinowy wzrost długu, niekontrolowane wydatki i dramatycznie niska realizacja dochodów wskazują na brak skutecznej polityki fiskalnej rządu. Polska zmierza w kierunku scenariusza, w którym dług publiczny może przekroczyć 100% PKB w ciągu kilkunastu lat, co zagrozi przyszłym pokoleniom ogromnym obciążeniem. Brak reakcji na te problemy w kampanii wyborczej oraz w działaniach rządu jest nieakceptowalny.
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera na odpowiedź na poniższe pytania: