do prezesa Rady Ministrów
w sprawie możliwości fikcyjnego zatrudnienia w rządzie ministra, który miał pomagać powodzianom
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 23-04-2025
Radom, 8.04.2025 r.
Panie Premierze,
jako poseł pragnę zgłosić, że prawdopodobnie w pańskim rządzie fikcyjnie zatrudniono – w randze ministra – polityka, który miał być odpowiedzialny za usuwanie skutków powodzi. To ta powódź, w której tysiące polskich obywateli straciły dorobek swojego życia, ponieważ pański rząd ich nie ostrzegł przed zbliżającą się katastrofą, nie przeprowadziliście ewakuacji pomimo pełnej wiedzy o nadchodzącej powodzi.
W ostatnim czasie, podczas sesji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, miała miejsce dyskusja dotycząca pomocy powodzianom. Miał w niej wystąpić przedstawiciel rządu, który został powołany właśnie po to, aby powodzianom pomagać. Niestety pan minister na sesję sejmiku nie dotarł. Gdyby dotarł, mógłby wysłuchać powodzian, którzy wprost mówili, że po pół roku od powodzi nie mają pomocy obiecywanej w mediach, przed kamerami przez przedstawicieli pańskiego rządu. Zrozpaczeni ludzie oznajmili, że zostali pozostawieni sami sobie, a ministra widzą jedynie w telewizji podczas konferencji prasowych.
Proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Ile środków przeznaczono na pomoc powodzianom? Proszę o przedstawienie opracowania z wyszczególnieniem każdej gminy dotkniętej powodzią – szacunkowe szkody i informacja, jaka kwota pomocy została udzielona.
2. Dlaczego minister odpowiedzialny za usuwanie skutków powodzi nie stawił się na sesji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego i nie odpowiedział na pytania powodzian?
3. Ile dotychczas kosztowało utrzymanie administracji wokół ministra ds. usuwania skutków powodzi? Proszę o wskazanie pełnej listy wydatków, w tym obejmującej zatrudnienie - ile osób jest zatrudnionych, na jakich stanowiskach i za jaką kwotę.
4. Jakie zabezpieczenia przeciwpowodziowe zostały naprawione? Proszę o przekazanie listy zniszczonych zabezpieczeń wraz z informacją, czy zostały już naprawione, a jeśli nie, to kiedy zostaną naprawione.
Dariusz Matecki