do ministra spraw zagranicznych, ministra ds. Unii Europejskiej
w sprawie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 23-04-2025
Radom, 8.04.2025 r.
Polska kilkanaście lat czekała na prezydencję w Unii Europejskiej, mogła to być okazja do tego, żeby wypromować nasz kraj, żeby ściągnąć do niego wielkie inwestycje, czy żeby stać pomostem pomiędzy UE a Stanami Zjednoczonymi.
Niedawno minęła połowa polskiej prezydencji, a jedyne, co medialnie przebiło się z jej trwania, to rechot patologicznego ministra od okrzyków („j*bać PiS”), który nie potrafił się zachować podczas debaty w PE o sytuacji Palestyńczyków. W trakcie przemowy, która dotyczyła zabijania bezbronnych cywilów, w tym dzieci, minister reprezentujący Polskę zachowywał się jak niesforny gimnazjalista, żartując z koleżanką. Te szokujące i kompromitujące sceny były udostępniane na całym świecie. Druga szokująca scena tej prezydencji to przekaz paszkwilu na polskich żołnierzy, przez wielu Polaków porównywalnego do nazistowskich filmów propagandowych atakujących polskich mundurowych – mowa o pokazie filmu „Zielona granica” w Berlinie – „by uczcić polską prezydencję”.
Dlaczego w ramach prezydencji nie odbył się szczyt UE w Polsce? Czy się odbędzie?
Co Polska zyskała/zyska na prezydencji?
Kto zdecydował o pokazie filmu „Zielona granica”?
Proszę o pełen harmonogram akcji oraz działań podjętych (i zaplanowanych) przez Polskę w ramach prezydencji.
Proszę o przedstawienie terminów tych działań i ich kosztów oraz skutków i zasięgu.
Jaki jest planowany koszt polskiej prezydencji? Proszę o pełne rozpisanie tych kosztów.
Dariusz Matecki