Interpelacja nr 9551

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie zakresu zmian w definicji mobbingu

Zgłaszający: Małgorzata Gromadzka

Data wpływu: 25-04-2025

Biłgoraj, 24.04.2025 r.

Szanowna Pani Ministro,

działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt. 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora wz. z art. 191 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, niniejszym kieruję do Pani interpelację w sprawie zakresu zmian w definicji mobbingu.

Podstawą wniesienia interpelacji jest moja praca poselska oraz koordynacja programu liderki w senacie. Poniżej słuszna i obiektywna uwaga jednej z uczestniczek, która ma swoje odzwierciedlenie w kwestiach pracowników, których dotknął mobbing i którzy mają nadal bardzo ograniczone możliwości w dochodzeniu prawdy i ewentualnych roszczeń.

Od wielu lat w środowisku naukowym podkreślano konieczność wprowadzenia zmian w zakresie definicji mobbingu. Jak słusznie zauważano, obecnie obowiązujące przepisy miały charakter zdecydowanie zawiły, nieczytelny i sprawiały trudności interpretacyjne. Bardzo często definicja mobbingu była traktowana zbyt rygorystycznie i zawężająco, co powodowało, iż sądy jedynie w co dwudziestym przypadku uznawały roszczenia pracowników.

Obecna nowelizacja przepisów antymobbingowych ma na celu poprawę sytuacji pracowników oraz określenie standardów i obowiązków, które muszą spełniać pracodawcy, aby zapewniać swoim podwładnym ochronę praw, godności oraz innych dóbr osobistych. Pomimo, że inicjatywa zmiany ustawy jest dobrym krokiem w kierunku poprawy skuteczności i klarowności przepisów, niestety niektóre z nowych propozycji mogą nadal sprawiać problemy interpretacyjne, co z kolei spowoduje po raz kolejny ich „nieprzydatność“ oraz problemy w dochodzeniu swoich praw.

Szerzej komentowany – ze względu na budzące wątpliwości, jest projektowany art. 94(3) par. 9 „Przy ocenie, czy zachowania, których doświadczył pracownik stanowiły mobbing bierze się pod uwagę zarówno rodzaj obiektywnego oddziaływania na pracownika, jak i subiektywne odczucia lub reakcje pracownika, gdy są one racjonalne“.

Problem, który chciałbym poruszyć, dotyczy samego pojęcia „racjonalności“ subiektywnych odczuć pracownika, które w myśl tego przepisu mają decydujące znaczenie przy ocenie, czy doszło do mobbingu. Zapis ten, choć może na pierwszy rzut oka wydawać się stosunkowo klarowny, w rzeczywistości niesie ze sobą ryzyko niejednoznaczności i trudności w praktycznym zastosowaniu. Bowiem, podstawowym mankamentem projektu jest wnikanie w emocje ofiary, czy są one racjonalne czy nie. Emocje są zawsze subiektywne i z reguły nie da się ich racjonalizować. Ocenie powinna podlegać sama bezprawność czynu, ponieważ na tym polega delikt. To właśnie wskazana bezprawność powinna być udowodniona i uznana przez sąd.

Warto zauważyć, że różne osoby mogą mieć różne stopnie wrażliwości na ten sam typ zachowania. To, co dla jednej osoby może być uznane za nieznaczące, dla innej może stanowić poważne naruszenie uczuć i godności. W związku z tym istnieje obawa, że wprowadzenie kryterium „racjonalności“ może prowadzić do subiektywnej interpretacji sytuacji, której efektem będzie trudność w wyegzekwowaniu odpowiedzialności za mobbing. Może to także rodzić ryzyko bagatelizowania problemu przez pracodawców lub pracowników, którzy mogą interpretować takie zachowania jako nieistotne, mimo iż są one dla innych osób szkodliwe i traumatyczne.

Z tych też powodów należy zauważyć tezy i do tych tez zadać odpowiednie pytania jak niżej. Ponadto, w projekcie wskazano również, że pracodawca ma przeciwdziałać mobbingowi „stale“. Co należy rozumieć pod tym przymiotnikiem? Czy organizacja szkoleń będzie konieczna raz w roku, raz na pół roku czy raz na kwartał? W jaki sposób powinni uregulować tą kwestię pracodawcy w swoich politykach wewnętrznych, aby w przypadku potencjalnych procesów, nie można było im zarzucić braku przeciwdziałania mobbingowi? Także chciałam zapytać o opinię czy sprowadzenie działań o charakterze mobbingowym wyłącznie do nękania jest wystarczające?

Wskazać należy również, że w nowej definicji nadal istnieje wiele nieostrych pojęć, które mogą być problematyczne. Przykładowo w art. 183d § 2 mowa o wielokrotnym naruszeniu zasad równego traktowania w odniesieniu do pracownika. Co dokładnie ma to oznaczać? Czy rodzaj i zakres naruszenia mają być te same, czy dopuszczalne są przypadki różnego działania w tym przedmiocie?

Kolejne pytanie w zakresie wprowadzanych zmian dotyczy art. 943 § 4 pkt 5, tj. „Przejawem mobbingu jest w szczególności: utrudnianie funkcjonowania w środowisku pracy w zakresie możliwości osiągania efektów pracy, wykonywania zadań służbowych, wykorzystania posiadanych kompetencji, komunikacji ze współpracownikami, dostępu do koniecznych informacji“. Zapis ten wydaje się być trochę niebezpiecznym na gruncie ówczesnego funkcjonowania przedsiębiorstw. Pracownik wykonujący pracę jest częścią większego środowiska pracowniczego, w którym nie zawsze może wykazać się indywidualnie. W wielu przypadkach przeważa interes organizacji pracodawcy aniżeli jego własna, indywidualna perspektywa działania. Pomimo, że takie podejście nie do końca stawia pracownika na najwyższym miejscu w stosunku pracy, należy wskazać, że w ramach zespołów funkcjonujących w wielu firmach, pracownik jest jego częścią, dlatego też nie zawsze może wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, mieć dostęp do wszystkich informacji, a tym samym osiągnąć swoje wymarzone wyniki. Stosunek pracy nierozerwalnie łączy się z podległością i podporządkowaniem pracodawcy, co nie zawsze może być korzystne dla samorozwoju pracowników wykonujących niektóre zawody.

Ostatnie pytanie w przedmiocie niniejszej interpelacji dotyczy powodu, dla którego został skrócony termin z 30 dni na 21 dni na konsultacje z partnerami społecznymi oraz dlaczego niezgłoszenie uwag we wskazanym terminie ma zostać potraktowane jako wyrażenie pozytywnej opinii o projekcie, mimo że zgodnie z § 40 ust. 4 regulaminu prac Rady Ministrów nieprzedstawienie stanowiska jest równoznaczne z rezygnacją z jej przedstawienia, a nie z opinią pozytywną?

Wobec tego, skoro wstępnie planowano przyjąć znowelizowaną ustawę w III kwartale roku, dlaczego w ostatnim czasie prace tak znaczący przyspieszyły?

Z wyrazami szacunku

Małgorzata Gromadzka