do ministra klimatu i środowiska
w sprawie wyjaśnienia szeregu wątpliwości związanych z potencjalnie niezgodnym z prawem Unii Europejskiej podejściem do uznawania certyfikatów wydanych przez akredytowane podmioty z państw członkowskich UE
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 25-04-2025
Szanowna Pani Minister,
w związku z funkcjonowaniem programu dotacyjnego „Czyste Powietrze” oraz wymaganiami regulaminowymi dotyczącymi certyfikacji pomp ciepła na potrzeby tzw. listy ZUM (lista zielonych urządzeń i materiałów), zwracam się z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie szeregu wątpliwości związanych z potencjalnym niezgodnym z prawem Unii Europejskiej podejściem do uznawania certyfikatów wydanych przez akredytowane podmioty z państw członkowskich UE.
Program „Czyste Powietrze” stanowi kluczowy element polskiej polityki środowiskowej, wspierając transformację energetyczną i poprawę jakości powietrza poprzez dotacje na wymianę nieefektywnych źródeł ciepła na nowoczesne rozwiązania, takie jak pompy ciepła. Jednakże obecne regulacje dotyczące listy ZUM budzą poważne zastrzeżenia w kontekście równego traktowania certyfikatów wydanych przez europejskie jednostki badawcze oraz potencjalnego naruszenia zasad unijnego rynku wewnętrznego. W szczególności, wydaje się, że regulamin programu faworyzuje polskie akredytowane laboratoria, marginalizując uznane w skali międzynarodowej jednostki certyfikujące, takie jak TÜV SÜD, KEYMARK czy BAFA, co może być interpretowane jako niezgodne z unijnymi zasadami niedyskryminacji i wolnej konkurencji.
Z informacji dostępnych publicznie wynika, że certyfikaty wydane przez renomowane podmioty z UE, takie jak:
- EMC z Holandii, posiadające akredytację TÜV SÜD Product Service GmbH (Ridlerstraße 65, 80339 Monachium, Niemcy),
- BAFA (Bundesamt für Wirtschaft und Ausfuhrkontrolle, Niemcy),
- RoHS Certificate (Holandia),
- KEYMARK,
- LDV,
- ERP,
nie są traktowane na równi z certyfikatami wydanymi przez polskie laboratoria akredytowane. Tego rodzaju podejście może zostać uznane przez instytucje unijne za formę protekcjonizmu, co w konsekwencji może zagrozić kontynuacji finansowania programu „Czyste Powietrze” ze środków UE. Warto podkreślić, że wymienione jednostki certyfikujące działają zgodnie z rygorystycznymi normami unijnymi, a ich certyfikaty są powszechnie uznawane w innych państwach członkowskich.
Dodatkowo, niezrozumiałe pozostaje wykluczenie z regulaminu listy ZUM certyfikatów takich jak KEYMARK, BAFA czy RoHS, które do 31 grudnia 2025 r. były uznawane jako podstawa dopuszczenia urządzeń do programu. Brak transparentnych wyjaśnień dotyczących powodów tej zmiany oraz nieuwzględnienie w regulaminie certyfikacji renomowanych jednostek, takich jak TÜV SÜD z siedzibą w Monachium jak i oddziałami poza miejscowymi, (które robią badania dla wiodących marek europejskich) rodzi pytania o zgodność polskich regulacji z unijnymi standardami wzajemnego uznawania certyfikatów.
Uprzejmie proszę o udzielenie szczegółowych odpowiedzi na poniższe pytania, mając na uwadze znaczenie programu „Czyste Powietrze” dla realizacji celów klimatycznych Polski oraz konieczność zapewnienia zgodności krajowych regulacji z unijnymi standardami. Jednocześnie zwracam uwagę na pilność sprawy, zważywszy na potencjalne konsekwencje dla beneficjentów programu oraz dla wizerunku Polski jako beneficjenta unijnych funduszy.