Interpelacja nr 9640

do ministra sprawiedliwości

w sprawie śmierci Haneczki, odpowiedzialności instytucji państwowych za jej wieloletnie cierpienie oraz wprowadzenia fizycznej kastracji pedofili - bez jąder da się żyć, po pedofilii często nie!

Zgłaszający: Jarosław Sachajko

Data wpływu: 30-04-2025

Szanowny Panie Ministrze,

z głębokim poruszeniem i oburzeniem zwracam się z interpelacją w sprawie tragedii, która mam nadzieję wstrząśnie rządzącymi. Autor ujawnił dramatyczną niewydolność państwa polskiego w ochronie najbardziej bezbronnych obywateli – dzieci. Haneczka, dziewczynka ze Szczecina, przez lata była ofiarą przemocy seksualnej, najpierw ze strony najbliższego członka rodziny, później innego dorosłego. Zgłaszana krzywda spotykała się z obojętnością, biernością, a często z proceduralnym odwracaniem wzroku przez instytucje, które powinny udzielić jej natychmiastowej pomocy: prokuraturę, opiekę społeczną, sądy rodzinne, lekarzy psychiatrów i psychologów.

Z dokumentacji dziennikarskiej, w tym reportażu Michała Janczury opublikowanego na łamach portalu Wirtualna Polska (https://wiadomosci.wp.pl/haneczka-nie-zyje-byla-ofiara-pedofili-i-systemu-7150941655833280a), wynika, że organa ścigania nie podjęły działań adekwatnych do skali zagrożenia, ignorowały zeznania dziewczynki, a cały aparat instytucjonalny bardziej chronił dobre imię podejrzanych niż życie i godność dziecka! Haneczka nie doczekała się sprawiedliwości. Zmarła po latach cierpień, do końca pozbawiona skutecznego wsparcia psychologicznego, medycznego i prawnego.

Panie Ministrze, to nie jest jednostkowy przypadek, lecz symbol systemowej zapaści. Symbol państwa, które nie umie lub nie chce chronić dzieci przed oprawcami! Nie możemy dłużej tolerować takiej sytuacji.

Przemoc seksualna wobec dzieci pozostawia w ich psychice trwałe, nieuleczalne rany. Trauma z dzieciństwa prowadzi do depresji, samotności, autodestrukcyjnych zachowań, a bardzo często – jak pokazuje historia Haneczki – do samobójstwa. Tego rodzaju cierpienia są niewyobrażalne, a jednocześnie zbyt często ignorowane przez aparat państwa, który chroni sprawców, zamiast stać po stronie ofiar.

Historycznie, na świecie kobiety i dzieci traktowano jako podludzi pozbawionych pełni praw i godności. W wielu kulturach kobiety były uważane za własność mężczyzn, a dzieci za istoty bez głosu, których cierpienie pozostawało niewidoczne. W starożytnym Rzymie pater familias miał niemal nieograniczoną władzę nad życiem i śmiercią swoich dzieci oraz żony. W średniowiecznej Europie kobiety oskarżane o czary płonęły na stosach, a dzieci zmuszano do niewolniczej pracy. Nawet w XIX-wiecznej Anglii dzieci pracowały w kopalniach, a kobiety nie miały prawa głosu. Tego rodzaju dehumanizacja kobiet i dzieci była normą w wielu społeczeństwach, a systemy prawne chroniły przede wszystkim interesy mężczyzn.

Polska wyróżniała się na tle innych narodów nowatorskim podejściem do kobiet i dzieci, traktując je z szacunkiem i czcią. Już w średniowieczu polska królowa Jadwiga Andegaweńska (XIV w.) była symbolem mądrości i współczucia, angażując się w ochronę najsłabszych, w tym dzieci i ubogich. W XVI wieku, w okresie złotej ery Rzeczypospolitej, kobiety takie jak Barbara Radziwiłłówna czy Bona Sforza odgrywały kluczowe role polityczne, co było ewenementem w ówczesnej Europie. Statuty wiślickie (XIV w.) autorstwa Kazimierza Wielkiego wprowadzały ochronę prawną dla wdów i sierot, co stanowiło pionierskie podejście do praw kobiet i dzieci. W XIX wieku, w czasie zaborów, polskie kobiety, takie jak Emilia Plater czy Maria Konopnicka, nie tylko walczyły o niepodległość, ale także aktywnie działały na rzecz edukacji dzieci i ochrony ich praw. Polska tradycja, oparta na kulcie Matki Boskiej, podkreślała szczególną rolę kobiet jako strażniczek wartości moralnych i rodzinnych, co przekładało się na szacunek dla ich godności. W dwudziestoleciu międzywojennym Polska była jednym z pierwszych krajów, które przyznały kobietom prawa wyborcze (1918 r.), znacznie wyprzedzając wiele państw zachodnich.

Jako Polak domagam się powrotu do tego nowatorskiego ducha polskiej historii w XXI wieku. Oczekuję zerwania z archaicznym, nieuzasadnionym kultem mężczyzn, którzy w imię patriarchatu zbyt często pozostają bezkarni za przemoc wobec kobiet i dzieci. Współczesne państwo polskie powinno czerpać z tej tradycji, stawiając kobiety i dzieci w centrum systemu ochrony prawnej i społecznej. Musimy budować system, który nie tylko karze sprawców, ale także aktywnie wspiera ofiary, zapewniając im bezpieczeństwo, godność i sprawiedliwość.

Kara za najcięższe przestępstwa wobec dzieci nie może być wyłącznie symboliczna. Musi być sprawiedliwa, odstraszająca i skuteczna w ochronie społeczeństwa. Państwo musi wysłać jednoznaczny sygnał: dzieci są nietykalne, a za ich krzywdzenie sprawcy ponoszą najsurowsze konsekwencje. Nie ma zgody na pastwienie się nad dziećmi. Pedofilia to zbrodnia, która krzywdzi bezbronne dziecko, jego rodzinę i całe społeczeństwo. Bez jąder da się żyć, ale dziecko po takiej traumie często nie jest w stanie żyć – zmaga się z lękiem, poczuciem winy, wstydu, a często odbiera sobie życie. Obecny system bardziej martwi się o prawa zbrodniarza niż o cierpienie ofiar. Fizyczna kastracja sprawców najcięższych przestępstw seksualnych wobec dzieci, choć budzi kontrowersje w kontekście międzynarodowych standardów praw człowieka (np. art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka), jest rozwiązaniem, które należy wprowadzić. To nie sprawcy, lecz ich ofiary zasługują na ochronę. Społeczeństwo nie może dłużej akceptować sytuacji, w której dzieci płacą życiem za bezkarność oprawców.

Społeczeństwo oczekuje, że państwo będzie chronić najsłabszych – dzieci, które same nie są w stanie się obronić. W imię tej odpowiedzialności konieczne jest nie tylko ściganie sprawców, ale także reforma systemu, który zawodzi ofiary na każdym etapie: od zgłoszenia przestępstwa, przez wsparcie psychologiczne, po sprawiedliwe orzecznictwo.

Zwiększająca się liczba przypadków pedofilii w Europie Zachodniej

Problem przemocy seksualnej wobec dzieci nie ogranicza się do Polski – w Europie Zachodniej odnotowuje się niepokojący wzrost liczby fizycznych przypadków pedofilii. Według danych Rady Europy około 20% dzieci w Europie pada ofiarą przemocy seksualnej, w tym bezpośrednich aktów fizycznych takich jak gwałt czy molestowanie. Statystyki Eurostatu z 2022 roku wskazują, że w krajach takich jak Niemcy, Belgia, Francja czy Wielka Brytania liczba zgłaszanych przypadków przestępstw seksualnych wobec dzieci rośnie.

Najnowsze dane z 2023 roku pokazują skalę problemu:

Wzrost liczby ujawnianych przypadków w Europie Zachodniej wskazuje na potrzebę skuteczniejszych mechanizmów prewencji i ścigania. Polska, jako członek Unii Europejskiej, musi wyciągnąć wnioski z tych doświadczeń i działać zdecydowanie i wyprzedzająco, by nie powielać błędów innych państw.

Oczekuję odpowiedzi na poniższe pytania nie w duchu formalnoprawnych wyjaśnień, lecz z rzeczywistą empatią i odpowiedzialnością wobec dramatu, jaki wydarzył się w „państwie prawa“:

  1. Czy jest prowadzone śledztwo w sprawie zaniechań funkcjonariuszy publicznych, którzy mieli styczność z przypadkiem Haneczki i nie podjęli skutecznych działań? Jeżeli tak, to kiedy je wszczęto i kiedy planuje się jego zakończenie?
  2. Czy prokuratura planuje przeprowadzenie audytu spraw z zakresu przemocy seksualnej wobec dzieci z ostatnich 5 lat w kontekście skuteczności postępowań i orzeczeń?
  3. Czy ministerstwo planuje zmiany legislacyjne lub proceduralne w zakresie weryfikacji reakcji instytucji na zgłoszenia przemocy wobec dzieci? Jeżeli tak, to kiedy zobaczymy rezultaty?
  4. Czy jest rozważane powołanie niezależnej komisji (na wzór komisji ds. pedofilii) ds. monitorowania przypadków zaniechań instytucjonalnych wobec ofiar przemocy seksualnej?
  5. Jakie konkretne działania zostały dotychczas podjęte przez prokuratora generalnego w celu przeciwdziałania bezkarności sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i ochrony ich ofiar?
  6. Czy ministerstwo rozważa wprowadzenie zmian legislacyjnych umożliwiających orzekanie kary fizycznej kastracji wobec sprawców najcięższych przestępstw seksualnych wobec dzieci? Czy podjęto w tej sprawie analizy, konsultacje społeczne lub eksperckie?
  7. Jakie jest stanowisko ministerstwa wobec fizycznej kastracji jako formy prewencji i sprawiedliwości?
  8. Ilu prokuratorów i sędziów było zaangażowanych w sprawę Haneczki na różnych etapach postępowania? Ilu z nich miało wiedzę o szczegółach przypadku? Czy osoby te nadal pełnią swoje funkcje? Jakie były przyczyny braku skutecznych działań w tej sprawie ze strony zaangażowanych funkcjonariuszy publicznych?