do ministra obrony narodowej
w sprawie rażącej niesprawiedliwości w zakresie uprawnień emerytalnych żołnierzy zawodowych oraz konieczności naprawienia krzywdy wynikłej z reformy emerytalnej z 1998 r.
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 30-04-2025
Szanowny Panie Premierze,
zwracam się z interpelacją dotyczącą problemu rażącego, systemowego nierównego traktowania żołnierzy zawodowych w zakresie prawa do świadczeń emerytalnych. Chodzi o żołnierzy, którzy po zakończeniu służby wojskowej podejmowali zatrudnienie w sektorze cywilnym, odprowadzając składki na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Mimo to, na skutek zmian prawnych zainicjowanych przez rząd Jerzego Buzka, w którym funkcję ministra obrony narodowej pełnił Janusz Onyszkiewicz, żołnierze ci zostali pozbawieni prawa do pobierania należnych im dwóch emerytur.
Przypomnę, że reforma z 17 grudnia 1998 r. doprowadziła do zmiany zasad zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych. Warto przy tym zaznaczyć, że zarówno Jerzy Buzek, jak i Janusz Onyszkiewicz, po zakończeniu swoich funkcji rządowych związali się politycznie z ugrupowaniami liberalno-lewicowymi, reprezentując podejście odległe od tradycyjnych wartości patriotycznych i prospołecznych. Dla porządku należy przypomnieć, iż prace nad reformą systemu emerytalnego, której wynikiem była ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, oraz zmiany w zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych zostały rozpoczęte przez rząd Włodzimierza Cimoszewicza (koalicja SLD–PSL).
Warto podkreślić, że żołnierze ci nie byli funkcjonariuszami tajnych służb PRL, a wielu z nich chroniło suwerenność i granice Rzeczypospolitej w trudnych czasach zimnej wojny. Należy też zauważyć, że to piony polityczne w wojsku (wydziały polityczno-wychowawcze, Główny Zarząd Polityczny WP, Zarząd Wychowawczo-Polityczny WP, a później Zarząd Wychowawczo-Społeczny WP) realizowały cele komunistycznej indoktrynacji. Co istotne, liczebność tych pionów na przestrzeni lat zmieniała się i w pewnych okresach przekraczała 15 tys. osób.
Proponuję, aby projekt ewentualnej ustawy naprawczej wyłączył z możliwości uzyskania dodatku emerytalnego osoby związane z pionami politycznymi w wojsku, tak aby rzeczywista naprawa krzywd objęła żołnierzy liniowych i specjalistów, a nie aparat ideologiczny minionego ustroju.
Warto również zauważyć, że problem nierównego traktowania nie dotyczy wyłącznie żołnierzy. Rolnicy, którzy przez lata odprowadzali składki do KRUS, również borykają się z ograniczeniami w dostępie do pełnych świadczeń emerytalnych w przypadku podejmowania pracy w innych sektorach. Podobnie jak żołnierze, rolnicy czują się pokrzywdzeni przez system, który nie uwzględnia w pełni ich wkładu w gospodarkę i społeczeństwo. Wspólne dla tych grup jest poczucie marginalizacji i braku odpowiedniego wsparcia ze strony państwa.
Z głębokim rozczarowaniem należy odnotować, że obecna władza, która deklaruje przywracanie sprawiedliwości społecznej, podejmuje działania zmierzające do przywrócenia emerytur byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL (dawnym funkcjonariuszom UB, SB i innym) odpowiedzialnym za represje w czasach PRL. Tego rodzaju decyzje, podejmowane pod hasłem „naprawy krzywd”, budzą oburzenie wśród emerytowanych żołnierzy, którzy nigdy nie byli związani z aparatem represji, a mimo to są pomijani w reformach emerytalnych. Wstyd i hańba, że państwo polskie znajduje środki na przywracanie świadczeń „UBekom”, podczas gdy los żołnierzy, którzy z honorem służyli ojczyźnie, pozostaje niezauważony. Tego rodzaju polityka jest nie tylko niesprawiedliwa, ale również podważa zaufanie do instytucji państwa.
Szanowny Panie Premierze uprzejmie proszę o odpowiedź na poniższe pytania: