do ministra klimatu i środowiska
w sprawie bierności rządu wobec wdrażania nowego podatku klimatycznego ETS2
Zgłaszający: Maciej Małecki
Data wpływu: 05-05-2025
Szanowna Pani Minister,
niemiecka giełda EEX w Lipsku zapowiada rozpoczęcie notowań uprawnień ETS2 już 7 lipca 2025 roku. To symboliczne potwierdzenie: odliczanie do wprowadzenia najbardziej drastycznego i uciążliwego elementu unijnej polityki klimatycznej, który dla Polaków oznacza masowe zubożenie, właśnie się rozpoczęło – i dzieje się to na oczach polskiego rządu, który od miesięcy deklarował, że będzie temu przeciwdziałać.
System ETS2 oznacza drastyczne podwyżki:
Eksperci ostrzegają: przeciętna polska rodzina zapłaci 6 338 zł więcej za ogrzewanie gazem i 10 311 zł przy ogrzewaniu węglem w latach 2027–2030. To tylko początek – koszty mają gwałtownie rosnąć w następnych latach, przekraczając możliwości finansowe nie tylko mniej zarabiających, ale nawet klasy średniej.
Tymczasem Pani Minister i przedstawiciele Pani Minister wielokrotnie zapowiadaliście budowę koalicji państw i działania zmierzające do odsunięcia terminu wejścia w życie systemu ETS2.
W październiku 2024 roku oświadczyła Pani publicznie:
„Każdy tydzień upewnia mnie w przekonaniu, że to przesunięcie jest realne. Rozmawiamy na arenie UE budując koalicję państw. Jest wiele krajów, które są zainteresowane derogacją tego systemu. Rozmawiamy także z Komisją Europejską nad zmianami w systemie. Chodzi o oddalenie wejścia w życie tego systemu”.
W grudniu Pani zastępca, Krzysztof Bolesta, precyzował:
„Dla mnie wymarzona data to 2030 rok.”
Oczekiwaliśmy więc, że Polska – w ramach swojej prezydencji w Radzie UE – realnie wpłynie na decyzje Brukseli. Niestety, prezydencja ta dobiega końca bez jakichkolwiek widocznych efektów: brak sukcesów nie tylko w odniesieniu do ETS2, ale również w jakiejkolwiek innej istotnej polityce.
O ironio, jedyną „efektywnością” wykazaną przez rząd może się okazać przyspieszenie wdrażania unijnego paktu migracyjnego.
Premier Donald Tusk ostrzegał przed ETS2 w styczniu w Parlamencie Europejskim:
„Jego konsekwencje będą upiornie przewidywalne, wysokie ceny energii mogą obalić niejeden rząd.”
Te słowa brzmią dziś proroczo, ale tym bardziej oczekuję odpowiedzi co zrobiliście Państwo żeby ochronić Polaków przed drożyzną ETS2, którą narzuca Polsce Wasza partia w Parlamencie Europejskim.
W związku z finalizowanymi przygotowaniami niemieckiej giełdy do uruchomienia systemu ETS2 już latem 2025 r., zwracam się do Pani Minister z pytaniami:
1. Jakie konkretne działania podjął rząd RP od końca 2024 roku w celu realnego odsunięcia w czasie wdrożenia ETS2?
2. Które państwa członkowskie Unii Europejskiej oficjalnie i jednoznacznie poparły polską inicjatywę zmierzającą do przesunięcia wejścia w życie tego systemu?
3. Czy Polska formalnie złożyła wniosek do Komisji Europejskiej o zmianę harmonogramu wdrażania ETS2? Jeśli tak – kiedy i z jakim rezultatem?
4. Czy którakolwiek z prowadzonych przez rząd rozmów zakończyła się formalnym zobowiązaniem innego państwa członkowskiego do poparcia przesunięcia ETS2?
5. Jakie konkretne propozycje zmian w systemie ETS2 Polska przedstawiła Komisji Europejskiej i Radzie UE?
6. Ile razy temat przesunięcia ETS2 był oficjalnie poruszany podczas polskiej prezydencji w Radzie UE i na jakich forach? Czy są protokoły z tych spotkań? Jeżeli tak, to proszę o ich przekazanie w trybie ustawy o dostępnie do informacji publicznej.
7. Czy rząd RP posiada aktualne analizy skutków ETS2 dla polskich gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a jeśli tak – dlaczego nie zostały one przedstawione opinii publicznej? Dlaczego jedynie informacje i ostrzeżenia w tym zakresie pochodzą od ekspertów?
8. Czy w ocenie rządu istnieje realna możliwość zablokowania lub zamrożenia systemu ETS2, jeśli KE i większość państw członkowskich będą dążyć do jego wdrożenia zgodnie z planem?
9. Czy rząd RP przygotowuje plan awaryjny (plan B) na wypadek, gdyby ETS2 wszedł w życie w 2027 roku bez jakichkolwiek zmian? Jeżeli tak, to proszę o jego przedstawienie.
10. Czy ministerstwo prowadzi analizę ryzyk ekonomicznych i społecznych związanych z gwałtownym wzrostem kosztów życia w wyniku ETS2, np. wzrostu inflacji, spadku PKB, wzrostu ubóstwa?
Polacy mają prawo znać prawdę. Mają prawo wiedzieć, czy rząd ich broni – czy tylko ich uspokaja.
Z poważaniem