Odpowiedź na interpelację nr 9703

w sprawie "Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie

Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski

Warszawa, 23-05-2025

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację nr 9703 Pana Posła Dariusza Mateckiego w sprawie Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie, uprzejmie informuję, co następuje.

Kwestie poruszone w interpelacji były już wyjaśniane w odpowiedzi na interpelację nr 9388 Posłów na Sejm RP pani Anny Gembickiej i pana Jarosława Sachajko.

W odniesieniu do interpelacji Pana Posła, użyty w niej obraźliwy i wykraczający poza standardy parlamentarne język budzi oczywisty sprzeciw, zwłaszcza że formułowane tezy pozostają w rażącej sprzeczności z faktami. To brak rzeczywistego dialogu polsko-niemieckiego w sprawach historycznych w latach 2016-2023 spowodował zastopowanie jakichkolwiek inicjatyw służących upamiętnieniu polskich ofiar III Rzeszy. Symboliczna inauguracja w dniu 16 kwietnia br. przyszłego miejsca pamięci o polskich ofiarach III Rzeszy Niemieckiej ma kluczowe znaczenie, gdyż stanowi wyraz zasadniczej zmiany sposobu prowadzenia dyskursu z Niemcami na tematy historyczne. Należy odnotować, iż odsłonięcie tego tymczasowego miejsca pamięci, umieszczonego w prestiżowej lokalizacji niemieckiej stolicy, zostało poprzedzone przyjęciem przez Rząd RFN w czerwcu 2024 r. koncepcji tzw. Domu Niemiecko - Polskiego, mającego być centrum edukacji, dialogu i pojednania polsko - niemieckiego. Innymi słowy, w stosunkowo krótkim czasie udało się doprowadzić do przełamania wieloletniego impasu w tej istotnej dla Polski sprawie. Zobowiązanie to zostało potwierdzone przez nowy rząd RFN, który wskazał na wolę uhonorowania cierpienia Polaków w okresie III Rzeszy Niemieckiej. Stosowny zapis w tej materii znajduje się w umowie koalicyjnej CDU/CSU oraz SPD, a także w jednoznacznych wypowiedziach nowego kanclerza Niemiec Friedricha Merza podczas jego wizyty w Warszawie w dniu 7 maja br.

W odniesieniu do kwestii reparacji z tytułu szkód spowodowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej, należy podkreślić, iż tryb ich realizacji został uregulowany w umowie poczdamskiej z 2 sierpnia 1945 r.: roszczenia reparacyjne Polski miały zostać zaspokojone z puli przyznanej Związkowi Radzieckiemu (15 % całości reparacji przyznanych ZSRR), co w oczywisty sposób było dla strony polskiej niekorzystne. Niezależnie jednak od podjętych uzgodnień odnośnie do trybu przekazywania Polsce przez Związek Radziecki należnych jej reparacji, należy odnotować, iż w okresie powojennym, alianci stopniowo rezygnowali z ich pobierania od Niemiec. Związek Radziecki, a w ślad za nim Polska Rzeczpospolita Ludowa, zrzekły się dalszego pobierania reparacji w 1953 r. Takie stanowisko potwierdziła w 2006 r. Minister Spraw Zagranicznych Anna Fotyga. Kolejne polskie rządy jednoznacznie negatywnie oceniły zarówno sposób uregulowania, jak i realizacji na rzecz Polski reparacji po II wojnie światowej. Odrębną kwestią pozostaje wskazywanie przez Rząd RP na niemiecką odpowiedzialność za ogrom cierpień polskich obywateli i strat materialnych wyrządzonych Polsce, które nie zostały właściwie zrekompensowane i powinny być przedmiotem zadośćuczynienia. Kwestie historyczne są i pozostaną ważnym elementem dialogu dwustronnego z Niemcami dla Rządu RP, co zostało dobitnie potwierdzone w informacji Ministra Spraw Zagranicznych RP o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2025 r. wygłoszonej w dniu 23 kwietnia br. w Sejmie RP: „W stosunkach z Niemcami pamiętamy o tragicznej historii. Podkreślamy konieczność właściwego upamiętnienia w centrum Berlina polskich ofiar II wojny światowej oraz wciąż nierozwiązaną kwestię zadośćuczynienia za zniszczenia wojenne.

Z wyrazami szacunku

z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu