Interpelacja nr 9783

do ministra nauki i szkolnictwa wyższego, ministra przemysłu, ministra zdrowia

w sprawie pilnych działań na rzecz wznowienia pracy jedynego w Polsce reaktora badawczego Maria w Otwocku-Świerku w celu zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego setkom tysięcy pacjentów, głównie z chorobami nowotworowymi i chorobami tarczycy, oraz ze względu na dobro polskiej nauki i nowoczesnej myśli technicznej, a także poszanowanie patriotyzmu gospodarczego

Zgłaszający: Czesław Hoc, Marek Gróbarczyk

Data wpływu: 09-05-2025

Szanowni Państwo Ministrowie!

Reaktor jądrowy Maria w Otwocku-Świerku pod Warszawą przestał działać 1 kwietnia br. wygasła bowiem licencja Państwowej Agencji Atomistyki, a proces wydawania nowej nie został ukończony. Przerwa techniczna w eksploatacji reaktora miała trwać do 8 maja!

Po tym terminie reaktor nadal nie działa! Kiedy zacznie – nie wiadomo!

Tymczasem reaktor badawczy (nieenergetyczny) Maria (nazwany na cześć naszej dwukrotnej noblistki Marii Skłodowskiej-Curie) ratuje życie i zdrowie setkom tysięcy pacjentów, albowiem produkowane radiofarmaceutyki (molibden-99) to fundament diagnostyki i terapii w wielu chorobach, głównie w chorobach nowotworowych i chorobach tarczycy! Tydzień pracy Marii zabezpiecza 100 000 pacjentów onkologicznych w substancje diagnostyczne i terapeutyczne. To 10% światowego półproduktu molibdenu-99 oraz niemal całość polskiego zapotrzebowania na jod-131 (bez którego nie ma terapii wielu chorób tarczycy i jej nowotworów)!

Ważne (!) – radioizotopów nie można wyprodukować na zapas i ich magazynować, albowiem z każdą chwilą obniża się ich radioaktywność i stają coraz mniej przydatne.

Formalnie NCBJ (Narodowe Centrum Badań Jądrowych) i Maria podlegają Departamentowi Energii Jądrowej w Ministerstwie Przemysłu. Jednak środki na badania i utrzymanie urządzenia badawczego zapewnia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Szanowni Państwo Ministrowie!

Tymczasem Ministerstwo Przemysłu i Narodowe Centrum Badań Jądrowych w specjalnym komunikacie podały, że „(…) dla krajowych zakładów medycyny nuklearnej, materiał radioaktywny będzie kupowany u zewnętrznych dostawców”.

Nie dziwi zatem aktywność naszych sąsiadów! Oto strona niemiecka (Bawaria) ponownie uruchamia reaktor badawczy FRM II, choć Niemcy nie nazywają go reaktorem, lecz „źródłem neutronów” (niem. Neutronenquelle). Natomiast Rosja, która już teraz buduje nowy reaktor produkcyjny, ma ambicję wejścia na unijny rynek, co oznaczałoby strategiczne uzależnienie od tego kraju europejskiej medycyny nuklearnej.

Tymczasem Państwo Ministrowie, zamiast skutecznie i odpowiedzialnie oraz z poczuciem imperatywu moralnego w imię bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli oraz w imię patriotyzmu gospodarczego wznowić działalność polskiego reaktora badawczego, odwołują się do „kupowania materiału radioaktywnego u zewnętrznych dostawców”!

Miliardy złotych na dofinansowanie TVP w likwidacji i „utajnione zarobki” ich pracowników, zaś brakuje środków na NCBJ! Koszty utrzymania reaktora to ok. 40 mln zł rocznie! A jednym „osiągnięciem” Państwa jest… odwołanie doświadczonego i wysokiej klasy fachowca w tej dziedzinie – dyrektora Narodowego Centrum Badań Jądrowych!

1. Kiedy konkretnie wznowi działalność jedyny w Polsce reaktor badawczy Maria, zapewniając setkom tysięcy pacjentów bezpieczeństwo diagnostyki i terapii, głównie z zakresu chorób nowotworowych i chorób tarczycy!?

2. Jaki jest koszt oraz z jakich krajów będzie „kupowany materiał radioaktywny w aspekcie zewnętrznych dostawców”?

3. Kto ponosi odpowiedzialność za wygaśnięcie licencji Państwowej Agencji Atomistyki na eksploatację reaktora badawczego Maria?

4. Czy dość wyjątkowa opieszałość i brak decyzyjności odpowiedzialnych ministerstw mogą być spowodowane chęcią uzależnienia się od zewnętrznych zagranicznych producentów materiałów radioaktywnych kosztem deprecjacji bądź likwidacji ich produkcji w Polsce?