Interpelacja nr 9795
do ministra spraw zagranicznych
w sprawie zaniechania dochodzenia reparacji wojennych od Republiki Federalnej Niemiec i politycznej zdrady interesów Rzeczypospolitej
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Dariusz Matecki, Anna Gembicka
Data wpływu: 09-05-2025
Szanowny Panie Premierze,
z najwyższym niepokojem i konsternacją przyjmuję Pana ostatnie publiczne wypowiedzi, w których – w imieniu całego państwa polskiego – ogłasza Pan, że sprawa reparacji wojennych od Niemiec została „zamknięta”. Wypowiedzi te nie tylko są historycznie nieprawdziwe i prawnie bezzasadne, ale również stanowią poważne naruszenie konstytucyjnych zasad działania władz publicznych – w szczególności zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP) oraz zasady reprezentacji państwa na arenie międzynarodowej wyłącznie w granicach prawa.
Nie mielibyśmy dzisiejszej Polski w takim stanie – z zapaścią infrastruktury, służby zdrowia, edukacji i galopującym długiem – gdyby nie II wojna światowa i niemiecka okupacja. Przypomnę, że Polska straciła co najmniej 6 milionów obywateli, Warszawa – nasze serce – została zamieniona w morze gruzów, nie sposób tu wymienić wszystkich miejscowości, które zostały zniszczone lub doszczętnie spalone. Niemcy nigdy nie zapłaciły za te zbrodnie. Co więcej, nie ponoszą do dziś żadnych realnych kosztów tej niewyobrażalnej tragedii.
Nieważność zrzeczenia się reparacji w 1953 roku
Szereg czołowych polskich ekspertów w dziedzinie prawa międzynarodowego i historii prawa jednoznacznie wskazał, że:
- rzekome „zrzeczenie się” reparacji przez PRL z 23 sierpnia 1953 r. zostało wydane pod przymusem ZSRR, co oznacza nieważność z mocy art. 52 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 1969 r.;
- dokument ten nie spełniał wymogów formalnych, nie był ratyfikowany, nie został notyfikowany międzynarodowo, nie był publikowany w Dzienniku Ustaw;
- odnosił się jedynie do NRD (Niemieckiej Republiki Demokratycznej), nie zaś do RFN, która przejęła odpowiedzialność prawną za III Rzeszę;
- późniejsze działania władz PRL, w tym formalne wystąpienia do ONZ z lat 60. i 70., przeczyły rzekomemu zrzeczeniu się;
- roszczenia z tytułu zbrodni wojennych i przeciw ludzkości nie podlegają przedawnieniu ani zrzeczeniu, będąc objęte normami ius cogens.
Powyższe tezy zostały szczegółowo i wielokrotnie uargumentowane m.in. w następujących publikacjach:
- Beata Komarnicka-Nowak, Wiktoria Nowak, „Ius cogens i moralność międzynarodowa a nieważność zrzeczenia się przez Polskę reparacji wojennych”, law24.pl, 2024;
- dr hab. Anna Korzeniewska-Lasota, „Reparacje wojenne od Niemiec. Perspektywa historyczno-prawna”, Publishers Panel, 2024;
- Mariusz Muszyński, „Skuteczność oświadczenia z 1953 r.”, Kwartalnik Prawa Publicznego 2004, nr 3, s. 43–79;
- prof. Grzegorz Kucharczyk, liczne wystąpienia publiczne oraz opinie prawne.
Skala możliwych roszczeń i potencjalne inwestycje
Według raportu Biura Analiz Sejmowych oraz innych niezależnych analiz potencjalna wysokość reparacji wojennych należnych Polsce przekracza 6 bilionów złotych. Środki te mogłyby zostać przeznaczone na:
- budowę elektrowni jądrowych: koszt budowy jednej elektrowni jądrowej w Polsce szacowany jest na około 192 miliardy złotych, za kwotę 6 bilionów złotych można by sfinansować budowę ponad 30 takich elektrowni, co zapewniłoby Polsce niezależność energetyczną, a nawet możliwość sprzedaży energii elektrycznej;
- realizację projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK): zaktualizowany łączny koszt programu CPK do 2032 roku został oszacowany na 131,7 miliarda złotych, środki z reparacji pozwoliłyby na pełne sfinansowanie nie jednego, a kilkudziesięciu takich projektów infrastrukturalnych, obejmujących budowę nowego lotniska oraz sieci kolei dużych prędkości;
- modernizację infrastruktury transportowej: środki te umożliwiłyby również kompleksową modernizację dróg, linii kolejowych oraz transportu publicznego w całym kraju, co przyczyniłoby się do zwiększenia mobilności obywateli, poprawy jakości życia oraz wzrostu gospodarczego;
- inwestycje w ochronę zdrowia i edukację: dzięki tym środkom możliwe byłoby zbudowanie nowoczesnych szpitali, szkół i uczelni wyższych, co znacząco wpłynęłoby na poprawę jakości usług publicznych i rozwój kapitału ludzkiego.
Panie Premierze, naród polski nigdy nie wyraził zgody na rezygnację z prawa do sprawiedliwości, nie ma przedawnienia dla zbrodni wojennych, nie ma pokoju bez zapłaty, a Pan – używając swego urzędu – w imieniu własnym, nie narodu, zrzeka się należnych Polsce pieniędzy, które mogłyby na zawsze zmienić oblicze naszej Ojczyzny.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami:
- Na jakiej podstawie prawnej uznaje Pan oświadczenie z 1953 roku za skuteczne i wiążące dla dzisiejszego państwa polskiego? Proszę o wskazanie przepisów prawa krajowego i międzynarodowego, które to uzasadniają.
- Czy zapoznał się Pan z analizami Beaty Komarnickiej-Nowak, Anny Korzeniewskiej-Lasoty, Mariusza Muszyńskiego oraz prof. Grzegorza Kucharczyka? Jeżeli tak, proszę o pisemne i precyzyjne ustosunkowanie się do każdego z głównych argumentów przedstawionych w tych opracowaniach, z podaniem własnych podstaw prawnych ich ewentualnego odrzucenia.
- Czy zlecono w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jakiekolwiek ekspertyzy lub analizy prawne, które potwierdzają skuteczność zrzeczenia się reparacji? Jeśli tak – proszę o ich udostępnienie.
- Czy konsultował Pan publiczne stanowisko ws. reparacji z prezydentem RP, ministrem spraw zagranicznych, ministrem sprawiedliwości lub Sejmem RP? Jeżeli nie – w jakim trybie, na jakiej podstawie i w czyim imieniu wypowiadał się Pan w sprawie o tak fundamentalnym znaczeniu dla polskiego interesu narodowego?
- Czy podejmie Pan działania mające na celu wznowienie formalnych roszczeń reparacyjnych wobec RFN? Jeśli nie – proszę o wskazanie powodów politycznych lub prawnych, które uzasadniają tę rezygnację.
- Czy Pana stanowisko w sprawie reparacji zostało ustalone w trakcie lub w wyniku rozmów z politykami niemieckimi, w tym z Friedrichem Merzem lub kanclerzem Scholzem? Czy doszło do jakichkolwiek ustaleń nieformalnych w tej sprawie?