do ministra infrastruktury
w sprawie przeciwdziałania nadużywaniu pozycji dominującej przez podmioty monopolistyczne na przykładzie aktualnego modelu nadzoru nad Polską Agencją Żeglugi Powietrznej
Zgłaszający: Jerzy Polaczek, Piotr Król, Jarosław Krajewski, Paulina Matysiak, Michał Połuboczek, Grzegorz Puda
Data wpływu: 13-05-2025
Szanowny Panie Premierze,
w ostatnich trzech miesiącach skierowaliśmy, jako grupa posłów, ponad dwadzieścia zapytań i interpelacji poselskich dotyczących różnych aspektów funkcjonowania Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (zapytania numer: 2268, 2269, 2272, 2277, 2287, 2290, 2302, 2309, 2310, 2321, 2322, 2325, 2334, 2335, 2340, 2357, 2372, 2378, 2406, 2467 oraz interpelację numer: 9609). Na zdecydowaną większość z tych zapytań i interpelacji nie otrzymaliśmy do dnia dzisiejszego odpowiedzi od ministra infrastruktury, pomimo upływu terminów na ich udzielenie.
W niniejszym wystąpieniu, jakie kierujemy do Pana Premiera podejmujemy kwestię ochrony interesów milionów pasażerów w kontekście monopolistycznej ustawowej pozycji PAŻP podnoszącej w naszej ocenie w sposób nieuprawniony opłaty nawigacyjne podnoszące ceny biletów lotniczych.
W ubiegłym 2024 roku miał miejsce skokowy wzrost kosztów osobowych w PAŻP, które łącznie wyniosły 939 658 090,00 złotych - czyli prawie jeden miliard złotych w państwowej instytucji wynoszą koszty osobowe płac, gdzie zatrudnionych jest ok. 2100 pracowników, wliczając całość załogi, niezależnie od świadczonej pracy. Zatem średnie wynagrodzenie roczne w tej instytucji w przeliczeniu na jednego pracownika przekracza aktualnie kwotę 447 tysięcy złotych, czyli znacząco więcej niż wynoszą uposażenia prezydenta RP, prezesa Rady Ministrów, ministrów konstytucyjnych, szefów centralnych organów administracji rządowej, szefów instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, czy też dowódców Wojska Polskiego w stopniu generała.
W jednym z wzmiankowanych wyżej zapytań poselskich - Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP), jak wskazał Pan Maciej Lasek, sekretarz stanu w MI w odpowiedzi na zapytanie poselskie nr 2309,cyt: „jest pozycją monopolistyczną będącą kwalifikowaną postacią pozycji dominującej”.
Ten monopol nie jest efektem siły rynkowej, lecz wynika wprost z decyzji ustawodawcy i struktur administracyjnych państwa. Z tego powodu ochrona interesów konsumentów w tym obszarze nie może być powierzona wyłącznie mechanizmom rynkowym, bo te nie istnieją – a odpowiedzialność ta spoczywa wprost na organach państwowych, w tym na Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czy też Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.
Nie budzi naszych formalnych wątpliwości fakt, że poziomy opłat nawigacyjnych ustalane przez PAŻP są także formalnie zatwierdzane przez Komisję Europejską w ramach przepisów rozporządzenia 317/2008. Jednakże sama procedura zatwierdzania nie wyłącza ani nie zawiesza obowiązku takich organów jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czy ULC do przeciwdziałania nadużywaniu pozycji dominującej przez podmioty monopolistyczne, zwłaszcza jeżeli działania te prowadzą do naruszenia interesów ekonomicznych milionów konsumentów (pasażerów linii lotniczych). Brak realnej konkurencji i brak alternatyw dla przewoźników nie może być przyczyną, dla której obywatele pozostają bez realnej ochrony przed kosztami systemowo generowanymi przez monopol państwowy. W strukturze przychodów PAŻP 99% wpływów pochodzi z opłat nawigacyjnych pobieranych od pasażerów, którzy je ponoszą w cenie biletu lotniczego i wpływy te są w całości konsumowane przez PAŻP.
W przypadku PAŻP wzrost opłat nawigacyjnych nie jest w naszej ocenie wynikiem wzrostu realnego zwiększenia wolumenu obsługiwanego ruchu lotniczego. Opublikowane przez PAŻP i Ministerstwo Infrastruktury dane wskazują, że Agencja – mimo relatywnie niskiego poziomu ruchu lotniczego w porównaniu do innych państw – generuje bardzo wysokie koszty osobowe, a kontrolerzy ruchu lotniczego w Polsce należą do najlepiej wynagradzanej grupy zawodowej w Europie (wynagrodzenia kontrolerów ruchu lotniczego wzrosły o ponad 100% od 2022 roku).
Co więcej, działania inwestycyjne PAŻP nie są oparte o jasne wskaźniki efektywności w szczególności mierzone zwiększeniem przepustowości polskiej przestrzeni powietrznej. Nie wskazuje się też żadnych konkretnych progów ruchu, które uzasadniałyby poziom zatrudnienia, czy skokowy wzrost wynagrodzeń kontrolerów ruchu lotniczego i innych pracowników. Struktura kosztów Agencji nie podlega rzeczywistej weryfikacji, a polityka finansowa – zamiast odpowiadać interesowi publicznemu – jest dostosowana do wewnętrznych oczekiwań i roszczeń płacowych grup zawodowych, w tym przede wszystkim kontrolerów ruchu lotniczego i zabezpieczana przez ich przedstawicieli, którzy aktualnie pełnią wysokie funkcje zarządcze w PAŻP (będąc jednocześnie członkami związku zawodowego reprezentującego kontrolerów). Tymczasem to konsumenci (pasażerowie), jako końcowi płatnicy w systemie opłat lotniczych, ponoszą realny ciężar tych decyzji – w cenach biletów, ograniczonym dostępie do połączeń, czy wycofywaniu się przewoźników z mniej rentownych tras.
Co szczególnie w naszej ocenie istotne – obecny układ instytucjonalny wokół PAŻP rodzi strukturalne ryzyko braku niezależności i potencjalnej zmowy milczącej. Zarówno PAŻP, jak i Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), a także krajowi przewoźnicy lotniczy oraz regionalne porty lotnicze, podlegają nadzorowi tego samego ministra. To minister infrastruktury sam zatwierdza plan skuteczności działania PAŻP oraz jednocześnie odpowiada za nadzór nad rynkiem lotniczym, w tym PAŻP.
W takim układzie każdy przewoźnik, czy port lotniczy, który próbowałby formalnie kwestionować poziom opłat nawigacyjnych lub mechanizmy ich ustalania, de facto podejmowałby spór z własnym organem nadzorującym – co stwarza barierę do swobodnego wyrażania opinii, czy też sprzeciwu, a tym samym osłabia naturalny mechanizm kontroli, jaki w warunkach konkurencji powinien występować między uczestnikami rynku.
W tym kontekście konieczna jest reakcja ze strony Pana Premiera oraz prezesa UOKiK mająca na celu wypełnienie ustawowego obowiązku ochrony interesu obywateli przed skutkami działań podmiotów monopolistycznych. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów nakłada na prezesa UOKiK nie tylko kompetencje, ale również odpowiedzialność za to, aby praktyki wywołujące skutki ekonomiczne dla konsumentów oraz polskich przedsiębiorców były objęte nadzorem – niezależnie od ich źródła prawnego. Państwowy monopol nie oznacza w tym przypadku braku odpowiedzialności – przeciwnie, wymaga szczególnej staranności.
W związku z powyższym zwracamy się do Pana Premiera, aby w porozumieniu z prezesem UOKiK udzielono nam odpowiedzi na następujące pytania: