Interpelacja nr 9930

do ministra aktywów państwowych

w sprawie działań zarządu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA oraz nadzoru właścicielskiego Ministerstwa Aktywów Państwowych w odniesieniu do tzw. projektu senegalskiego od kwietnia 2016 r. do dzisiaj

Zgłaszający: Grzegorz Płaczek

Data wpływu: 21-05-2025

Tychy, 21 maja 2025 roku

Szanowny Panie Ministrze,

w nawiązaniu do interpelacji posła Przemysława Wiplera (numer sejmowy: 2304) składam kolejną interpelację dotyczącą działań zarządu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA oraz nadzoru właścicielskiego Ministerstwa Aktywów Państwowych w odniesieniu do tak zwanego projektu senegalskiego od kwietnia 2016 do dzisiaj.

W związku z katastrofalną sytuacją Grupy Azoty, w tym Zakładów Chemicznych Police, która została przedstawiona ostatnio w mediach, mogącą skutkować między innymi zwolnieniami pracowników oraz bardzo niepokojącymi informacjami zawartymi w artykule „Afrykański sen Polic” („Newsweek” 30-2024 z 22–28. 07.2024), jak również (co najważniejsze) z faktem, że w udzielonej w dniu 16 kwietnia 2024 roku odpowiedzi na interpelację numer 2304 posła Przemysława Wiplera, która to odpowiedź została podpisana przez ówczesnego wiceministra aktywów państwowych Jacka Bartmińskiego, ale w istocie napisana przez zarząd Zakładów Chemicznych Police, uchylono się od odniesienia się do każdego z zadanych pytań, zasłaniając się trwającymi postępowaniami o sygnaturach DS. 78.2016 (Prokuratura Regionalna w Szczecinie) oraz III K 359/22 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie, składam kolejną interpelację poselską w przedmiotowej sprawie.

Tytułem wyjaśnienia trzeba w tym miejscu sprecyzować, że powyższe postępowania dotyczą okresu sprzed 2016 roku, natomiast pytania zawarte w interpelacji dotyczą okresu sprawowania funkcji prezesa Zakładów Chemicznych Police (dalej: ZCh Police) przez Wojciecha Wardackiego, czyli okresu od kwietnia 2016. Na marginesie należy zauważyć, że postępowanie w Prokuraturze Regionalnej w Szczecinie z zawiadomienia panów Dawida Jackiewicza (ówczesnego ministra skarbu państwa) i Mariusza Bobera (pierwszego prezesa zarządu Grupy Azoty z nominacji wówczas rządzącej partii) dotyczące działań Wojciecha Wardackiego wobec spółki AFRIG nosi sygnaturę DS. 104.2016. Należy również zwrócić uwagę na bardzo ważny fakt, że w odpowiedzi na interpelację nie zaprzeczono żadnej informacji zawartej w interpelacji numer 2304 autorstwa posła Przemysława Wiplera.

Ujmując w największym skrócie przebieg wydarzeń dotyczących projektu senegalskiego, to założeniem tegoż projektu realizowanego od 2012 roku poprzez spółkę AFRIG miało być uzyskanie przez ZCh Police dostępu do własnych złóż fosforytów, co miało zabezpieczyć dostawy oraz umożliwić redukcję kosztu produkcji nawozów (dostęp do własnych złóż surowców to, praktycznie rzecz biorąc, wymóg, który musi spełnić każdy liczący się producent nawozów na świecie). AFRIG posiadała dwie koncesję górnicze, a mianowicie na małą kopalnię Lam Lam oraz pozwolenie na eksplorację (poszukiwanie) na olbrzymim terenie wokół Kebemer. Przeprowadzone badania geologiczne wykazały występowanie na tym obszarze (Kebemer) około 50 mln ton fosforytów (dokładne dane znajdują się w dokumentacji geologicznej). Przy rocznym zużyciu przez ZCh Police około 1 mln ton byłaby to rezerwa na 50 lat. Szacunkowa wartość złoża (w zależności od cen fosforytów na rynku światowym) waha się od 3 do 5 mld USD. Zaraz po objęciu stanowiska prezesa zarządu ZCh Police przez Wojciecha Wardackiego na wiosnę 2016 roku, rozpoczął on bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań krytykę projektu AFRIG twierdząc, że cała działalność tej spółki to mała kopalnia Lam Lam, która rzeczywiście została wyeksploatowana. Z całą premedytacją prezentując publicznie projekt, pomijał fakt istnienia złóż w Kebemer oraz fakt, że jeden z największych prywatnych przedsiębiorców inwestujących w Afryce Zachodniej J.–C. M. widział w tym projekcie wielką szansę biznesową i był gotowy objąć połowę kapitału w AFRIG. Jeśli spółka byłaby bez wartości, to żaden prywatny przedsiębiorca nie byłby zainteresowany taką inwestycją. Ukryto również fakt, że w dniu 7 lipca 2016 roku AFRIG podpisał z rządem Republiki Senegalu umowę górniczą na eksploatację zasobów w Kebemer. Jesienią 2016 roku ekipa Wojciecha Wardackiego zleciała renomowanej francuskiej firmie Technip specjalizującej się w badaniach geologicznych w Afryce weryfikacje złóż w Kebemer. Technip w pełni potwierdził wielkość oraz jakość należących do AFRIG złóż w Kebemer. Raport francuskiej firmy został utajniony. Jednocześnie Wojciech Wardacki zaniechał wszelkich działań mających na celu rozpoczęcie eksploatacji złóż Kebemer. Całkowicie zlekceważył wizytę oficjalną w Polsce prezydenta Senegalu Macky Salla, której celem było omówienie przyszłości tej polskiej inwestycji w Senegalu, i to do tego stopnia, że nie wziął udziału w spotkaniu z prezydentem Macky Sallem. Działania Wojciecha Wardackiego w odniesieniu do AFRIGu doprowadziły do największego jednorazowego załamania kursu akcji w całej historii Grupy Azoty, co stało się wiosną 2016 roku. Spotkało się to ze stanowczą reakcją zarówno ówczesnego ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza, który zawiadomił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o działaniach Wojciecha Wardackiego, jak i ówczesnego prezesa zarządu Grupy Azoty Mariusza Bobera, który jesienią 2016 roku złożył zawiadomienie do prokuratury w Szczecinie przeciwko Wojciechowi Wardackiemu, tuż przed swoim odwołaniem (sygnatura sprawy RP I Ds. 104.2016). Niestety, ponieważ Wojciech Wardacki był protegowanym Joachima Brudzińskiego, to stanowiska stracili minister Dawid Jackiewicz i prezes Mariusz Bober. Cały rok 2017 to negatywna kampania przeciwko AFRIG, której apogeum był wywiad Wojciecha Wardackiego w dniu 11 grudnia 2017 roku dla Radia Szczecin. Stwierdził on wówczas publicznie, że nie ma złóż nadających się do eksploatacji, co było nieprawdą. 20 grudnia 2017 roku anulowano umowę zakupu akcji AFRIG przez ZCh Police, w której nie ma twardego zapisu dotyczącego zwrotu pieniędzy za akcje. Firma DGG ECO sp. z o.o., od której nabyto akcje, ogłosiła upadłość, więc trudno mówić o jakiejkolwiek możliwości odzyskania pieniędzy. Zatem w wyniku tej ugody ZCh Police nie mają ani złóż, ani pieniędzy oraz są całkowicie uzależnione od zewnętrznych dostawców. Ponadto nie utworzono wymaganej przepisami prawa rezerwy na nieściągniętą należność od DGG ECO w wysokości około 25 mln USD. W 2022 roku AFRIG ogłosił upadłość w Senegalu i w jego miejsce powołano spółkę SENPOL. Założenia biznesowe projektu bardzo szczegółowo przedstawia wzmiankowany powyżej artykuł „Koszmarny koniec afrykańskiego snu” („Newsweek” 30/2024 z 22–27.07.2024). W dniu 17 października 2024 roku obecny zarząd ZCh Police złożył zawiadomienie do prokuratury w przedmiotowej sprawie.

Należy podkreślić, że w ostatnich latach w Senegalu (na tak zwanym szelfie atlantyckim) dokonano najnowszych odkryć największych na świecie złóż ropy naftowej i gazu. Wielu przywódców różnych państw (na przykład Francji, Niemiec, Turcji, Maroka i innych) odwiedziło Dakar, starając się o dostęp do złóż tych surowców. W tym gronie był również prezydent Andrzej Duda, który złożył oficjalną wizytę w Senegalu we wrześniu 2022 roku. Głównym celem jego wizyty były rozmowy o ewentualnym dostępie Polski do senegalskich złóż. Niestety, ówczesny prezydent Senegalu Macky Sall doskonale pamiętał postępowanie ZCh Police pod kierownictwem Wojciecha Wardackiego, którego działania nie tylko przyniosły wymierne szkody kierowanym przez niego ZCh Police, ale również zaszkodziły interesom i wizerunkowi Rzeczpospolitej Polskiej w tym regionie świata, jakim jest szybko rozwijająca się Afryka.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, proszę o odpowiedzi na następujące pytania:

  1. W związku ze złożeniem zawiadomienia do prokuratury przez obecny zarząd ZCh Police, to znaczy uznaniem przez zarząd wyrządzenia szkody przez Wojciecha Wardackiego, jakie działania mające na celu odzyskanie kontroli de facto i de iure nad złożami w Senegalu zostały podjęte przez ZCh Police? Po złożeniu doniesienia dotyczącego poniesienia szkody w wyniku popełnionego przestępstwa naturalną konsekwencją powinno być podjęcie działań mających na celu naprawienie szkody. W obecnej katastrofalnej sytuacji przedsiębiorstwa odzyskanie kontroli nad tak wielkimi aktywami wpłynęłoby korzystnie na wizerunek firmy, czyli w istocie na kurs akcji, oraz pomogłoby uzyskać lepszą pozycję w rozmowach z instytucjami finansowymi. Byłoby to również bardzo wyraźnym sygnałem, że Rzeczpospolita Polskiej broni sobie przynależnych praw.
  2. W jaki sposób ZCh Police mają zamiar zdementować w oczach opinii publicznej nieprawdziwe tezy głoszone w mediach zarówno przez Wojciech Wardackiego, jak i Joachima Brudzińskiego (jego słynna wypowiedź pod koniec maja 2017 roku w programie „Kawa na ławę” w TVN24, że kupiono działkę w buszu, po której biegały małpy) dotyczące projektu senegalskiego? Kiedy opinia publiczna zostanie oficjalnie poinformowana przez zarząd ZCh Police zarówno o istnieniu opracowania firmy TECHNIP, jak również o istnieniu podpisanej z rządem Republiki Senegalu eksploatacyjnej umowy górniczej? Grupa Azoty jako spółka giełdowa jest zobowiązana do publikowania wszelkich informacji mogących mieć wpływ na jej sytuację finansową.
  3. Kto de iure i de facto sprawuje obecnie kontrolę nad aktywami ZCh Police w Senegalu?
  4. Jakie wymierne straty poniosła ZCh Police w wyniku likwidacji AFRIG? Dotyczy to zarówno wartości złóż, jak i podpisania umowy na dostawę fosforytów od firmy SOMIVA z Senegalu za pośrednictwem szwajcarskiej firmy tradingowej Ameropa. Należy zaznaczyć, że wcześniej dokładnie te same fosforyty od tego samego dostawcy (SOMIVY) były sprowadzane przez AFRIG, czyli spółkę zależną ZCh Police, gdzie była pełna kontrola nad marżą. Wynosiła ona w tamtym okresie 5 USD od tony.
  5. W jaki sposób ZCh Police zabezpieczyły zwrot kwoty należnej od firmy DGG ECO sp. z o.o.? Czy ustanowiono zastaw na majątku tej firmy, na przykład na złożach w Kebemer? Tytułem wyjaśnienia należy przypomnieć, że ZCh Police zakupiła 55% akcji AFRIG za kwotę około 28 mln USD oraz poniosła koszt badań geologicznych około 10 mln USD. Oczywiście nie są to wszystkie poniesione koszty. DGG ECO sp. z o.o. zwróciła około 3 mln USD, a następnie ogłosiła upadłość.
  6. Jakie zostały podjęte działania przez zarząd ZCh Police, aby odzyskać należne pieniądze od DGG ECO sp. z o.o. albo kontrolę nad złożami fosforytów w Kebemer?
  7. Czy utworzono wymaganą przez przepisy prawa rezerwę na nieściągniętą należność od DGG ECO sp. z o.o. w wysokości równowartości w PLN około 25 mln USD? Brak takiej rezerwy stanowi drastyczne naruszenie przepisów prawa.
  8. Jakie działania zostały podjęte mające na celu pociągnięcie do odpowiedzialności (w tym również na drodze cywilnej) osób, które spowodowały szkodę finansową GA ZCh Police w odniesieniu do projektu senegalskiego, a konkretnie byłego prezesa zarządu Wojciecha Wardackiego oraz byłego dyrektora generalnego AFRIG Sławomira Lipkowskiego, który zaraz po zniszczeniu projektu senegalskiego i narażeniu Skarbu Państwa na stratę znacznej wartości, objął stanowisko prezesa zarządu Zakładów Azotowych SA w Kędzierzynie-Koźlu należących do Grupy Azoty? Jeśli działania takie nie zostały podjęte, to jakie są przyczyny tych zaniechań?

Uprzejmie proszę o precyzyjne odpowiedzi na powyższe pytania, stosując się do nadanej przeze mnie numeracji.

Grzegorz Płaczek
Poseł na Sejm RP