10. kadencja, 1. posiedzenie, 5. dzień (28-11-2023)
19. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez członków Rady Ministrów, służby specjalne, Policję, organy kontroli skarbowej oraz celno-skarbowej w okresie od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 20 listopada 2023 r. (druk nr 57).
Poseł Robert Kropiwnicki:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Otóż pan minister pięknie mówił, ale jednak ciągle pan manipuluje, panie ministrze. Bo właściwie dlaczego nie ujawnicie tych wniosków, o których mówił poseł Brejza? Przecież tam ewidentnie kłamaliście i wszyscy o tym wiemy.
(Głos z sali: Czy to się potwierdziło?)
To, że okłamaliście sąd, to nie jest powód do chluby i mówienia o tym, że okłamaliście sąd, a sąd na podstawie fałszywych wniosków wydał zgodę. Jednak nie dawał zgody na Pegasusa, tylko na kontrolę operacyjną.
(Głos z sali: Oczywiście.)
To jest bardzo istotne, że okłamaliście sąd podwójnie, bo oszukaliście sąd co do faktów, a potem co do narzędzi. Takie są dzisiaj fakty i to pan przemilczał. To jest dla pana niewygodne. To jest naprawdę szalenie istotne, bo wy cały czas manipulujecie. Manipulujecie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2011 r., w którym trybunał wyraźnie powiedział, że państwo oczywiście ma prawo używać narzędzi najnowocześniejszych, bo to jest absolutnie ważne dla funkcjonowania sprawnego państwa. Tylko zapominacie o tym, że nie wolno używać tych narzędzi, nawet najnowocześniejszych, niezgodnie z prawem. Że nie wolno oszukiwać sądu, że to nie przystoi. Że oprócz tego, że to jest przestępstwem, to dżentelmenom nie przystoi oszukiwać sądu. Że te narzędzia trzeba wykorzystywać zgodnie z prawem.
Padło też na tej sali, że Krzysztof Kwiatkowski, będąc prezesem NIK-u, nie złożył zawiadomienia. To jest kłamstwo z tej mównicy, ponieważ Krzysztof Kwiatkowski jako prezes Najwyższej Izby Kontroli złożył zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych, które wy później umorzyliście. To było ewidentne złamanie ustawy o finansach publicznych. Niestety skręciliście tę sprawę, bo chroniliście swoich, i to są prawdziwe informacje.
Trzeba pamiętać, że jeśli chodzi o wszystkie wnioski dotyczące podsłuchów, w których mówicie o kontroli operacyjnej, to sądy w waszych czasach uchylały ich ok. 1%. Bo jest wadliwa procedura, tak skonstruowana, żeby sędziowie tak robili. Robicie tak, żeby sędziowie po prostu nie uchylali tych postanowień. Manipulujecie sądem, który musi pisać uzasadnienie w momencie, kiedy nie da zgody. A kiedy sąd wyraża zgodę, podpisze się pod wnioskiem prokuratury, to nie musi pisać uzasadnienia. Takie są fakty.
Zwrócę jeszcze uwagę na to, o czym mówicie, o czym mówi pan minister Warchoł. W tej aferze fakturowej w Inowrocławiu była początkiem tego tak naprawdę działaczka PiS-u, wasz człowiek, który wyłudzał pieniądze...
(Głos z sali: I pomawiał.)
...i pomawiał Krzysztofa Brejzę. I te zarzuty się nie potwierdziły.
Dlatego apelujemy: ujawnijcie te wnioski. Ma pan takie uprawnienie, jest pan dzisiaj ministrem...
(Głos z sali: Przed komisją ujawnij.)
...więc może pan nawet jutro to ujawnić, może pan to wyciągnąć, to jest zgodne z prawem, pisaliście do prokuratury, że możecie to zrobić.
Powiem na koniec, dlaczego Pegasus jest tak okropnym narzędziem, dlaczego jest tak łajdacko wykorzystywany - ponieważ okradał ludzi z prywatności i z istoty prywatności, czyli ze sfery intymności, ponieważ podsłuchiwał cały czas, bez względu na to, czy to było w sypialni czy w domu, czy w biurze, wszystko było podsłuchiwane.
(Głos z sali: I zmieniali treść.)
W dodatku później jeszcze manipulowaliście tą treścią, jak w przypadku SMS-ów Krzysztofa Brejzy. To było jedno wielkie łajdactwo i nie można przejść nad tym do porządku dziennego. Samo narzędzie, mimo że jest okropne, mogłoby być wykorzystywane zgodnie z prawem przeciwko najgorszym przestępcom. Ale wy wykorzystywaliście to przeciwko adwokatom, posłom, przeciwnikom politycznym, prokuratorom. I to jest po prostu zwykła niegodziwość. Dziękuję bardzo, Wysoka Izbo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia