10. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (25-04-2024)

8. punkt porządku dziennego:

Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2024 roku.

Poseł Agnieszka Pomaska:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Zapewne polityka zagraniczna to jedna z tych sfer, w której sprzątanie po poprzedniej ekipie rządzącej jest wyjątkowo potrzebne. Myślę, że w sposób szczególny posprzątanie jest niezbędne, jeśli chodzi o nasze relacje w Unii Europejskiej. Przez 8 lat rządów PiS niszczono nie tylko reputację Polski, ale przede wszystkim naszą moc sprawczą. Unia to wspólnota interesów, wspólnota oparta na zaufaniu. Rząd PiS tego zaufania nie tylko nie umiał zdobyć, ale robił wszystko, żeby je podważyć i zniszczyć. Wszędzie szukaliście wrogów i to jest wasz największy grzech w polityce zagranicznej. Bo wiemy, jaka jest sytuacja geopolityczna, i wiemy, że trzeba szukać przyjaciół, a nie wrogów. Trzeba szukać partnerów, a nie ze wszystkimi się kłócić. Czas tej polityki właśnie się skończył. Skończył się 15 października.

    Efekt waszych rządów był taki, że rząd pani premier Szydło, a później pana premiera Morawieckiego nie był w stanie nie tylko kreować niczego w Unii Europejskiej, ale przede wszystkim nie był w stanie zadbać o polskie interesy, a często było wręcz odwrotnie. Jarosław Kaczyński po przegranych wyborach 15 października mówił tak: Jest już przygotowany konkretny plan, którego wprowadzenie w życie przez Unię Europejską prowadziłoby do pozbawienia nas niepodległości, suwerenności, wręcz do anihilacji polskiego państwa. To realizacja planu likwidacji naszej niepodległości. Od tej wypowiedzi minęło 5 miesięcy. Wiemy, jak jest, i wiemy, jak bardzo sprawdziły się te słowa pana Jarosława Kaczyńskiego.

    Zanim przejdę do szczegółów, jeszcze parę słów do byłego ministra pana Raua. Pan minister Rau miał uwagi odnośnie do list do Parlamentu Europejskiego Koalicji Obywatelskiej. Panie ministrze, jak pan śmie? Przecież wy planujecie wysłać do Parlamentu Europejskiego przestępców i PiS-owskiego Dyzmę.

    (Głos z sali: Przestępców, tak.)

    Czy to jest lepszy wybór dla Polski w Parlamencie Europejskim? Na pewno nie. Zapewniam pana, że wtedy kiedy trzeba będzie w Parlamencie Europejskim tym potencjalnym przestępcom uchylać immunitety, to ci, którzy z Koalicji Obywatelskiej pojadą do Brukseli, nie zawahają się tego zrobić. To jest deklaracja, którą dzisiaj składam nie tylko tej stronie sali, ale wszystkim tym, którzy nas oglądają.

    Swoją drogą to ciekawe, że jeden z waszych europosłów, pan Legutko, mówił, że Unia to idealne miejsce dla komunistów. To ciekawe, skąd bierze się taka długa kolejka w ławach PiS-u do tego miejsca, które jest podobno takie idealne dla komunistów. Panie ministrze Rau, jak bardzo trzeba być zakompleksionym, żeby mieć żal o to, że Polacy w Unii Europejskiej za rządów Donalda Tuska mogą ubiegać się o najwyższe stanowiska w Unii Europejskiej? Jak bardzo trzeba być zakompleksionym? Pewnie wynika to z tego, że wy nie mieliście żadnych szans na żadne ważne stanowisko, bo nikt się z wami nie liczył.

    Teraz wróćmy do kwestii zabiegania o polskie sprawy w Unii.

    Po pierwsze, bezpieczeństwo. Kiedy Donald Tusk mówi, że jego priorytetem będzie ochrona granic, wspólne zbrojenia, żelazna kopuła nad całą Europą, nie tylko nad Unią, to wiemy, że ma do tego partnerów w Europie, a nie tak jak wy - żadnych partnerów i przyjaciół. Wiemy, że negujecie projekt żelaznej kopuły tylko dla samego podważania sensu istnienia Unii Europejskiej, bo to jest w waszym DNA, to jest kwintesencja waszego działania.

    Po drugie, migracja i ochrona granic. Tylko straszyliście, nie zabiegaliście o to, żeby w Polsce było bezpieczniej, żeby polskie granice i zrozumienie dla bezpieczeństwa polskiej granicy było także w Unii Europejskiej, a po cichutku wprowadzaliście w życie program wizy za łapówkę. To była cała wasza polityka, jeśli chodzi o obronę granic.

    Rolnictwo. Zielony ład, wasz program w Unii Europejskiej, który dzisiaj tak ochoczo krytykujecie. A dlaczego to nie wasz premier, nie wasz minister, nie wasz komisarz doprowadzili do tego, że np. nie będzie obowiązku ugorowania dla rolników? Dlaczego nie potrafiliście tego dokonać? Zrobił to dopiero Donald Tusk.

    Krajowy Plan Odbudowy. Pieniądze z KPO za waszych czasów zobaczyliśmy jedynie na bilbordach. Wydaliście na nie 10 mln zł i ani złotówka nie popłynęła do Polski. I po 15 października co się stało? Mamy już pierwszą transzę. 27 mld zł płynie właśnie do polskich przedsiębiorców, polskich samorządów, do Polek i Polaków i na tym polega ta różnica. Polska za waszych rządów była w Europie problemem. Dzisiaj Polska dla Unii Europejskiej, dla Europy jest nadzieją. Nie mam wątpliwości, że tę nadzieję spełnimy. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia